UWAGA!

Najważniejszy jest człowiek

2007-10-05
Aktualizowany 2007-10-08 22:25

W przyszłym roku żołnierze 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej pojadą na cztery misje, w tym uważaną za najtrudniejszą - do Afganistanu. W związku z tym przejdą szkolenia oraz zostaną wyposażeni w nowoczesny sprzęt. O tym poinformował podczas dzisiejszego (5 października) spotkania z dziennikarzami nowy dowódca 16 PDZ gen. bryg. Wiesław Michnowicz.

Gen. bryg. Wiesław Michnowicz, zgodnie z decyzją Ministra Obrony Narodowej, objął 17 września dowodzenie 16 Pomorską Dywizją Zmechanizowaną. Jak przyznaje, było to dla niego zaskoczeniem.
     - Jest to jednak dla mnie awans i wyróżnienie - dodaje generał Michnowicz. - Nie miałem obaw przed objęciem tego stanowiska. Mam doświadczenie w kierowaniu dużymi jednostkami. Byłem m.in. dowódcą 73 Pułku Zmechanizowanego, szefem sztabu 4 Dywizji Zmechanizowanej w Krośnie Odrzańskim oraz zastępcą dowódcy 11 Dywizji Kawalerii Pancernej.
     Jedna obawa jednak towarzyszyła gen. Michnowiczowi. - To nowe środowisko, nowy, nieznany mi region - wyjawia generał. - Moją wojskową ziemią byłą dotychczas ziemia lubuska. W tamtych stronach została też moja rodzina. Cóż, rozkaz to rozkaz. Muszę przyznać, że przyjęto mnie tu dobrze i atmosfera jest taka, jak powinna.
     Nowy dowódca, choć krótko gości na Warmii i Mazurach, zdążył odwiedzić już prawie wszystkie podległe mu jednostki, z wyjątkiem tej w Suwałkach. Przez dwa tygodnie był też na poligonie w Drawsku Pomorskim. Ma już sprecyzowane plany działania 16 PDZ.
     - W przyszłym roku żołnierze wyjadą na misje stabilizacyjne do Bośni, Serbii, Iraku i Afganistanu - mówi gen. Wiesław Michnowicz. - Do Iraku pojedzie ok. 1 tys. żołnierzy, do Afganistanu - ok. 100 żołnierzy. To w drugiej połowie roku 2008. W pierwszej będą się szkolić i przygotowywać do tych misji.
     Generał zapowiada też doposażenie żołnierzy. W planach są zakupy, głównie broni: karabinu Beryl z celownikiem termowizyjnym, z możliwością podłączenia innych koniecznych w różnych warunkach oraz granatnika automatycznego.
     - Żołnierzom potrzebne jest też wyposażenie osobistej ochrony - dodaje gen. Michnowicz. - Potrzebne więc są kamizelki kuloodporne i specjalne bojowe umundurowanie. Chodzi tu głównie o osłonięcie części ciała znajdujących się od pasa w dół. Człowiek ma być na pierwszym miejscu. Najważniejsze jest jego bezpieczeństwo - bez względu na czas, czy to pokoju, czy wojny - podkreśla dowódca.
     Z dowódcą 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej gen. bryg. Wiesławem Michnowiczem rozmawiała Marta Hajkowicz:
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama