UWAGA!

----

Ogień zabrał im wszystko. Co dalej?

 Elbląg, Dom w Kadynach - po pożarze wymaga odbudowy
Dom w Kadynach - po pożarze wymaga odbudowy (fot. AD)

Trzy rodziny z Kadyn, które straciły dach nad głową w wyniku pożaru otrzymały po 5 tys. zł z ośrodka pomocy społecznej. Strażacy pomogli uprzątnąć pogorzelisko, a gmina zapewnia, że projekt budowlany, by mogli odbudować swój dom, zostanie wykonany za darmo. Póki co, mieszkają u swoich rodzin. Z kolei pogorzelcy z Łęcza, od trzech lat mieszkają w miejscowej świetlicy, ale jest szansa na to, że w końcu przeprowadzą się do nowego lokalu.

Pożar zabrał im dorobek życia. 3 lipca w nocy spłonął budynek wielorodzinny w Kadynach. Mieszkańcy ewakuowali się sami zanim na miejsce przybyły służby ratownicze. Spalił się dach, budynek nie nadaje się do zamieszkania. Straty wstępnie oszacowano na ok. 850 tys. zł. Pogorzelcy (dwie rodziny, bo trzecia mieszka zagranicą) przeprowadzili się do swoich bliskich.
       Co dalej?
       - Rodziny otrzymały po 5 tys. zł ośrodka pomocy społecznej – mówi Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka. - Dodatkowo, strażacy w ciągu 2-3 dni pomagali przy rozbiórce szczytów i kominów. Zostały załatwione z MPO i Cleanera pojemniki na gruz, gmina załatwiła też projektanta, który wykona projekt budowlany obiektu – nieodpłatnie. Zostaną również wykonane mapy do celów projektowych. Póki co, rodziny mieszkają u swoich bliskich. Z pomieszczeń w klubie sportowym Barkas, na razie, nie chciały skorzystać. Jedna rodzina jest za granicą. W jej imieniu sprawy bieżące załatwiają rodzice, którzy są na miejscu – zapewnia burmistrz Lemanowicz.
       W 2010 r. ogień odebrał dom dwóm rodzinom z Łęcza. W zabytkowym obiekcie podcieniowym mieszkali m.in. rodzice z 11. dzieci. Dom spłonął doszczętnie. Wówczas z pomocą ruszyli sąsiedzi, pomagał też burmistrz Tolkmicka, sołtys, miejscowa szkoła oraz członkowie Stowarzyszenia Łęcze - wieś z perspektywą. I ludzie o wrażliwych sercach. Tymczasowo pogorzelców zakwaterowano w miejscowej szkole. Ta "tymczasowość" jednak się przeciągnęła.

  Elbląg, Podcieniowy dom, w którym mieszkały dwie rodziny spłonął w 2010 r.
Podcieniowy dom, w którym mieszkały dwie rodziny spłonął w 2010 r. (fot. arch. WS)


       - Rodzina wielodzietna nadal mieszka w świetlicy w Łęczu – mówi Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka. - Być może w ciągu miesiąca lub dwóch przeprowadzi się do nowego lokalu, który pozyskaliśmy od Nadleśnictwa Elbląg. W tej chwili trwają tam prace przystosowawcze. Druga rodzina  - kontynuuje - mieszka u bliskich, ale zaczyna odbudowę starego domu. Ten, który spłonął nie nadawał się do zamieszkania więc został rozebrany. Właściciele musieli uzyskać na to zgodę konserwatora i ministra, który wykreślił obiekt z rejestru zabytków. Z tego, co wiem, prace budowlane tam trwają – kończy burmistrz Tolkmicka.
      

A

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Fakt że trzeba ludziom pomóc, tragedia, ale 850 tys. za taką ruderę
  • Rodzina z 11 dzieci, k. .. bez komentarza. ..
  • Wasi dziadkowie a często i rodzice, wszyscy pochodzili z takich wielodzietnych rodzin. W czasach przed ZUS ludzie musieli w dzieci inwestować by na starość miał ich kto żywić. Dziś inwestują w AmberGoldy wszelkiej maści.
  • Państwo zachęca do tak lucznych rodzin, pewnie im pomoge i wybuduja nowy dom. Wiec moja pomoc nie jest potrzebna
  • Najłatwiej jest wyciągać łapy po pomoc od Państwa czyli od społeczeństwa bo to my płacimy podatki, z którch ta pomoc jest przekazywana. Tylko dlaczego większość z tych ludzi nie ubezpiecza swojego dobytku? i nie piszcie, że stawki są wysokie i ich nie stac bo jak na piwsko stać to i na ubezpieczenie też. Najlepiej sięgać po cudze. Rzygać mi się już chce jak słyszę, że tu Państwo pomogło powodzianom i wyremontowało domy, tam wyremontowało po pożarze itd. Może by tak zacząć lizyć na siebie a nie na Państwo!!!
  • Burmistrzu bierz sie za robotę Anie tylko obiecanki cacanki ciekawe gdzie sam byś zamieszkał po pożaże
  • Od takich spraw są ubezpieczenia, koniec kropka! Trzeba być totalnym bezmózgowcem aby nie ubezpieczać swojego domu / mieszkania, a później płacz ze zostaliśmy z niczym :( gó*no to kogo obchodzi. ..
  • Dokładnie! A niewychowani gówniarze lataja po wsi i tereoryzuja mieszkańców, kradną co popadnie, pracy się boją ana zachcianki stać banda złodzieji ! Jeszcze z biednych poszkodowanych ludzi winowajców robią i śmieją im się w twarz! Do robty zagonić a nie ciągle w kieszeń państwowe pieniądze wkładać !
  • pan burmistrz tak pomoze, jak państwu bakom w łączu:( wstyd po prostu, żeby takie brednie wypisywać:( a ta właśnie patologiczna, wielka rodzina z łęcza powinna dostać suchy chleb i stara stodołe a nie mieszkanie. .polska to jednak dziki kraj niestety:( złodzieje, pijaki i banda bandziorów. .z nigdy nie trzeźwiejącym ojcem na czele. .
  • W suchaczu też się dom spalił (dwa razy) i jakoś nikt pogorzelcowi nie dał mieszkania, dlaczego? bo alkoholik? jak wszystkim to wzystkim. Łatwo jest rozdawać cudze pieniądze i łatwo brać, za robotę niech się wezmą i zarobią na remont.
  • Wuj był w Łęczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    1
    Trocin(2014-07-14)
  • A mnie to gow .... Obchodzi. Jak sie buduje halupe albo mieszkanie to trzeba ubezpieczyc. W kadynach tylko pijusy pod tym sklepem stoja i nic wiecej. A potem zebraja bo slams splonol.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Pawian(2014-07-15)
Reklama