UWAGA!

----

Od wiaduktu przez basen do EPT, czyli debata o budżecie

 Elbląg, Na dokumentację wiaduktu w ciągu ul. Lotniczej i dróg dojazdowych w projekcie budżetu zapisano w sumie milion złotych
Na dokumentację wiaduktu w ciągu ul. Lotniczej i dróg dojazdowych w projekcie budżetu zapisano w sumie milion złotych (fot. AD, archiwum portEl.pl)

Elbląg po raz pierwszy od lat nie będzie zaciągał nowych zobowiązań, bo nie może już tego robić ze względu na zadłużenie miasta. Budżet na 2016 rok musi być więc oszczędny, choć diabeł tkwi w szczegółach. O te szczegóły podczas dzisiejszej debaty pytali prezydenta radni i jeden z mieszkańców. Po raz kolejny okazało się, że organizowanie dyskusji w samo południe nie zapewni frekwencji i to nawet wśród samorządowców, bo na sali zabrakło sześciorga radnych.

Debata budżetowa nie należy do pasjonujących spotkań, ale jest jedną z niewielu okazji, podczas których warto dyskutować nad finansową kondycją miasta. A ta, jak wiadomo od miesięcy, nie jest wesoła. Elbląg jest zadłużony na 345 milionów złotych, spłata tej kwoty wierzycielom, czyli bankom, zajmie kolejnych kilkanaście lat. Prezydent Witold Wróblewski nie ma więc wyboru: miasto nie może zaciągać nowych zobowiązań, musi oszczędzać, choć przydałoby się też poszukać nowych sposobów na zwiększenie przychodów, do czego przekonywał samorządowców podczas debaty jeden z mieszkańców.
      
       W trosce o kulturę
       Póki co jednak tematem numer jeden są cięcia w budżecie i to niemal w każdej dziedzinie. O to przede wszystkim pytali radni.
       - Dochodzą do mnie informacje, że znacząco zostały zmniejszone środki na działalność muzeum, a przecież tej placówce doszły nowe zadania. Musi zapewnić między innymi całodobowy nadzór, a to kosztuje. Na dodatek za wstęp do Podzamcza nie może pobierać przez 5 lat opłat od zwiedzających, bo to projekt unijny. Skąd dyrekcja ma wziąć na ten cel pieniądze, skoro są cięcia – pytała radna Hanna Sałata z PiS.
       - Pani dyrektor w planowanych dochodach muzeum wpisało kwotę zero złotych. Nie możemy się z tym zgodzić. Muzeum jest zobligowane przynosić dochody ze swojej działalności, naszym zdaniem 100 tysięcy złotych. Uwagi dotyczące wydatków na ochronę obiektów zostały uwzględnione w budżecie, na ten cel jest przeznaczonych 130 tysięcy – odpowiadał prezydent Witold Wróblewski.
       - Ale dlaczego instytucje kultury są traktowane niejednakowo? Jedna instytucja ma zwiększony budżet, a inne mają zmniejszone w porównaniu z ubiegłym rokiem... - dopytywała radna niezależna Maria Kosecka.
       - Wszystkie instytucje zostały potraktowane podobnie. W Elbląskiej Orkiestrze Kameralnej została przyjęta nowa osoba, główna księgowa, stąd większe środki na 2016 rok. Ponadto w muzeum nie będzie 3-procentowej podwyżki płac, która dotyczy wszystkich instytucji miejskich, ponieważ pracownicy muzeum otrzymali tę podwyżkę rok wcześniej bez zgody samorządu – stwierdził prezydent.
       - Czy jest szansa na większą dotację na funkcjonowanie komunikacji miejskiej? Planowane oszczędności sprawią, że będzie nam groziło ograniczenie kursów, szczególnie z Zawady – dopytywała radna Sałata.
       - Po analizie sytuacji zdecydowałem o zwiększeniu dotacji o 300 tysięcy złotych. Złożę autopoprawkę do projektu budżetu w tej sprawie – obiecał prezydent.
       Radni pytali również o połączenie dwóch miejskich szpitali (prace trwają, na ten cel w budżecie jest na razie milion złotych), utworzenie oddziału geriatrii (nie ma na razie takiej możliwości) czy doświetlenie przejść dla pieszych (będą na to pieniądze w budżecie).

  Elbląg, Budżetowe zawiłości wyjaśniała uczestnikom debaty także Rozalia Grynis, zastępca skarbnika miasta
Budżetowe zawiłości wyjaśniała uczestnikom debaty także Rozalia Grynis, zastępca skarbnika miasta (fot. MS)


      
       Inwestycje za 35 milionów
       Tymczasem wydatki Elbląga w porównaniu z 2015 rokiem mają się zmniejszyć o 5 procent, czyli o około 22 milionów złotych. Miasto nie będzie zaciągać nowych zobowiązań, bo musi się skupić na spłacie 345-milionowego zadłużenia, co zajmie kilkanaście najbliższych lat. W 2016 roku dług miasta ma się zmniejszyć o 15 milionów. Oszczędne też będą inwestycje – na ten cel w 2016 roku zaplanowano jedynie 35 milionów złotych, z czego połowa ma pochodzić ze środków zewnętrznych, w tym unijnych. Najwięcej mają kosztować: budowa wiaduktu w ciągu ul. Warszawskiej (miasto dołoży do wartej 19 mln zł inwestycji 5 mln zł), budowa kolejnego odcinka ścieżki rowerowej do Krasnego Lasu (2,2 mln zł), przebudowa toru wrotkarskiego przy ul. Agrykola (2,1 mln zł), odnowa nawierzchni ulic (3,3 mln zł), przebudowa ul. Studziennej (1,5 mln zł), przebudowa ul. Konopnickiej wraz z budową ronda (1,8 mln zł).
      
       Gorące tematy: basen, wiadukt na Zatorze i EPT
       Najdłuższą dyskusję wywołały jednak plany remontu basenu przy ul. Robotniczej, na który to cel prezydent zapisał w projekcie budżetu dwa miliony złotych. - Ile ma wynieść całkowity koszt remontu? - dopytywał radny Janusz Hajdukowski z PiS.
       - Tego nie wiemy, chcemy remontować w takim zakresie, na ile pozwolą nam finanse. Na 2016 rok mamy dwa miliony złotych, za tę kwotę wyremontujemy dużą nieckę i otworzymy tę część dla mieszkańców, mała będzie musiała poczekać – tłumaczył wiceprezydent Janusz Nowak.
       Milion złotych w 2016 roku będzie przeznaczony na stworzenie dokumentacji budowy wiaduktu na Zatorze i dróg dojazdowych.
       - Po co wydawać kolejne pieniądze na dokumentację, która będzie leżała na półkach. – dociekał radny Hajdukowski. - Składam wniosek o przygotowanie wykazu dokumentacji, jakie są już przygotowane, ile one kosztowały, kto je zlecał, w jakich latach.
       - Nie będziemy mieli szans na pieniądze na wiadukt ze środków unijnych. Możemy się jedynie ubiegać o środki z rezerwy ministra infrastruktury. Warunkiem jest przygotowanie dokumentacji i to do lutego 2016 roku – tłumaczył prezydent. - Mamy za to szansę na uzyskanie dofinansowania z Unii na drogi dojazdowe do wiaduktu.
       Wiadukt na Zatorze w ciągu ul. Lotniczej ma kosztować 15,6 mln zł, drogi dojazdowe – 10,3 mln zł. Realizację inwestycji zaplanowano do 2018 roku, ale bez dofinansowania z zewnątrz nie dojdzie ona do skutku. Podobnie jest z budową trakcji tramwajowej w ciągu ul. 12 Lutego połączonej z zakupem tramwajów. Łączny koszt to 25 mln złotych, na 2016 rok w budżecie przewidziano milion złotych na dokumentację.
       Najwięcej emocji wzbudziły plany rozbudowy Elbląskiego Parku Technologicznego na Modrzewinie. - W 2016 roku zaplanowano 700 tysięcy na dokumentację inwestycji, która ma kosztować miasto na przestrzeni lat w sumie około 20 mln złotych. Prezydent planuje takie wydatki bez jakiejkolwiek próby przekonania radnych, czy w ogóle warto to robić, bez merytorycznego zapoznania się z tematem. Po raz drugi popełniamy błąd, czyli pompujemy pieniądze w infrastrukturę - halę z biurowcem, który nie wiadomo komu miałby służyć – mówił Ryszard Klim, radny SLD.
       - Nie mogę się zgodzić z panem radnym. Powstał zespół, który pracuje nad docelową koncepcją funkcjonowania EPT. W lutym będzie gotowe opracowanie, będzie więc niedługo okazja, by o tym rozmawiać. Chcemy na kolejny etap pozyskać środki unijne, musimy mieć jednak prywatnego partnera, bo tego wymaga Unia. Stawiamy na innowacyjność i taki ma być EPT – stwierdził Witold Wróblewski.
       Debata na temat projektu budżetu trwała kilka godzin i była przymiarką do bardziej szczegółowej dyskusji, która w grudniu czeka radnych na posiedzeniach poszczególnych komisji i na sesji Rady Miejskiej, zaplanowanej na 30 grudnia.
      


Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Alo alo a co z basenem odkrytym ??? może zamiast tego na karowej wyremontować na spacerowej ?? czy będziemy gnoić go dalej? co z wpisem do rejestru zabytków może tu radni wysilą swoje komórki co z amfiteatrem czy dale j mamy zyc ja ludzie trzeciego świata?? proponuje ogłosić w całej Polsce i oddac basen w dzierzawe w prywatne ręce a zabłyszczy z powrotem kasując przytym sralnię dla psów można by tak zrobić jak z Górą Chrobrego tylko dzierzawa może go uratować dlaczego nie myślicie w tym kierunku?
  • oddać basen w dzierżawę i pozwolic na zabudowe rekreacyjną towarzysząca takim obiektom jak sklepiki rożna cukirnie i sklepy z napojami a wszystko ruszy z kopyta wprowadzic opłaty za korzystanie z basenu które amortyzowałyby jego naprawy w chwili obecnej wprowadzic opłaty za korzystanie z placu zabaw dla psów to hobby prywatne za hobby każdy płaci sam nie miasto opłaty muszą rekompensować utrzymanie placu sprzatanie itp nie stać nas na utrzymanie prywatnego gnojownika osoby chowające psy handlują szczeniakami na dużą skalę nie płacąc podatków czemu jeszcze my wszyscy mamy im dokładać z kasy miasta teren jest piękny tylko dobra reklama pozwoli znaleźć nowego właściciela basenu który zrobi z niego perełkę wypoczynkową
  • Na dokumentację i inne projekty związane z wiaduktem wydano już miliony złotych, a przecież był dobry projekt wiaduktu na Dojazdowej. Poprzednie rządy PO wydały krocie na zlecenia zaprzyjaźnionym firmom w sprawie wiaduktu. Powinno to być rozliczone ! Wiadukt na Lotniczej jest mrzonką i wywalaniem dalszych pieniedzy w błoto, bo dokumenty sa technicznie naciągane i budowa okazałaby się niewypałem. Poza tym Lotnicza to najdroższa wersja projektu. Czy ktoś logicznie zacznie o tym myśleć ?
  • No w mordzie to ty jesteś mocny. To weź w dzierżawę basen zobaczymy jak na tym wyjdziesz.
  • do kolesia od opłat wszelkich - a tobie powinni nakazać opłacać za zużyty tlen bo go marnujesz i inni normalni ludzie na tym tracą
  • A ubodło was lumpy zaje. .. .. urwałby się handelek z psami a tak można lezeć do góry kołami i udawać wielkiego miłośnika zwierząt do przed ostatniego ty świński ryju nie musisz mieć basenu tobie wystarczy kałuża w której sie wytarzasz
  • Co za chłam?
  • EPT to nasz "miś", tylko, że zdemaskowany, ludzie jednak pytaja sie "po co?", "komu to ma słuzyć?", . .. .więc wszelkiej maści prezesi klubu "Tęcza" wija się jak piskorze ale prą do przodu w swoim durnym przekonaniu, że jakoś to bedzie, nasze dole od projektu beda wypłacone, ciekawe jak to sie potoczy?
  • Od 40 lat w Elblągu mówi się o wiadukcie. Ja już chyba nie doczekam jego budowy. A młodzieży chciałbym powiedzieć, że jeszcze niedawno pociągi jeżdziły przez całe miasto, od dworca głównego do elektrowni. To była dopiero atrakcja!
  • Kto zamieszkał na Zatorzu chyba liczył się z utrudnieniem. Ja mieszkam na 4 piętrze w budynku bez windy i nie robie z tego problemu. Chyba każdy zrobił to z własnego wyboru. Chciałeś mieszkać z dala od centrum w zacisznej dzielnicy ? To ponieś tę niedogodność :)
  • bzdura EPT potrzebne jak drzwi w lesie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    1
    robinchu(2015-12-11)
  • abco ale gadasz głupoty:). Nie mieszkam na zatorzu, urodziłem się w innej dzielnicy ale nie każdy mógł sobie wybrać rodziców oraz miejsce urodzenia. Ty jesteś szczęściarzem. A abstrahując od Twoich wypocin, mieszkają, płacą podatki i są pełnoprawnymi mieszkańcami Elbląga. Więc wiadukt powinien powstać już dawno - tak jak chodnik do Twojego miejsca zamieszkania. .
Reklama