Oszuści nie mają skrupułów - żerują na ludzkiej naiwności
W okresie wakacji elbląscy policjanci przyjęli kilka zgłoszeń dotyczących oszustów-naciągaczy działających na terenie miasta. Najczęściej próbują chwilowo zdobyć zaufanie, szczególnie osób starszych, by je oszukać.
Jedno ze zgłoszeń z 10 sierpnia dotyczy emerytki mieszkającej w centrum miasta. Kobieta i jej mąż zostali perfidnie oszukani. Do zdarzenia doszło w grudniu ub.r., ale dopiero teraz 73-latka zdecydowała się zawiadomić policję.
- W grudniu kobieta przebywała w szpitalu, a jej mąż w tym czasie podpisał umowę z fikcyjną firmą, której „przedstawiciel" odwiedził ich mieszkanie – informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Sprawa dotyczyła zamontowania nowych drzwi wejściowych na kwotę 1 250 zł. Po podpisaniu umowy ratalnej drzwi miały być zamontowane niezwłocznie. Tak się nie stało, a kobieta i jej schorowany mąż zostali tylko z odcinkami opłat ratalnych w jednym ze znanych banków w Polsce. Oszust nie zostawił po sobie żadnych danych.
Podobnych zgłoszeń policjanci odnotowali podczas wakacji 10. Wszystkie oszustwa miały podobny przebieg. Przychodził do domu człowiek, który podając się pracownika spółdzielni mieszkaniowej czy też „gazowni", informował o konieczności wymiany kuchenki i przedkładał umowę ratalną, posługując się fałszywymi pieczątkami i dokumentami firm, między innymi z Gdańska.
To tylko jeden z przykładów działania sprawców oszustw. Mechanizm ich działania polega przede wszystkim na chwilowym zdobyciu naszego zaufania. Gdy to już nastąpi, pada propozycja np. pożyczenia pieniędzy lub zyskownego interesu. Pamiętajmy jednak, że to zazwyczaj my jesteśmy okazją do łatwego zarobienia pieniędzy dla oszusta. Jeżeli mamy wątpliwości co do intencji osoby, która nas zaczepia, i podejrzewamy że chodzi o oszukanie nas dzwońmy na policję.
Policjanci apelują do mieszkańców, a przede wszystkim do osób starszych i mieszkających samotnie o zachowanie szczególnej ostrożność w kontaktach z osobami obcymi. Przypominamy, że nie należy osób obcych pod żadnym pozorem wpuszczać do mieszkania. W razie jakichkolwiek wątpliwości wezwać patrol policji.
- W grudniu kobieta przebywała w szpitalu, a jej mąż w tym czasie podpisał umowę z fikcyjną firmą, której „przedstawiciel" odwiedził ich mieszkanie – informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Sprawa dotyczyła zamontowania nowych drzwi wejściowych na kwotę 1 250 zł. Po podpisaniu umowy ratalnej drzwi miały być zamontowane niezwłocznie. Tak się nie stało, a kobieta i jej schorowany mąż zostali tylko z odcinkami opłat ratalnych w jednym ze znanych banków w Polsce. Oszust nie zostawił po sobie żadnych danych.
Podobnych zgłoszeń policjanci odnotowali podczas wakacji 10. Wszystkie oszustwa miały podobny przebieg. Przychodził do domu człowiek, który podając się pracownika spółdzielni mieszkaniowej czy też „gazowni", informował o konieczności wymiany kuchenki i przedkładał umowę ratalną, posługując się fałszywymi pieczątkami i dokumentami firm, między innymi z Gdańska.
To tylko jeden z przykładów działania sprawców oszustw. Mechanizm ich działania polega przede wszystkim na chwilowym zdobyciu naszego zaufania. Gdy to już nastąpi, pada propozycja np. pożyczenia pieniędzy lub zyskownego interesu. Pamiętajmy jednak, że to zazwyczaj my jesteśmy okazją do łatwego zarobienia pieniędzy dla oszusta. Jeżeli mamy wątpliwości co do intencji osoby, która nas zaczepia, i podejrzewamy że chodzi o oszukanie nas dzwońmy na policję.
Policjanci apelują do mieszkańców, a przede wszystkim do osób starszych i mieszkających samotnie o zachowanie szczególnej ostrożność w kontaktach z osobami obcymi. Przypominamy, że nie należy osób obcych pod żadnym pozorem wpuszczać do mieszkania. W razie jakichkolwiek wątpliwości wezwać patrol policji.
oprac. A