O krok od tragedii
55-letni mieszkaniec Braniewa pływał w rzece Pasłęce, gdy w pewnym momencie zaczął tonąć. Na ten widok zareagowało dwóch mężczyzn, którzy wyciągnęli go z wody i reanimowali do przyjazdu karetki pogotowia. Uratowali mu życie. Jak się okazało, 55-latek przed kąpielą w rzece pił alkohol.
Wczoraj (13 lipca) około godziny 17.20 oficer dyżurny braniewskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie o tonącym mężczyźnie, który pływał w rzece Pasłęce. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci, strażacy oraz załoga karetki pogotowia. Po przybyciu służb ratunkowych, poszkodowany był już na brzegu. Z relacji świadków wynikało, że 55-latek pił alkohol, a następnie wszedł do wody, aby się wykąpać. Mężczyzna przez pewien czas pływał w rzece, jednak w pewnej chwili zaczął tonąć. Na ratunek 55-latkowi natychmiast popłynęli dwaj mężczyźni: 29-letni Maciej i 50-letni Kazimierz, którzy znajdowali się w pobliżu. Wyciągnęli tonącego z wody, a następnie zaczęli go reanimować, ponieważ poszkodowany mężczyzna nie oddychał. Uratowany braniewianin został przewieziony do szpitala. Dzięki szybkiej reakcji świadków, życiu mężczyzny nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policjanci przypominają, że od początku wakacji w województwie warmińsko-mazurskim utonęło 7 osób. Wypoczywając nad wodą pamiętajmy o zdrowym rozsądku. Nie należy skakać do wody, nie przeceniajmy swoich możliwości i umiejętności. Przede wszystkim nie pijmy alkoholu przed wejściem do wody. Człowiek nie korek, po alkoholu tonie.
Policjanci przypominają, że od początku wakacji w województwie warmińsko-mazurskim utonęło 7 osób. Wypoczywając nad wodą pamiętajmy o zdrowym rozsądku. Nie należy skakać do wody, nie przeceniajmy swoich możliwości i umiejętności. Przede wszystkim nie pijmy alkoholu przed wejściem do wody. Człowiek nie korek, po alkoholu tonie.
KWP Olsztyn