Od wiaduktu przez basen do EPT, czyli debata o budżecie

Elbląg po raz pierwszy od lat nie będzie zaciągał nowych zobowiązań, bo nie może już tego robić ze względu na zadłużenie miasta. Budżet na 2016 rok musi być więc oszczędny, choć diabeł tkwi w szczegółach. O te szczegóły podczas dzisiejszej debaty pytali prezydenta radni i jeden z mieszkańców. Po raz kolejny okazało się, że organizowanie dyskusji w samo południe nie zapewni frekwencji i to nawet wśród samorządowców, bo na sali zabrakło sześciorga radnych.
W trosce o kulturę
Póki co jednak tematem numer jeden są cięcia w budżecie i to niemal w każdej dziedzinie. O to przede wszystkim pytali radni.
- Dochodzą do mnie informacje, że znacząco zostały zmniejszone środki na działalność muzeum, a przecież tej placówce doszły nowe zadania. Musi zapewnić między innymi całodobowy nadzór, a to kosztuje. Na dodatek za wstęp do Podzamcza nie może pobierać przez 5 lat opłat od zwiedzających, bo to projekt unijny. Skąd dyrekcja ma wziąć na ten cel pieniądze, skoro są cięcia – pytała radna Hanna Sałata z PiS.
- Pani dyrektor w planowanych dochodach muzeum wpisało kwotę zero złotych. Nie możemy się z tym zgodzić. Muzeum jest zobligowane przynosić dochody ze swojej działalności, naszym zdaniem 100 tysięcy złotych. Uwagi dotyczące wydatków na ochronę obiektów zostały uwzględnione w budżecie, na ten cel jest przeznaczonych 130 tysięcy – odpowiadał prezydent Witold Wróblewski.
- Ale dlaczego instytucje kultury są traktowane niejednakowo? Jedna instytucja ma zwiększony budżet, a inne mają zmniejszone w porównaniu z ubiegłym rokiem... - dopytywała radna niezależna Maria Kosecka.
- Wszystkie instytucje zostały potraktowane podobnie. W Elbląskiej Orkiestrze Kameralnej została przyjęta nowa osoba, główna księgowa, stąd większe środki na 2016 rok. Ponadto w muzeum nie będzie 3-procentowej podwyżki płac, która dotyczy wszystkich instytucji miejskich, ponieważ pracownicy muzeum otrzymali tę podwyżkę rok wcześniej bez zgody samorządu – stwierdził prezydent.
- Czy jest szansa na większą dotację na funkcjonowanie komunikacji miejskiej? Planowane oszczędności sprawią, że będzie nam groziło ograniczenie kursów, szczególnie z Zawady – dopytywała radna Sałata.
- Po analizie sytuacji zdecydowałem o zwiększeniu dotacji o 300 tysięcy złotych. Złożę autopoprawkę do projektu budżetu w tej sprawie – obiecał prezydent.
Radni pytali również o połączenie dwóch miejskich szpitali (prace trwają, na ten cel w budżecie jest na razie milion złotych), utworzenie oddziału geriatrii (nie ma na razie takiej możliwości) czy doświetlenie przejść dla pieszych (będą na to pieniądze w budżecie).
Inwestycje za 35 milionów
Tymczasem wydatki Elbląga w porównaniu z 2015 rokiem mają się zmniejszyć o 5 procent, czyli o około 22 milionów złotych. Miasto nie będzie zaciągać nowych zobowiązań, bo musi się skupić na spłacie 345-milionowego zadłużenia, co zajmie kilkanaście najbliższych lat. W 2016 roku dług miasta ma się zmniejszyć o 15 milionów. Oszczędne też będą inwestycje – na ten cel w 2016 roku zaplanowano jedynie 35 milionów złotych, z czego połowa ma pochodzić ze środków zewnętrznych, w tym unijnych. Najwięcej mają kosztować: budowa wiaduktu w ciągu ul. Warszawskiej (miasto dołoży do wartej 19 mln zł inwestycji 5 mln zł), budowa kolejnego odcinka ścieżki rowerowej do Krasnego Lasu (2,2 mln zł), przebudowa toru wrotkarskiego przy ul. Agrykola (2,1 mln zł), odnowa nawierzchni ulic (3,3 mln zł), przebudowa ul. Studziennej (1,5 mln zł), przebudowa ul. Konopnickiej wraz z budową ronda (1,8 mln zł).
Gorące tematy: basen, wiadukt na Zatorze i EPT
Najdłuższą dyskusję wywołały jednak plany remontu basenu przy ul. Robotniczej, na który to cel prezydent zapisał w projekcie budżetu dwa miliony złotych. - Ile ma wynieść całkowity koszt remontu? - dopytywał radny Janusz Hajdukowski z PiS.
- Tego nie wiemy, chcemy remontować w takim zakresie, na ile pozwolą nam finanse. Na 2016 rok mamy dwa miliony złotych, za tę kwotę wyremontujemy dużą nieckę i otworzymy tę część dla mieszkańców, mała będzie musiała poczekać – tłumaczył wiceprezydent Janusz Nowak.
Milion złotych w 2016 roku będzie przeznaczony na stworzenie dokumentacji budowy wiaduktu na Zatorze i dróg dojazdowych.
- Po co wydawać kolejne pieniądze na dokumentację, która będzie leżała na półkach. – dociekał radny Hajdukowski. - Składam wniosek o przygotowanie wykazu dokumentacji, jakie są już przygotowane, ile one kosztowały, kto je zlecał, w jakich latach.
- Nie będziemy mieli szans na pieniądze na wiadukt ze środków unijnych. Możemy się jedynie ubiegać o środki z rezerwy ministra infrastruktury. Warunkiem jest przygotowanie dokumentacji i to do lutego 2016 roku – tłumaczył prezydent. - Mamy za to szansę na uzyskanie dofinansowania z Unii na drogi dojazdowe do wiaduktu.
Wiadukt na Zatorze w ciągu ul. Lotniczej ma kosztować 15,6 mln zł, drogi dojazdowe – 10,3 mln zł. Realizację inwestycji zaplanowano do 2018 roku, ale bez dofinansowania z zewnątrz nie dojdzie ona do skutku. Podobnie jest z budową trakcji tramwajowej w ciągu ul. 12 Lutego połączonej z zakupem tramwajów. Łączny koszt to 25 mln złotych, na 2016 rok w budżecie przewidziano milion złotych na dokumentację.
Najwięcej emocji wzbudziły plany rozbudowy Elbląskiego Parku Technologicznego na Modrzewinie. - W 2016 roku zaplanowano 700 tysięcy na dokumentację inwestycji, która ma kosztować miasto na przestrzeni lat w sumie około 20 mln złotych. Prezydent planuje takie wydatki bez jakiejkolwiek próby przekonania radnych, czy w ogóle warto to robić, bez merytorycznego zapoznania się z tematem. Po raz drugi popełniamy błąd, czyli pompujemy pieniądze w infrastrukturę - halę z biurowcem, który nie wiadomo komu miałby służyć – mówił Ryszard Klim, radny SLD.
- Nie mogę się zgodzić z panem radnym. Powstał zespół, który pracuje nad docelową koncepcją funkcjonowania EPT. W lutym będzie gotowe opracowanie, będzie więc niedługo okazja, by o tym rozmawiać. Chcemy na kolejny etap pozyskać środki unijne, musimy mieć jednak prywatnego partnera, bo tego wymaga Unia. Stawiamy na innowacyjność i taki ma być EPT – stwierdził Witold Wróblewski.
Debata na temat projektu budżetu trwała kilka godzin i była przymiarką do bardziej szczegółowej dyskusji, która w grudniu czeka radnych na posiedzeniach poszczególnych komisji i na sesji Rady Miejskiej, zaplanowanej na 30 grudnia.
Rafał Gruchalski