Nie będzie kary za groźby

Marcin K. pseudonim „Kacper” nie będzie odpowiadał za groźby karalne, które miał kierować pod adresem pracowników ochrony jednego z elbląskich lokali rozrywkowych. Pokrzywdzeni wycofali swój wniosek. Wczoraj (15 lutego) prokuratura umorzyła śledztwo.
O zdarzeniu z 30 października ubiegłego roku informowaliśmy w artykule Strzelanina w dyskotece. Nad ranem, 35-letni Marcin K., pseudonim „Kacper” przyszedł do lokalu rozrywkowego przy ul. Zacisze i groził nożem pracownikowi ochrony. Drugi z ochroniarzy wyjął pistolet i zaczął krzyczeć do napastnika, by ten rzucił nóż. Mężczyzna go nie posłuchał, mało tego, rzucił się na niego. Ochroniarz oddał strzał raniąc 35-latka w łydkę. Postrzelony został natychmiast opatrzony przez ochronę. Na miejsce przyjechali policjanci i pogotowie ratunkowe. Marcin K. został przewieziony do szpitala.
Prokuratura Rejonowa w Elblągu wnioskowała o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Sąd postanowił inaczej. Marcin K. pozostał na wolności za poręczeniem majątkowym w wysokości 15 tysięcy złotych. Przemawiało za tym – zdaniem sądu - m.in. stosunkowo niewysokie zagrożenie karą (za groźby karalne grozi do 2 lat więzienia) oraz dotychczasowa niekaralność Marcina K. Mężczyzna jest co prawda jednym z oskarżonych w procesie Jana R., pseudonim „Kulawy”, ale do zakończenia procesu pozostaje osobą niekaraną.
- Jeśli chodzi o kierowanie gróźb karalnych – mówi Sławomir Karmowski, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Elblągu – to pokrzywdzeni wycofali wniosek o ściganie Marcina K. i wczoraj prokurator prowadzący sprawę umorzył ją. Odrębne postępowanie toczy się jednak w związku z uszkodzeniem ciała przez ochroniarza– kontynuuje prokurator. – To przestępstwo zagrożone jest karą do 5 lat więzienia.
Prokuratura Rejonowa w Elblągu wnioskowała o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Sąd postanowił inaczej. Marcin K. pozostał na wolności za poręczeniem majątkowym w wysokości 15 tysięcy złotych. Przemawiało za tym – zdaniem sądu - m.in. stosunkowo niewysokie zagrożenie karą (za groźby karalne grozi do 2 lat więzienia) oraz dotychczasowa niekaralność Marcina K. Mężczyzna jest co prawda jednym z oskarżonych w procesie Jana R., pseudonim „Kulawy”, ale do zakończenia procesu pozostaje osobą niekaraną.
- Jeśli chodzi o kierowanie gróźb karalnych – mówi Sławomir Karmowski, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Elblągu – to pokrzywdzeni wycofali wniosek o ściganie Marcina K. i wczoraj prokurator prowadzący sprawę umorzył ją. Odrębne postępowanie toczy się jednak w związku z uszkodzeniem ciała przez ochroniarza– kontynuuje prokurator. – To przestępstwo zagrożone jest karą do 5 lat więzienia.
A