UWAGA!

----

Teraz ja - Ostatni seans

 Elbląg, Ostatni seans
(fot. ARO)

Jak zapewne już wiecie, w piątek 18 stycznia zaczęto burzyć kino Syrena. Dla wielu z nas to miejsce, z którym wiąże się mnóstwo wspomnień. Elblążanie zgodnie stwierdzają, że Syrena była miejscem ich pierwszych randek. Zapraszam do obejrzenia fotoreportażu .

Kojarzy się ona nam również z długimi kolejkami, specyficznym zapachem i niepowtarzalną energią.
     Widok zdewastowanego budynku chwyta za serce. Z rozmów ze znajomymi dowiedziałem się, że kilka elblążanek rozpłakało się, widząc, co się dzieje. Twierdziły, że to dla nich smutny dzień, ponieważ Syrena jest dla nich ważna.

 


     Temat budzi wiele emocji, każdy ma swoje zdanie. Jedni uważają, że rozbiórka jest niepotrzebna, drudzy zaś - że budynek jest w rozpaczliwym stanie i podjęto słuszną decyzję.
     A co Wy o tym myślicie?

Autor Teraz Ja
Liczba publikacji: 70
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
4.6 103 19

A moim zdaniem...

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • W Syrenie byłem na Wejściu Smoka (ojciec musiał mi i bratu bilety kupować, bo film byl od 18 lat:)). Jak z klasą bylismy na Podróżach Pana Kleksa, to gówniarze, którzy siedzieli na balkonie rzucali na dół starymi jeszcze dwudzistozłotówkami (trochę po filmie zebraliśmy i było na lody z budki przy kinie). Ostatni seans jaki zaliczyłem w Syrenie, to był Pan Tadeusz (niewygodne fotele-ciężko się spało:). Cześć jego pamięci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kinoman:)(2008-01-23)
  • A mi jest niezmiernie smutno. "Syrena" to symbol tego miasta, dla mnie. Tam obejrzałam wszystkie "Godzille", " szczęki", i inne nowości. .. przed kinem stały budki, gdzie sprzedawano pierwsze w mieście "lody włoskiea"-pamiętam do dziś ich smak. .. Zegnaj, "Syreno". ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    janina(2008-01-23)
  • Do syreny trzeba się było ostatnio wybierać z kocem i trutką na myszy. .. jednak zaliczyłem tam wiele filmów, nawet swoją żonę zaprosiłem tam na 1 randkę. żegnaj syreno.
  • Czy wiadomo jakie sa plany zwiazane z tym miejscem?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    ehhh....(2008-01-23)
  • Szwyta za serce. .. to było kino "z duszą". Dla mnie jest to duża strata. Czy ktoś dzisiaj pamięta ile sal jest w multikinie albo ile głośników ma "supernowoczesna" sala Światowidzie? Ale każdy, kto choć raz byl w Syrenie pamięta tą zwisającą z sufitu żarówke, te paski ścieżki dźwiękowej na ekranie, te drewniane fotele i skajowe obicia ścian. .. .nie zapomnę tego kina nigdy tak, jak nie zapomnialem pawilonów obok, które jakiś niekompetentny człowiek sprzedał i teraz mamy bardzo ładny, przyjemny, relaksujący i pełen radości BETONOWY CMENTARZ.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Stefciu(2008-01-23)
  • Czasu i postepu nie zatrzymamy ale piękne wspomienit tak
  • a gdzie inspektor bhp, przecież burzenie budynku przy pomocy koparki nie spełnia żadnych wymogów bezpieczeństwa - potem będzie lament i płacz że komuś na łeb coś spadnie. Proszę o szybką reakcje ze strony naszych portali internetowych w tej sprawie.
  • Do Kina Syrena chodziłam na poranki, do Kina Syrena chodziłam na wszystkie nowinki, do kina Syrena chodziłam na randki, do kina Syrena chodziłam zawsze. .. Co tam Multikino. .. .Ale czas płynie, idzie nowe. Łezka się kręci ale tak już jest.
  • Żegnaj Syreno Witaj Apartamentowcu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    karolek(2008-01-23)
  • A ja pamiętam jak w syrenie nauczycielka ze Sp. nr 4 wyłapała z liścia.
  • Kocham Cię, Syrenko, będzie mi Ciebie brakowało. ..
  • ja także pamiętam Syrenę! lody, zapiekanki z przyczepy i trochę hazardu na fliperach w pawilonach nieopodal. .. szkoda.
Reklama