Oddali hołd poległym

Zdobycie, odzyskanie czy wyzwolenie Elbląga – o nazwanie wydarzenia, którego 66. rocznicę obchodzimy dziś (10 lutego), toczą się spory. Uczestnicy uroczystości, które odbyły się przed Pomnikiem Żołnierzy Armii Czerwonej nie mają wątpliwości co do jednego: oddajemy hołd tym, którzy poświęcili swoje życie, by to miasto było wolne.
10 lutego 1945 roku żołnierze Armii Czerwonej zajęli miasto Elbing, by przekazać je później stronie polskiej. Co do nazwania tego wydarzenia toczą się spory. Historycy uważają, że było to zdobycie miasta (podkreślał to wielokrotnie chociażby Lech Słodownik: - To dzień, w którym Rosjanie, w ramach prowadzonych operacji militarnych, zdobyli miasto. Dla pozostałej w nim ludności niemieckiej nastały straszne dni).
Funkcjonują również określenia „odzyskanie” czy „powrót do macierzy”. Obecne władze miasta, jak również 16 Pomorska Dywizja Zmechanizowana zapraszając na dzisiejszą uroczystość, która odbyła się pod Pomnikiem Żołnierzy Armii Czerwonej przy ul. Agrykola, wskazywały na 66. rocznicę wyzwolenia Elbląga.
- Jesteśmy na uroczystościach, tak jak wszędzie zapisano, wyzwolenia Elbląga – powiedział nam mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. - Jak historycy zmienią nazwę będziemy obchodzić święto takie, jakie zostanie ustalone. Dla historyków i wielu ludzi gra słów ma tu wielkie znaczenie. Jednak dla nas, żołnierzy, jest to oddanie hołdu tym, którzy poświęcili życie, zdrowie po to, żeby to miasto było wolne.
Jerzy Wcisła, przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu przyznaje, że sam ma kłopot z nazwaniem wydarzenia sprzed ponad pół wieku: - Trudno mówić o wyzwoleniu Elbląga w 1945 r., gdy w mieście zakończyła się jedna okupacja czy związek z państwem niemieckim lub przynależność, a weszliśmy w administrację rosyjską. Zaczęło się niszczenie majątku elbląskiego, kościołów, wywożenie sprzętu do Rosji. Jednak fakt jest faktem – dla Elbląga był to koniec II wojny światowej i ci ludzie, którzy tu polegli, uwalniali nas od czarnego okresu historii i obojętnie, jak to nazywamy, tym ludziom należy się cześć.
O tym, jak ważna dla elblążan jest data 10 lutego 1945 r. przypominał też wiceprezydent miasta Tomasz Lewandowski: - Od tego dnia Elbing stał się innym miastem. Dzisiejszy Elbląg to efekt pracy wielu pokoleń. I współcześni elblążanie nie odwracają się od przeszłości, ale i patrzą w przyszłość. Dziś oddajemy hołd żołnierzom radzieckim, a także wszystkim Polakom, którzy walczyli na różnych frontach marząc o wolnej Ojczyźnie.
Pod Pomnikiem Żołnierzy Armii Czerwonej wieńce i kwiaty złożyły delegacje władz samorządowych, organizacji kombatanckich, służb mundurowych, a także przedstawiciele instytucji kultury, posłowie, młodzież.
Dziś przez cały dzień na ekranach LED (na markecie „Biedronka” u zbiegu ulic Armii Krajowej i 12 lutego, na budynku wypożyczalni filmów „Video World” przy ulicy 12 lutego oraz w okolicach parkingu przy hipermarkecie E.Leclerc) emitowana będzie prezentacja multimedialna dotycząca wydarzeń sprzed 66 lat. Można ją również obejrzeć na stronie internetowej Urzędu Miejskiego.
Funkcjonują również określenia „odzyskanie” czy „powrót do macierzy”. Obecne władze miasta, jak również 16 Pomorska Dywizja Zmechanizowana zapraszając na dzisiejszą uroczystość, która odbyła się pod Pomnikiem Żołnierzy Armii Czerwonej przy ul. Agrykola, wskazywały na 66. rocznicę wyzwolenia Elbląga.
- Jesteśmy na uroczystościach, tak jak wszędzie zapisano, wyzwolenia Elbląga – powiedział nam mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. - Jak historycy zmienią nazwę będziemy obchodzić święto takie, jakie zostanie ustalone. Dla historyków i wielu ludzi gra słów ma tu wielkie znaczenie. Jednak dla nas, żołnierzy, jest to oddanie hołdu tym, którzy poświęcili życie, zdrowie po to, żeby to miasto było wolne.
Jerzy Wcisła, przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu przyznaje, że sam ma kłopot z nazwaniem wydarzenia sprzed ponad pół wieku: - Trudno mówić o wyzwoleniu Elbląga w 1945 r., gdy w mieście zakończyła się jedna okupacja czy związek z państwem niemieckim lub przynależność, a weszliśmy w administrację rosyjską. Zaczęło się niszczenie majątku elbląskiego, kościołów, wywożenie sprzętu do Rosji. Jednak fakt jest faktem – dla Elbląga był to koniec II wojny światowej i ci ludzie, którzy tu polegli, uwalniali nas od czarnego okresu historii i obojętnie, jak to nazywamy, tym ludziom należy się cześć.
O tym, jak ważna dla elblążan jest data 10 lutego 1945 r. przypominał też wiceprezydent miasta Tomasz Lewandowski: - Od tego dnia Elbing stał się innym miastem. Dzisiejszy Elbląg to efekt pracy wielu pokoleń. I współcześni elblążanie nie odwracają się od przeszłości, ale i patrzą w przyszłość. Dziś oddajemy hołd żołnierzom radzieckim, a także wszystkim Polakom, którzy walczyli na różnych frontach marząc o wolnej Ojczyźnie.
Pod Pomnikiem Żołnierzy Armii Czerwonej wieńce i kwiaty złożyły delegacje władz samorządowych, organizacji kombatanckich, służb mundurowych, a także przedstawiciele instytucji kultury, posłowie, młodzież.
Dziś przez cały dzień na ekranach LED (na markecie „Biedronka” u zbiegu ulic Armii Krajowej i 12 lutego, na budynku wypożyczalni filmów „Video World” przy ulicy 12 lutego oraz w okolicach parkingu przy hipermarkecie E.Leclerc) emitowana będzie prezentacja multimedialna dotycząca wydarzeń sprzed 66 lat. Można ją również obejrzeć na stronie internetowej Urzędu Miejskiego.
A