O tym jak niebezpieczne i kolizyjne jest skrzyżowanie ul. Żuławskiej z elbląską obwodnicą przekonało się już wielu kierowców. Dziś (22 czerwca) przed godz. 10 doszło tam do kolejnego zdarzenia. Na szczęście tym razem nikt nie ucierpiał.
Dwa pojazdy - ciężarowy scania i osobowy seat ibiza - podróżowały w kierunku Gdańska. Kierujący seatem stał na skrzyżowaniu na czerwonym świetle na prawym pasie ruchu. Z tyłu tym samym pasem nadjechała ciężarówka. Z ustaleń policji wynika, że jej kierowca się zagapił i za późno zauważył czerwone światło. Rozpoczął manewr hamowania i zjechał na lewy pas ruchu. Niestety, zdążył jeszcze uderzyć w tył seata.
Obydwaj kierujący byli trzeźwi, nikt z podróżujących seatem nie odniósł obrażeń ciała. Kierowca ciężarówki został ukarany mandatem karnym. Na drodze nie było żadnych utrudnień w ruchu.
Że co? Zagapił się? Przed skrzyżowaniem? A może stwierdził że nie ma sensu zatrzymywać się na tym nic nie znaczącym przecież skrzyżowaniu? Później trzeba ruszać, rozpędzać się, zmarnowane 30 sekund z podróży. .. Najprawdopodobniej nie spodziewał się że dla kierowcy Seata czerwone znaczy "stój" (dziwne, prawda?), a nie "dociśnij pedał gazu i przeleć jak najszybciej" no i nie zdążył wyhamować, bo było już za późno. Zero litości dla potencjalnych morderców, którzy za nic mają cudze życie!
zagapic kazdemu sie zdazy, ale no kto madry robi na takiej drodze światla ?? jedziesz 120km/h a tu nagle czerwone ci sie wlacza. poza tym droga wiedzie przez wioski i co chwile zwalniaj do 50km/h jak juz robic drogi to z pomyslem. ..
120 i nagle czerwone. .. oooo taaak. .masz rację. .. ale może lepiej nie wyjeżdżaj nigdy na ulicę skoro przed skrzyżowaniem nie zwracasz uwagi na ograniczenia prędkości mające właśnie zapobiec takim wypadkom. ..
To skrzyżowanie jest tak hu. .jak cały UM i wielkie wykształciuchy w nim pracujące i zatwierdzające projekty właśnie takich skrzyżowań. PO za tym co to za jazda jak rozpedzasz się do 120km/h i co chwile musisz zwalniac bo jakaś wiocha jest. Durniami są projektańci i durniami sa urzednicy zatwierdzający takie plany. Zamiast wybudowac przejście nad ziemią w wioskach na trasie E7 to postawią ograniczenia. Żal mi takich ludzi.
A ja proponuję stosować się do znaków drogowych (w tym przypadku informującego z odległości od 150 do 300m, że zbliżamy się do skrzyżowania z sygnalizacją świetlną) i w związku z tym dostosować prędkość do sytuacji na drodze i, że inni stosują się do sygnalizacji świetlnej czerwonej (a nie jazda na tzw. wczesnym żółtym) i będzie bez zdarzeń i po problemie. Kierowca.