UWAGA!

Palą, przeklinają, biją się. Mieszkańcy są coraz bardziej przerażeni

2014-07-02
Aktualizowany 2014-07-02 18:19
 
Elbląg, Palą, przeklinają, biją się. Mieszkańcy są coraz bardziej przerażeni
fot. AD

Mam dwójkę dzieci, po prostu boję się o nie i o siebie. To, co się tu dzieje od kilku dni, jest przerażające. Dzwonią po nocy domofonem, przeklinają, wczoraj ktoś się bił. Strach wyjść i chociażby wynieść śmieci – mówi mieszkanka bloku, gdzie od czterech dni funkcjonuje sklep z "pachnącymi" specyfikami, którymi szczególnie interesują się młodzi ludzie. Policja zapewnia, że wie, co się dzieje i sklep "ma na oku", ale zrobić może niewiele, podobnie jak zarządca budynku.

Pisma i prośby – tyle można zrobić
       – Wiemy już o tym miejscu, będziemy tam działać tak samo jak na ul. Królewieckiej – wyjaśnia asp. Katarzyna Trochimczuk z zespołu prasowego KMP w Elblągu.
       Tak samo, czyli będą patrole i legitymowanie nieletnich. Nic więcej, ponieważ zgodnie z prawem policja nie jest organem, który mógłby wydać decyzję o cofnięciu zgody na prowadzenie działalności gospodarczej – to leży w gestii odpowiedniej jednostki samorządu terytorialnego albo organu administracji rządowej. Dodatkowo firma, która "zapachowy" sklep prowadzi, nie jest zarejestrowana w Elblągu.
       Nic nie może zrobić również zarządca budynku, ponieważ lokal jest własnością prywatną, a jego właściciel musiałby zapytać wspólnotę mieszkaniową o zgodę na wynajem jedynie wtedy, gdyby w miejscu tym sprzedawano alkohol.
       - Ustawodawca nie zapewnia nam zbyt dużego pola do manewru, nie możemy do niczego zmusić właściciela lokalu – tłumaczy zarządca budynku. - Natomiast jeżeli mieszkańcy będą chcieli się z nim skontaktować, na pewno postaramy się to ułatwić.
       I dodaje, że już teraz zarządca skierował pismo do dzielnicowego w tej sprawie.
       Co jeszcze mogą zrobić sami mieszkańcy?
       - Mogą skierować do nas pismo, drogą elektroniczną albo po prostu pocztową, o wzmożone patrole – dodaje asp. Trochimczuk.
      
       Prawo jest ułomne

       Sprawę "pachnącego" sklepu doskonale zna Marek Jarosz, szef sanepidu w Elblągu, który wielokrotnie interweniował w tej sprawie.
       - Jeżeli taki młodszy bądź starszy człowiek zostanie wylegitymowany i pokaże taką saszetkę, to przecież policja i tak nic mu nie może zrobić, ponieważ na odwrocie napisane jest "nie do spożycia" – mówi Jarosz i dodaje, że według prawa nielegalne jest jedynie wprowadzanie do obrotu tego typu specyfików oraz ich wytwarzanie. Grozi za to kara grzywny (od 20 tys. zł do 1 mln zł), która – jak tłumaczy Jarosz – w praktyce jest po prostu nieskuteczna.
       Sprawę komplikuje również fakt, że jeżeli inspektor sanitarny chce przeprowadzić kontrolę, sklep może odmówić. Natychmiastowo.
       - Jeżeli wejdziemy do takiego sklepu, to pracownik pokazuje mi dokument, który nazywa się "sprzeciw przeciwko kontroli" – opowiada Marek Jarosz. - W takiej sytuacji musimy przerwać kontrolę i zanim znów ją podejmiemy, po raz kolejny rusza procedura. Ja uzyskuję potwierdzenie zasadności naszego działania od Głównego Inspektora Sanitarnego, przedsiębiorca czeka do ostatniej chwili z odbiorem przesyłek poleconych, wszystko trwa 2,5 miesiąca. A działalność handlowa cały czas jest prowadzona.
      
       To rosyjska ruletka, tyle że pełna naboi

       - Wspólną cechą tych wszystkich substancji aktywnych jest to, że działają na ośrodkowy układ nerwowy. Albo pobudzają, albo alienują od świata. Człowiek przestaje zachowywać się racjonalnie. To środki syntetyczne, o których nie wiemy jednej rzeczy:  jakie są skutki uboczne ich zażywania – tłumaczy Marek Jarosz. -  W przypadku narkotyków wiemy już, jakie są mechanizmy działania, dlatego możemy skutecznie działać, a tutaj tego nie wiemy. Poza tym dobór substancji, które znajdują się w tych środkach, jest zupełnie przypadkowy. Nie są prowadzone badania, bo rzecz jasna są to rzeczy nielegalne. Branie tych środków to jak gra w rosyjską ruletkę, z tym, że tutaj naboje są we wszystkich komorach oprócz tej jednej.
      
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama