Ostatnie spotkanie przy tarczy

W piątek (29 lipca) o godz. 18 odbędzie się ostatni w tej edycji Turniej Amatorski w darta w Shanghai DartClub – Centrum Rozrywki przy ul. Fabrycznej 5.
Turnieje cieszą się coraz większą popularnością, co jest dobrym prognostykiem przed następną edycją. Same rozgrywki toczyć się będą w luźnej i przyjacielskiej atmosferze. Jest to niepowtarzalna okazja na spróbowanie swoich sił wśród innych początkujących. Turniej skierowany jest także dla graczy, którzy grali kiedyś, a teraz chcieliby wrócić do rzucania. Wpisowe wynosi tylko 7 złotych od gracza i jest przeznaczone na nagrody rzeczowe, po zakończeniu całego cyklu rozgrywek.
Zasady turnieju są proste. Rywalizacja toczy się w grupach 3-5-osobowych, do dwóch wygranych legów. Zawodnik wygrywa leg w momencie zejścia z 501 punktów do 0, po rzuceniu lotki w pole z odpowiednią liczbą oczek. Nie ma przymusu kończenia wartością podwójną. Dwóch najlepszych graczy z grupy wychodzi do dalszych gier w systemie pucharowym (drabinka).
W zeszłym tygodniu w rywalizacji brało udział 16 osób. Rywalizację wygrał Grzegorz Peret, w finale pokonując Roberta Rodkiewicza, natomiast pozycję na najniższym stopniu zajął Jarosław Kurt. W punktacji generalnej prowadzi Grzegorz Gdaniec, za nim znajduje się Adam Lasoń i Robert Rodkiewicz. Tuż za podium z małą stratą plasuje się Grzegorz Peret. Pomiędzy tą czwórką rozstrzygnie się sprawa zwycięstwa w całym cyklu.
Zasady turnieju są proste. Rywalizacja toczy się w grupach 3-5-osobowych, do dwóch wygranych legów. Zawodnik wygrywa leg w momencie zejścia z 501 punktów do 0, po rzuceniu lotki w pole z odpowiednią liczbą oczek. Nie ma przymusu kończenia wartością podwójną. Dwóch najlepszych graczy z grupy wychodzi do dalszych gier w systemie pucharowym (drabinka).
W zeszłym tygodniu w rywalizacji brało udział 16 osób. Rywalizację wygrał Grzegorz Peret, w finale pokonując Roberta Rodkiewicza, natomiast pozycję na najniższym stopniu zajął Jarosław Kurt. W punktacji generalnej prowadzi Grzegorz Gdaniec, za nim znajduje się Adam Lasoń i Robert Rodkiewicz. Tuż za podium z małą stratą plasuje się Grzegorz Peret. Pomiędzy tą czwórką rozstrzygnie się sprawa zwycięstwa w całym cyklu.
organizatorzy