Każdy człowiek zasługuje na to, by miejsce, w którym został pochowany, było nie tylko odpowiednio zabezpieczone, ale i uporządkowane. Każdemu należy się pewne minimum, wspomnienie o tym, że kiedyś istniał. Dlatego też Zakład Usług Pogrzebowych Charon postanowił zająć się tymi, o których mało kto już pamięta.
Każdy z nich miał swoich bliskich, każdy kiedyś uśmiechał się, płakał, bał się i złościł. Każdy z nich myślał, że w momencie, gdy przyjdzie pożegnać im się z życiem będą gdzieś blisko tych, których kochali. Ale trudny los albo wojenna zawierucha sprawiły, że musieli zostać pochowani w Elblągu. Wielu nie ma już nazwisk i imion, bo zatarł je czas, ale wszystkim należy się minimum pamięci i przyzwoite miejsce pochówku.
To właśnie dlatego Zakład Pogrzebowy Charon postanowił uporządkować to miejsce na cmentarzu Dębica, które przeznaczono dla ludzi nieznanych albo takich, których bliscy nie mogli pochować.
Pracownicy Zakładu wymienili więc stare, drewniane krzyże, nierzadko uszkodzone i odrapane z lakieru na całkiem nowe, porządnie wykonane, z litego drewna.
Zdjęto również zardzewiałe tabliczki z zatartymi napisami, posprzątano stare znicze oraz pozostałości po tym, co kiedyś było sztucznymi kwiatami. Zamiast tego pojawiły się nowe, czarne tabliczki, z białymi napisami, które przypominają o tym, że właśnie w tym miejscu pochowane są ludzkie szczątki.
Łącznie w ten sposób Zakład Pogrzebowy Charon uporządkował ok. 25 grobów po to, by tzw. kwatera NN stała się miejscem zadumy, ale i godnego pochówku.