Olsztyn nie jest nam bliski...

Gdzie produkowano turbiny do elektrowni atomowej w Żarnowcu? Gdzie w połowie lat 80. powstała największa w Polsce mleczarnia? Czym było i gdzie się mieściło Laboratorium Sztuki? Na te i wiele innych pytań o Elbląg i dawne województwo elbląskie można było znaleźć odpowiedź w trakcie wczorajszego (28 września) spotkania „Elbląg na dużym ekranie".
W kinie Światowid można było obejrzeć dwa filmy: pierwszy realizowany w latach 1974 - 1975, drugi z roku 1987. Projekcja zgromadziła około 200 elblążan, nie tylko tych słusznych wiekiem, ale również młodych i najmłodszych, którzy z równym zainteresowaniem śledzili i komentowali elbląskie przemiany. Na spotkanie, otwarte dla wszystkich chętnych i zainteresowanych historią Elbląga, przybyli również miejscowi decydenci - senator i były wojewoda elbląski Władysław Mańkut oraz wicemarszałek województwa Grzegorz Nowaczyk.
Tematem przewodnim projekcji było województwo elbląskie. Ustanowione w roku 1975, zakończyło swoje istnienie wraz z nową reformą administracyjną z 1998 r. Spotkanie prowadził i opatrzył komentarzami Juliusz Marek.
Dyskusja, która odbyła się po projekcji skupiła się na współczesnym Elblągu i jego miejscu w województwie warmińsko - mazurskim, do którego należeć nie chciał. Województwo również traktuje Elbląg jakby nie do końca mieścił się w jego wizji, w końcu Elbląg, historycznie związany z Pomorzem, z tradycją Warmii i Mazur ma niewiele wspólnego. Poruszono problem braku wspólnych dla
całego województwa mediów, które dostępne byłyby w Elblągu - kwestię TVP Olsztyn, Radia Olsztyn, czy regionalnej wkładki Gazety Wyborczej. Tak samo jak Olsztyn nie interesuje się Elblągiem, tak Elbląg nie interesuje się Olsztynem.
- Nie patrzymy poza miasto - stwierdził Juliusz Marek.
Kwestie bardziej polityczne, a nie historyczne poruszyli przybyli goście. Grzegorz Nowaczyk, zachęcał, aby dążyć do tego, by to Elbląg był pierwszym miastem województwa. A ze swej strony obiecywał, że w przyszłym roku sejmik wojewódzki będzie obradował w Elblągu.
Kolejne spotkanie w ramach cyklu „Elbląg na dużym ekranie" poświęcone będzie generałowi Bolesławowi Nieczui-Ostrowskiemu. Premierowo zostanie wyświetlony film „Generał Bolesław Nieczuja - Ostrowski. Bohater naszych czasów".
Spotkania odbywać się będą w ostatni poniedziałek miesiąca w kinie Światowid.
Tematem przewodnim projekcji było województwo elbląskie. Ustanowione w roku 1975, zakończyło swoje istnienie wraz z nową reformą administracyjną z 1998 r. Spotkanie prowadził i opatrzył komentarzami Juliusz Marek.
Dyskusja, która odbyła się po projekcji skupiła się na współczesnym Elblągu i jego miejscu w województwie warmińsko - mazurskim, do którego należeć nie chciał. Województwo również traktuje Elbląg jakby nie do końca mieścił się w jego wizji, w końcu Elbląg, historycznie związany z Pomorzem, z tradycją Warmii i Mazur ma niewiele wspólnego. Poruszono problem braku wspólnych dla
całego województwa mediów, które dostępne byłyby w Elblągu - kwestię TVP Olsztyn, Radia Olsztyn, czy regionalnej wkładki Gazety Wyborczej. Tak samo jak Olsztyn nie interesuje się Elblągiem, tak Elbląg nie interesuje się Olsztynem.
- Nie patrzymy poza miasto - stwierdził Juliusz Marek.
Kwestie bardziej polityczne, a nie historyczne poruszyli przybyli goście. Grzegorz Nowaczyk, zachęcał, aby dążyć do tego, by to Elbląg był pierwszym miastem województwa. A ze swej strony obiecywał, że w przyszłym roku sejmik wojewódzki będzie obradował w Elblągu.
Kolejne spotkanie w ramach cyklu „Elbląg na dużym ekranie" poświęcone będzie generałowi Bolesławowi Nieczui-Ostrowskiemu. Premierowo zostanie wyświetlony film „Generał Bolesław Nieczuja - Ostrowski. Bohater naszych czasów".
Spotkania odbywać się będą w ostatni poniedziałek miesiąca w kinie Światowid.
oprac. A