UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Na rower z portEl.pl: Do pochylni Jelenie (odc. 9)

 
Elbląg, Na rower z portEl.pl: Do pochylni Jelenie (odc. 9)
fot. Anna Dembińska

To już dziewiąty odcinek naszego cyklu Na rower z portEl.pl. Tym razem mamy dla was propozycję wycieczki do pochylni Jelenie. Początkujący rowerzyści mogą ją zaplanować jako trasę całodniową. Zobacz zdjęcia.

Wyjeżdżamy z ronda Kaliningrad i cały czas trzymamy się oznakowanego szlaku rowerowego Kanału Elbląskiego (łączy Elbląg z Ostródą). Przejeżdżamy przez: Gronowo Górne, Nowinę, Janów, Komorowo Żuławskie, potem szlak skręca do Węziny: od niedawna jest tu nowy asfalt. Przed nami jeszcze Klepa (tu już szlak biegnie wzdłuż Kanału Elbląskiego i widoki są naprawdę piękne) Karczowiza, Jelonki i docieramy do pochylni Jelenie. Jest ona drugą pochylnią płynąc od strony Elbląga i czwartą płynąc od strony Ostródy. Różnica poziomów wody wynosi tu 21.99 metra, długość torowiska to 433 metry.Oddano ją do użytku w 1859 roku. Statki, jachty, motorówki i kajaki są transportowane przez pochylnię na wozach transportowych, które poruszają się po dwóch równoległych torowiskach - jeden w dół, a drugi w górę.

 

Na jednym wózku mogą się zmieścić maksymalnie 3 jachty. Prędkość wozu wynosi od 1,5 do 2,5 km na godzinę. Czas przejazdu przez pochylnię to około 15-30 minut. Warto zrobić sobie tutaj przystanek i poczekać na taki moment.  Do Elbląga wracamy: drogą, którą na pochylnię dotarliśmy, bądź przez: Nowe Kusy, Krosno, Rzeczną, Zielony Grąd i starą trasą  nr 7 do Elbląga. Cała trasa to około 50 km, początkujący rowerzyści mogą ją zaplanować jako całodniową. Przeważnie jedziemy asfaltem, częściowo drogą z płyt betonowych, czeka nas też krótki odcinek drogi gruntowej. Na trasie jest kilka sklepów spożywczych. Ruch na starej "siódemce" średni/duży. 

 

daw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama