Nie będzie wysadzania wałów

Położone nad Wisłą pomorskie powiaty szykują się do nadejścia fali powodziowej i ewakuacji mieszkańców, gdyby doszło do tzw. rozmycia wałów nadwiślańskich. Pojawiły się też pogłoski o wysadzaniu wału w pobliżu Nowego Dworu Gdańskiego, by ochronić Gdańsk i tamtejszą rafinerię kosztem Żuław. Wojewoda pomorski zdementował tę informację. O spokój apelują też elbląscy strażacy.
Alarm powodziowy wprowadzono w powiatach gdańskim, sztumskim, nowodworskim, kwidzyńskim, tczewskim oraz malborskim. Specjaliści jednak twierdzą: woda nie przeleje się przez wały. Nie ma jednak pewności, czy żywioł ich nie rozmyje. Długi czas przepływu wody może powodować przesiąki i uszkodzenia wałów. W takiej sytuacji możliwe są lokalne podtopienia, które skutkować będą koniecznością ewakuacji. Dziś (24 maja) na śluzie Gdańska Głowa, która znajduje się tuż przy moście w Kiezmarku, stan wody wynosił on 873 cm i o kilkadziesiąt centymetrów przekraczał stan alarmowy.
- Mieszkańcy gmin m.in. przy Nogacie otrzymali od samorządów ulotki informacyjne dotyczące ewentualnej ewakuacji – mówi kpt. Przemysław Siagło, rzecznik prasowy elbląskiej straży pożarnej.
Rzecznik uspakaja, nic nam nie grozi od strony rzeki Elbląg, bo jak zapewnia w niej woda opada, a prognozy są dobre. A Wisła?
- Tam przewidywana jest wysokość wody na ok. 10 metrów, czyli 4 metry poniżej poziomu wałów – dodaje. - Nie wiadomo skąd pojawiły się pogłoski o wysadzaniu wału w pobliżu Nowego Dworu Gdańskiego, by ochronić Gdańsk kosztem Żuław – przyznaje Przemysław Siagło. – Nie będzie takiej akcji.
Tymczasem na południe kraju, które zmaga się z wielką wodą pojechało 138 strażaków z województwa warmińsko-mazurskiego.
- Z Elbląga wyruszyło 6 strażaków, pojechały też cztery samochody, kilka pomp szlamowych, łódź płaskodenna – wymienia kpt. Przemysław Siagło.
W Chełmnie natomiast od 23 maja przebywa ponad 360 żołnierzy 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, w tym ponad 160 z jednostek Garnizonu Elbląg – Dowództwa Dywizji, 13 pułku przeciwlotniczego, 16 batalionu dowodzenia, 16 batalionu remontowego oraz 16 batalionu zaopatrzenia. Pozostali żołnierze są z 9 Brygady Kawalerii Pancernej w Braniewie, 15 Brygady Zmechanizowanej w Giżycku, 14 pułku przeciwpancernego w Suwałkach oraz 16 batalionu saperów z Tczewa. Wraz z żołnierzami w rejonie powodzi przebywa prawie 50 jednostek sprzętu w tym 1 PTS z Tczewa.
- Przygotowywane są do wyjazdu kolejne siły i środki z jednostek 16 PDZ - informuje mjr. Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16. PDZ. - Jednocześnie jednostki dywizji utrzymują w stałej gotowości do natychmiastowego użycia prawie 300 żołnierzy oraz sprzęt w tym m. in. Transportery Pływające (PTS), zestawy niskopodwoziowe, przeznaczone do przewozu PTS – ów, samochody ciężarowe i terenowe, środki łączności oraz inny sprzęt. Te siły i środki utrzymywane są w gotowości do użycia na terenie województwa warmińsko – mazurskiego i pomorskiego, jeżeli istnieć będzie konieczność ich użycia. W wypadku konieczności wydzielone siły i środki mogą zostać zwiększone w zależności od potrzeb. Przedstawiciele Dowództwa Dywizji oraz podległych jednostek utrzymują stały kontakt z centrami kryzysowymi na terenie zarówno Elbląga, jak i miasta garnizonowych oraz Wojewódzkimi Centrami Zarządzania Kryzysowego - dodaje mjr Tuszyński. - Pełniąca stały dyżur Grupa Operacyjna Dowództwa Dywizji monitoruje na bieżąco sytuację i występujące zagrożenia na terenie w/w województw.
- Mieszkańcy gmin m.in. przy Nogacie otrzymali od samorządów ulotki informacyjne dotyczące ewentualnej ewakuacji – mówi kpt. Przemysław Siagło, rzecznik prasowy elbląskiej straży pożarnej.
Rzecznik uspakaja, nic nam nie grozi od strony rzeki Elbląg, bo jak zapewnia w niej woda opada, a prognozy są dobre. A Wisła?
- Tam przewidywana jest wysokość wody na ok. 10 metrów, czyli 4 metry poniżej poziomu wałów – dodaje. - Nie wiadomo skąd pojawiły się pogłoski o wysadzaniu wału w pobliżu Nowego Dworu Gdańskiego, by ochronić Gdańsk kosztem Żuław – przyznaje Przemysław Siagło. – Nie będzie takiej akcji.
Tymczasem na południe kraju, które zmaga się z wielką wodą pojechało 138 strażaków z województwa warmińsko-mazurskiego.
- Z Elbląga wyruszyło 6 strażaków, pojechały też cztery samochody, kilka pomp szlamowych, łódź płaskodenna – wymienia kpt. Przemysław Siagło.
W Chełmnie natomiast od 23 maja przebywa ponad 360 żołnierzy 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, w tym ponad 160 z jednostek Garnizonu Elbląg – Dowództwa Dywizji, 13 pułku przeciwlotniczego, 16 batalionu dowodzenia, 16 batalionu remontowego oraz 16 batalionu zaopatrzenia. Pozostali żołnierze są z 9 Brygady Kawalerii Pancernej w Braniewie, 15 Brygady Zmechanizowanej w Giżycku, 14 pułku przeciwpancernego w Suwałkach oraz 16 batalionu saperów z Tczewa. Wraz z żołnierzami w rejonie powodzi przebywa prawie 50 jednostek sprzętu w tym 1 PTS z Tczewa.
- Przygotowywane są do wyjazdu kolejne siły i środki z jednostek 16 PDZ - informuje mjr. Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16. PDZ. - Jednocześnie jednostki dywizji utrzymują w stałej gotowości do natychmiastowego użycia prawie 300 żołnierzy oraz sprzęt w tym m. in. Transportery Pływające (PTS), zestawy niskopodwoziowe, przeznaczone do przewozu PTS – ów, samochody ciężarowe i terenowe, środki łączności oraz inny sprzęt. Te siły i środki utrzymywane są w gotowości do użycia na terenie województwa warmińsko – mazurskiego i pomorskiego, jeżeli istnieć będzie konieczność ich użycia. W wypadku konieczności wydzielone siły i środki mogą zostać zwiększone w zależności od potrzeb. Przedstawiciele Dowództwa Dywizji oraz podległych jednostek utrzymują stały kontakt z centrami kryzysowymi na terenie zarówno Elbląga, jak i miasta garnizonowych oraz Wojewódzkimi Centrami Zarządzania Kryzysowego - dodaje mjr Tuszyński. - Pełniąca stały dyżur Grupa Operacyjna Dowództwa Dywizji monitoruje na bieżąco sytuację i występujące zagrożenia na terenie w/w województw.
A