UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Na rower z portEl.pl: do śluzy Michałowo (odc. 8)

 
Elbląg, Widok na Nogat ze śluzy Michałowo,
Widok na Nogat ze śluzy Michałowo, fot. Anna Dawid

Dzisiaj kolejny odcinek naszego cyklu Na rower z portEl.pl. Jest on dedykowany przede wszystkim początkującym rowerzystom. Tym razem jedziemy przez Jazową, potem wzdłuż Nogatu do śluzy Michałowo. Zobacz zdjęcia.

Startujemy ze ścieżki rowerowej w podelbląskim Kazimierzowie i jedziemy nią do Jazowej. Tutaj skręcamy w kierunku Wiercin. Malownicza trasa wiedzie wzdłuż Nogatu. Gdy skończy się droga asfaltowa i zacznie gruntowa, jest to znak, że do śluzy Michałowo mamy już bardzo blisko. Stopień wodny Michałowo położony jest na granicy województw pomorskiego i warmińsko - mazurskiego (granica biegnie jazem). Jego zadaniem jest umożliwienie żeglugi rzeką Nogat (od Wisły do Zalewu Wiślanego) oraz przepuszczenie wód ze zlewni własnej Nogatu. Śluza przeszła kapitalny remont w latach 1993-1994, zaś jaz w latach 1995-1996. Najnowszym elementem stopnia jest elektrownia wodna, oddana do eksploatacji w 2011 roku.

 

Do Elbląga wracamy przez Kopankę i miejscowość Nogat, potem Jegłownik i Wikrowo. W Jegłowniku warto na chwilę zatrzymać się przy neogotyckim kościele z 1804 roku, przeważnie jest otwarty. Na przykościelnym cmentarzu z XIX wieku odrestaurowano kilka wartościowych nagrobków. Jest też w Jegłowniku bar, który serwuje całkiem niezłe pieczone kurczaki, więc możemy coś przekąsić przed powrotem do Elbląga. Trasa liczy około 35 km (ścieżka rowerowa, asfalt, droga gruntowa), teren płaski. 

 

daw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama