Służby mundurowe przekazały na licytację na rzecz WOŚP swoje, resortowe gadżety (fot. AD)
Czapka „uszanka” od pograniczników, risotto z kurczakiem po meksykańsku od strażaków, hełm z przyłbicą od policjantów i miś „Szesnastek” od żołnierzy. Pod młotek poszły dziś (13 stycznia) resortowe gadżety, a dochód uzyskany z licytacji zasilił konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Już po raz kolejny elbląskie służby mundurowe przekazały na wielkoorkiestrową licytację atrakcyjne – ich zdaniem - przedmioty. I tak, jako pierwsze pod młotek poszły dobra strażackie.
- Proponujemy worek rozmaitości – zachęcał dziś (13 stycznia) wieczorem ze sceny na Starym Rynku kpt. Przemysław Siagło, rzecznik prasowy KM PSP w Elblągu. - A w nim: koszulka strażacka, czapka, nóż do przecinania pasów oraz … racja żywnościowa, czyli risotto z kurczakiem po meksykańsku. Cena wywoławcza to 100 zł.
Niestety, chętnych na strażacką wyprawkę wielu nie było. Ostatecznie worek zlicytowano za 100 zł.
Policja z kolei przygotowała paczkę z kalendarzami, kubkami, elementami odblaskowymi oraz: tablicę z napisem „Komenda Wojewódzka Policji w Elblągu”, maszynę do pisania, a także hełm z przyłbicą i pałkę milicyjną. Można powiedzieć – „na bogato”.
- To niezbędnik małżeński – żartował z kolegów mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.
Ostatecznie policyjny zestaw również zlicytowano za 100 zł.
Większym zainteresowaniem cieszyły się przedmioty przekazane przez elbląską Placówkę Straży Granicznej. Duża w tym zasługa st. chor. Lidii Osik, która z dowcipem zachęcała do nabycia tablicy z napisem „Strefa Nadgraniczna” oraz czapki „uszanki”. Tę nawet przymierzyła, by zaprezentować gustowne i - co przy zimowych mrozach najważniejsze – funkcjonalne nakrycie głowy. Opatrzone certyfikatem dobra pograniczników „poszły” za 200 zł.
Największą sumę udało się jednak uzyskać żołnierzom 16 PDZ. Ich miś „Szesnastek” – w tym roku radiotelefonista z 16 batalionu dowodzenia - trafił w zacne ręce za 500 zł.
- Ja rozumiem, że patrząc na mnie i na niego można bać się kosztów utrzymania, ale zapewniam - mało jemy - żartował mjr Tuszyński.
(na zdj. Miś "Szesnastek" i por. Danuta Jetka z sekcji prasowej 16 PDZ)
Służby mundurowe wspierały 21. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy od samego rana. Wzmożone patrole, radiowozy, wozy strażackie - w stanie gotowości, by w razie potrzeby nieść pomoc i troszczyć się o bezpieczeństwo elblążan. Funkcjonariusze czuwali także podczas wielkiego finału, czyli Światełka do nieba.
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania
W formularzu stwierdzono błędy!
Ok
Dodawanie opinii
A moim zdaniem...
wiec następnym razem niech nasz szanowny sztabik ułoży plan imprezy z podanymi godzinami aukcji a nie. .. sam miałem przeznaczone 200zł na dzisiejszy wosp (nie licząc tego co do puszek) lecz nie wiedziałem co i o której będzie licytowane a nie miałem zamiaru stać marznąć i czekać nie wiadomo ile. ..
nie potrafią zorganizować tak prostej sprawy jak licytacja, a może to tak miało być? w necie tez licytacja została "zamulona", w XXI wieku serwer nie wytrzymał i się "zamulił" przed końcem, tam się zamulił ale w głowach,
Stalem machalem, licytowalem a mjr Tuszynski nawet nie spojrzal, ludzie ktorzy stali obaok nawet glos podnosili, a mjr dalej licytowal no i zlicytowal tak jak chcial, jak mu odpowiadalo, a mi wylicytowac sie nie udalo.
Kazdego roku cos licytuje, w niedosyt chcialem na elblaskim www zalicytowac, lecz napisane bylo ze aukcja zakonczona, byla 19 20 a w tv Vectra mowili ze na www do 20 mozna licytowac. Szkoda ze nie udalo mi sie nic wylicytowac, ale na szczescie choc do puszki mi sie udalo cos wrzucic. Pozdrawiam mjr i jego sokoli wzrok.