O pracę trudno

Bezrobocie w Elblągu i w powiecie elbląskim od września systematycznie wzrasta i obecnie kształtuje się odpowiednio na poziomie 16,9 oraz 25 procent. Ponad połowa osób pozostających bez pracy to kobiety. Głównie po 50. roku życia.
Jak podał GUS, stopa bezrobocia w całym kraju w październiku wynosiła 12,5 proc. Jest to tendencja wzrostowa, którą obserwujemy także na lokalnym rynku pracy.
- Bezrobocie w Elblągu wygląda mniej więcej tak, jak w całym kraju – mówi Iwona Radej, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu. - Od września systematycznie rośnie, ale jest to tendencja, która pojawia się w tym okresie co roku. Stabilny poziom obserwujemy w sezonie letnim, a do końca roku spodziewamy się, że bezrobocie będzie rosło. Kończą się bowiem umowy, a w naszym wypadku formy aktywne, które były uruchomione. Część zatrudnionych, zgodnie z deklaracją pracodawców, zostanie zatrudnionych, a część wróci z powrotem do rejestracji.
Obecnie stopa bezrobocia w Elblągu wynosi 16,9 proc., zaś w powiecie elbląskim ponad 25 procent. Sytuacja jest wyjątkowo trudna. Brakuje pieniędzy na wsparcie osób, które chcą wziąć swój los we własne ręce.
- Mamy coraz mniej pieniędzy na programy i wspieranie osób np. zaczynających działalność gospodarczą – wskazuje Iwona Radej. – Te działania finansujemy z różnych źródeł i w tym roku wyjątkowo trudno nam szło. Jeden z projektów unijnych, który parę lat temu realizowany był przy wsparciu pomostowym, przy dotacji w wysokości 40 tys. zł , a także wsparciu doradczym, w tym roku został okrojony. Osoby, które chciały rozpocząć własną działalność gospodarczą mogły już liczyć tylko na 20 tys. zł dotacji, bez dodatkowego wsparcia. W związku z tym, było zdecydowanie mniej zainteresowanych.
Najliczniejszą grupą wśród bezrobotnych są kobiety. Stanowią 52-56 proc. wszystkich zarejestrowanych w PUP.
- Na pewno duża grupa osób pozostających bez pracy to osoby po 50. roku życia – dodaje dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu. - Troszeczkę mniej niż w latach poprzednich mamy zarejestrowanych osób młodych, a chodzi nam o to, by one bezpośrednio po szkole do rejestrów nie trafiały. Jest też dość duża grupa osób długotrwale bezrobotnych, czyli tych, które pozostają bez zatrudnienia dłużej niż 12 miesięcy, a nawet 24 miesiące.
- Młodzi są traktowani jako grupa priorytetowa – zapewnia Iwona Radej. - Dla nich mamy dość dużo projektów i form wsparcia. Pozyskiwaliśmy dla nich wszelkie pomysły na źródła unijne, rezerwy ministra, staże, dotacje, prace interwencyjne czy szkolenia aktywizacyjne. Taki trend powinniśmy upowszechniać – dodaje. – My, w swoich strategiach, musimy doprowadzić do zatrudnienia osób, dlatego wymagamy od pracodawcy deklaracji zatrudnienia czy to po szkoleniu, stażu czy przekwalifikowaniu. Dajemy młodego człowieka, pracodawca początkowo nie ponosi kosztów, ma możliwość go szkolić więc powinien go zatrudnić, jeżeli ten młody człowiek się sprawdzi.
- Bezrobocie w Elblągu wygląda mniej więcej tak, jak w całym kraju – mówi Iwona Radej, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu. - Od września systematycznie rośnie, ale jest to tendencja, która pojawia się w tym okresie co roku. Stabilny poziom obserwujemy w sezonie letnim, a do końca roku spodziewamy się, że bezrobocie będzie rosło. Kończą się bowiem umowy, a w naszym wypadku formy aktywne, które były uruchomione. Część zatrudnionych, zgodnie z deklaracją pracodawców, zostanie zatrudnionych, a część wróci z powrotem do rejestracji.
Obecnie stopa bezrobocia w Elblągu wynosi 16,9 proc., zaś w powiecie elbląskim ponad 25 procent. Sytuacja jest wyjątkowo trudna. Brakuje pieniędzy na wsparcie osób, które chcą wziąć swój los we własne ręce.
- Mamy coraz mniej pieniędzy na programy i wspieranie osób np. zaczynających działalność gospodarczą – wskazuje Iwona Radej. – Te działania finansujemy z różnych źródeł i w tym roku wyjątkowo trudno nam szło. Jeden z projektów unijnych, który parę lat temu realizowany był przy wsparciu pomostowym, przy dotacji w wysokości 40 tys. zł , a także wsparciu doradczym, w tym roku został okrojony. Osoby, które chciały rozpocząć własną działalność gospodarczą mogły już liczyć tylko na 20 tys. zł dotacji, bez dodatkowego wsparcia. W związku z tym, było zdecydowanie mniej zainteresowanych.
Najliczniejszą grupą wśród bezrobotnych są kobiety. Stanowią 52-56 proc. wszystkich zarejestrowanych w PUP.
- Na pewno duża grupa osób pozostających bez pracy to osoby po 50. roku życia – dodaje dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu. - Troszeczkę mniej niż w latach poprzednich mamy zarejestrowanych osób młodych, a chodzi nam o to, by one bezpośrednio po szkole do rejestrów nie trafiały. Jest też dość duża grupa osób długotrwale bezrobotnych, czyli tych, które pozostają bez zatrudnienia dłużej niż 12 miesięcy, a nawet 24 miesiące.
- Młodzi są traktowani jako grupa priorytetowa – zapewnia Iwona Radej. - Dla nich mamy dość dużo projektów i form wsparcia. Pozyskiwaliśmy dla nich wszelkie pomysły na źródła unijne, rezerwy ministra, staże, dotacje, prace interwencyjne czy szkolenia aktywizacyjne. Taki trend powinniśmy upowszechniać – dodaje. – My, w swoich strategiach, musimy doprowadzić do zatrudnienia osób, dlatego wymagamy od pracodawcy deklaracji zatrudnienia czy to po szkoleniu, stażu czy przekwalifikowaniu. Dajemy młodego człowieka, pracodawca początkowo nie ponosi kosztów, ma możliwość go szkolić więc powinien go zatrudnić, jeżeli ten młody człowiek się sprawdzi.
notowała A