UWAGA!

Na Zalewie o żegludze, wąskich gardłach, NIK-u i kanale przez Mierzeję

 
Elbląg, Marszałkowie pięciu województw podpisali deklarację współpracy na rzecz rozwoju MDW E 70,
Marszałkowie pięciu województw podpisali deklarację współpracy na rzecz rozwoju MDW E 70, fot. nadesłana

28 sierpnia na Zalewie Wiślanym spotkali się członkowie Zespołów zajmujących się Międzynarodowymi Drogami Wodnymi w Polsce z prof. Dorotą Pyć, wiceminister ministerstwa infrastruktury i rozwoju, której podlega m.in. żegluga śródlądowa.

Przedmiotem spotkania były tzw. wąskie gardła na polskich drogach wodnych, projektowane zmiany prawne, które obejmą też zarządzanie żeglugą śródlądową oraz raport NIK-u dotyczący tejże żeglugi. W spotkaniu uczestniczył także marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, który... wspierał Jerzego Wcisłę w prezentacji idei budowy kanału przez Mierzeję, pokazując uczestnikom dokładne miejsce jego budowy.
      
       Wąskie gardła zaczną znikać
       Wąskie gardła na rzekach, to takie miejsca, które drastycznie ograniczają możliwości korzystania z drogi wodnej: wypłycenia, niskie mosty lub inne przeszkody. - Wskazaliśmy 41 takich miejsc na MDW E 70, łączącej Zalew Wiślany, przez Wisłę z drogami wodnymi Europy zachodniej, w tym 5 na Zalewie Wiślanym. Ich usuwanie ma być pierwszym etapem udrażniania szlaku, którego aktywizacja jest ważnym argumentem na rzecz budowy... kanału przez Mierzeję, gdyż duża cześć towarów, które z Rosji dotrą do portu elbląskiego powinna dalej płynąć Wisłą. Szacuje się, że koszt tych zadań będzie oscylował między 300 a 500 tys. zł. Dziś wiemy, że duża część wąskich gardeł może zostać w ciągu kilka lat zlikwidowana. To duży sukces – mówi dyr. Biura Regionalnego w Elblągu urzędu marszałkowskiego Jerzy Wcisła.
      
       Ilu ministrów nad transportem?
       Od wielu miesięcy trwają prace nad tzw. Prawem Wodnym, którego zmianę wymusza unijna Ramowa Dyrektyw Wodna. Problem w tym, że „przy okazji” postanowiono przenieść urzędy zajmujące się transportem wodnym do ministerstwa środowiska.
       - To zły krok. Żegluga śródlądowa wraz z innymi gałęziami transportu podlegać jednemu ministerstwu. Trudno wyobrazić sobie spójny rozwój transportu śródlądowego, który powinien synchronizować się z morskim, drogowym i kolejowym, gdy będą zarządzane przez różnych ministrów – argumentuje J. Wcisła.
      
       NIK o żegludze śródlądowej
       Najwyższa Izba Kontroli w 2014 roku opublikowała raport o tej gałęzi transportu, stwierdzając, że 90% polskich dróg wodnych nie osiąga parametrów określonych w prawie. NIK uznał, że taka niezgodność nie może mieć miejsca i zawnioskował, by obniżyć prawną klasyfikację rzek do ich stanu rzeczywistego.
       - To pozornie poprawna logika. Tyle, że prawne usankcjonowanie kilkudziesięcioletnich zaniedbań oznaczałoby odsunięcie rewitalizacji dróg wodnych na daleka przyszłość. Mamy świadomość, że koszt likwidacji skutków tych zaniedbań będzie kosztowało od 90 do 140 mld zł, więc zawnioskowaliśmy, by Rząd RP stworzył wieloletni program podnoszenia parametrów dróg wodnych, ze szczególnym uwzględnieniem sieci dróg międzynarodowych – informuje J. Wcisła, który obydwa stanowiska przygotował i wręczył wiceminister Dorocie Pyć.
      
       NIK zbadał też program budowy Kanału przez Mierzeję

       Sytuacja z jakością rzek jest podobna do sytuacji z kanałem przez Mierzeję. NIK już w 2009 roku stwierdził, że należy rozważyć zaniechanie programu budowy kanału, bo nie ma szans na jego realizację. Program z 2007 roku zakładał bowiem wykonanie dokumentacji z ciągu roku, podczas gdy na same badanie środowiskowe potrzebne były trzy lata. Z formalnego punktu widzenia, program był więc opóźniany. Nic dziwnego, że w następnych latach NIK sukcesywnie stwierdzał bardzo niskie zaangażowanie realizacji programu. Formalnie, wszystko zgodne z prawdą, tyle, że jedynym sposobem na odparcie zarzutów NIK-u mogła być rezygnacja z budowy kanału.
      
       W Kątach Rybackich porozumienie o MDW E 70 i odznaczenia

       Statek wiozący uczestników spotkania, reprezentujących siedmiu marszałków: lubelskiego, mazowieckiego, lubuskiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego płynął szlakiem Pętli Żuławskiej zatrzymując się w portach: Tolkmicko i Krynica Morska i kończąc rejs w Kątach Rybackich. Tam, nieopodal pomnika Kanału przez Mierzeję, marszałkowie pięciu województw podpisali deklarację współpracy na rzecz rozwoju MDW E 70 (ze strony Warmii i Mazur podpisana przez Witolda Wróblewskiego).
       Na zakończenie minister Dorota Pyć oraz prezes Ligi Morskie i Rzecznej wręczyli m.in. marszałkowi Jackowi Protasowi oraz Jerzemu Wcisła odznaczenia za wieloletnią aktywność na rzecz rozwoju żeglugi w Polsce.
      
Jolanta Małkowska, Biuro Regionalne w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • obiadki, pitolenie, rejsik. .. na koniec order, buzi i do kolejnego. ..
  • " na Zalewie Wiślanym spotkali się. .. " - To znaczy ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    0
    MirekH(2014-09-01)
  • Jakie towary z Elbląga chcą wywozić portem ??? W Elblągu nie ma przemysłu od schyłku lat 80tych, po co marnować te miliardy ???
  • W języku polskim nazwiska się odmienia; dotyczy to też nazwiska Pana Dyrektora Biura Regionalnego.
  • kulturalniej i bardziej elegancko by było ustawić po pięciu Panów po bokach a tę Panią w środku, choćby przez kurtuazję, czy szarmanckość lub szcunek dla kobiety i Pani Minister.
  • Zalew zamarza, Elbląg to nie Hamburg, Elbląg nie ma przemysłu, te kilka kontenerów z PRC z trójmiasta przyjedzie na kołach taniej niż przypłynie statek, węgiel z Rosji się kończy i państwo go zlikwiduje, jak Rosjanie zakończą budowę stadionu piłkarskiego do 2018,fabrykę samochodów i osiedle dla pracowników to materiały z Elbląga nie będą potrzebne, myślenie nie boli, brak elementarnej wiedzy śmieszy
  • a co ma węgiel z Rosji i budowy w Kaliningradzie do przekopu???
  • Ciąg dalszy " Kreatywnego" powielania, kopiowania i drukowania " od nowa" ? I następny hektar lasu poszedł na tą " odkrywczą" makulaturę, która pójdzie ad acta dla pokoleń (za budżetowe środki) ? Tylko raport NIK-u prezesa Kwiatkowskiego boleśnie drażni tych " wodnych" celebrytów. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Fotzłopatązkątówrybackichiamen(2014-09-02)
Reklama