UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Od stycznia elblążan czeka rewolucja w komunikacji miejskiej

 
Elbląg, Od stycznia elblążan czeka rewolucja w komunikacji miejskiej
fot. Anna Dembińska

- Stanęliśmy przed dylematem, czy utrzymywać długie linie autobusowe, jeżdżące przez całe miasto, czy wzmocnić jednak sieć tramwajową, aby był to główny środek transportu, a autobusy dowoziły pasażerów do miejsc, w których mogą się przesiąść - mówił Artur Bartnik, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej w Elblągu, podczas konferencji prasowej (11.12). Od 1 stycznia pasażerów czeka rewolucja i nie ma w tym przesady. Linie autobusowe będą miały nowe trasy i nowe rozkłady. Będzie ich 15, a nie 18, jak dotychczas. 

Jak zmieni się siatka komunikacyjna sprawdzicie w tym linku.

 

Nowe trasy, nowe rozkłady

W piątek (11.12) poznaliśmy szczegóły zmian, jakie czekają nas od 1 stycznia 2021 roku w komunikacji miejskiej. Najbardziej adekwatne słowo w odniesieniu do nich to rewolucja. Linie autobusowe będą miały inną niż dotychczas numerację, ale przede wszystkim nowe trasy i nowe rozkłady jazdy. Dziś elbląska siatka komunikacyjna to 18 linii autobusowych oraz 5 tramwajowych. Od nowego roku linii autobusowych będzie 15, o numerach od 11 do 24 oraz 100, czyli linia nocna.

Jak wyjaśniał prezydent Elbląga Witold Wróblewski, okazją do wprowadzenia zmian jest między innymi to, że kończą się umowy na usługi transportowe w komunikacji miejskiej. To oczywiście nie jedyna przesłanka, którą wymienił prezydent. 

- Uwzględniliśmy wiele wniosków, składali je między innymi radni czy firmy. W przebiegu tras wzięliśmy pod uwagę szpitale miejski i wojewódzki, by skomunikować je transportem publicznym. Taka korespondencja w ciągu roku napływa, są wyciągane z niej wnioski, które potem analizujemy. Odbyło się też liczenie pasażerów – wyjaśniał prezydent.

- Ten system prosił się o zmiany: nakładające się na siebie linie, często autobusy jeżdżące „stadami”, a także zmniejszająca się liczba pasażerów. Stanęliśmy przed dylematem, czy mamy utrzymywać długie linie, jeżdżące przez całe miasto, czy wzmocnić sieć tramwajową, żeby był to główny środek transportu, a autobusy dowoziły pasażerów do miejsc, w których można się przesiąść. Dzięki temu, że jeżdżą po krótszych trasach, będą mogły jeździć częściej – mówił Artur Bartnik, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej w Elblągu

 

Jakie zmiany?

Nic się nie zmienia w kursach pięciu elbląskich linii tramwajowych. Wiele natomiast zmieni się w kursowaniu linii autobusowych.

Linia nr 11, która dotychczas jeździła przez całe miasto (Nowakowo - Dębica) będzie teraz jeździła tylko do ulicy Ogólnej. Linia nr 12 obejmie teraz również ulice: Mazurską, Browarną, Brzeską, Robotniczą, plac Słowiański - dalej po starej trasie. Linia nr 13 pozostaje zasadniczo bez zmian. Różnica polega jednak na tym, że wjeżdżając na Zatorze nie kończy ona kursu w okolicach pętli na ul. Skrzydlatej, tylko wraca wiaduktem na dworzec.

- Dla mieszkańców Zatorza to będzie linia znaczenia dwukierunkowego, można ją wykorzystać jadąc do miasta, można też jadąc na dworzec i tam się przesiąść – mówił Artur Bartnik.

Linia nr 14 ma skróconą i nową trasę. - Na trasie Unii Europejskiej nie było żadnego przystanku, to były puste kilometry - wyjaśniał tę zmianę Artur Bartnik.

Linia nr 15 teraz będzie jeździła aż na Zatorze. W przebiegu linii nr 16 zmieniło się niewiele, jedzie z dzielnicy Nad Jarem do Gronowa Górnego. Linia nr 17 także bez większych zmian, z tym, że wydłużono jej przebieg na Zatorze. Linia nr 18 będzie miała całkiem inną trasa, zbliżoną do dawnej linii nr 30. Linia nr 19 nie kończy trasy na Zatorzu, jedzie do dworca. Trasa linia nr 20 pozostaje bez zmian. Linia nr 21 jest najbliższa trasą do obecnej linii nr 7. Linia nr 22 z całkiem nową trasą - z pętli przy al. Odrodzenia na Dębicę oraz z przystankami na ulicy Grottgera i Rawskiej. Linia nr 23 to nowe połączenie, pojedzie ona m.in. przez ulicę Żeromskiego. Linia nr 24 to fragment dawnej linii nr 12, ale obsługuje też trasę przy szpitalu wojewódzkim. Trasa linii nr 100 (nocnej) pozostanie bez zmian.

 

Ulotki, plakaty, wyszukiwarki

Aby zmiany przybliżyć pasażerom, ZKM zaplanował akcję promocyjną.

- Plakaty i ulotki z informacjami znajdą się w autobusach i wiatach przystankowych oraz instytucjach miejskich. Będą one także na tablicach systemu informacji pasażerskiej oraz stronie internetowej ZKM w Elblągu. Być może także w spółdzielniach mieszkaniowych. Po 1 stycznia na stronie ZKM będzie działała też wyszukiwarka nowych połączeń. Nawiązaliśmy współpracę z Google Maps, gdzie eksportujemy nasze dane. Od 1 stycznia będą one już pokazywały nowe połączenia. Jeśli chodzi o koszty przesiadek, to główny zarzut dotyczy tu konieczności kasowania dwóch biletów. Zachęcamy więc do korzystania z biletu okresowego, który daje nieograniczone możliwości przesiadania się. Przypominam również, że na kartę EKM przejazd jest tańszy, a przesiadka kosztuje grosz. Bilet kupiony u kierowcy jest ważny godzinę i można przesiadać się w tym czasie - mówił Artur Bartnik.

Dyrektor ZKM przypomniał również o przetargach na obsługę linii autobusowych.

- Jesteśmy w połowie przetargu, jeden już mamy rozstrzygnięty i autobusy sukcesywnie będą napływać. Czego żądaliśmy? Fabrycznie nowych autobusów (rok produkcji 2020 lub 2021), spełniających normę Euro 6, z klimatyzacją, z następna generacją urządzeń systemu EKM, w tym także: biletomaty bezgotówkowe na karty płatnicze, bramki liczące pasażerów; tablice systemu informacji pasażerskiej (tzw. koraliki); kasowniki dwufunkcyjne, monitoring, zabudowane kabiny kierowców – wymieniał Artur Bartnik.

 

Projekt z mniejszą dotacją

Czy zmiany w elbląskiej komunikacji miejskiej będą jeszcze konsultowane z mieszkańcami?

- W jaki sposób można sobie wyobrazić takie konsultacje? Przygotowaliśmy propozycję umożliwiające jak najszersze aspekty nowych miejsc wymagających poprawki, korzystaliśmy z pomocy fachowców, jeśli chodzi o komunikację. Oczywiście cały czas będziemy to monitorowali – mówił prezydent Witold Wróblewski.

Przypomnijmy, że w projekcie budżetu miasta na 2021 rok po stronie wydatków jest zmniejszenie kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej. Dotacja ma zostać zmniejszona aż o 7 mln złotych. Czy ma to związek ze zmianami w komunikacji, które czekają elblążan od 1 stycznia?

- Wszystko jest ze sobą powiązane. Przypomnę, że w tym roku spadła nam sprzedaż biletów, bo COVID wpłynął również na komunikację miejską. W tym roku już część pieniędzy przeznaczyliśmy dla Zarządu Komunikacji Miejskiej i stąd jest mniej na rok następny. Pieniądze zostały przekazane awansem z tego roku na poczet następnego – wyjaśniał prezydent Wróblewski.

daw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama