UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Papiery źródłem zadymienia

 
Elbląg, zdj. rzecznik prasowy KM PSP w Elblągu kpt. Przemysław Siagło
zdj. rzecznik prasowy KM PSP w Elblągu kpt. Przemysław Siagło

Dzisiaj (2 listopada) około godz. 11.50 doszło do zadymienia dwóch kondygnacji budynku umieszczonego na tereniu zakładu, wchodzącego w skład dawnego "Zamechu". Akcja trwała 50 minut, zaangażowanych było 14 strażaków. 

Jak podaje kpt. Przemysław Siagło, rzecznik prasowy KM PSP w Elblągu do zdarzenia doszło dzisiaj (2 listopada) około godziny 11.50 na terenie zakładu, wchodzącego niegdyś w skład „Zamech-u” (budynek A 10), gdzie doszło do zadymienia 3 i 4 kondygnacji, na których znajdują się pomieszczenia biurowe. Ze względu na dym przedostający się do biur, na wniosek dowódcy akcji, z budynku ewakuowano 82 osoby. Po opuszczeniu przez pracowników budynku działania strażaków skupiły się na odnalezieniu źródła zadymienia. Były nim palące się papiery, które znajdowały się w metalowym śmietniku ustawionym na półpiętrze klatki schodowej, w kąciku palacza.

 

Po ugaszeniu śmieci budynek przewietrzono, a pracownikom zezwolono  na powrót do miejsc pracy.
       Do działań skierowano dwa pojazdy gaśnicze, samochód operacyjny i drabinę mechaniczną. Akcja trwała 50 minut, zaangażowanych było 14 strażaków.
      

oprac.M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • To chyba administrator wyda teraz całkowity zakaz palenia na obiekcie!!! Dobre bo po szkodzie oczywiście:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    cieciuritas(2012-11-02)
  • @cieciuritas - administrator już wiele lat temu wprowadził całkowity zakaz palenia w obrębie tego budynku :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Niepalący z A10(2012-11-02)
  • To były tylko rutynowe ćwiczenia. Pozoracja była naprawdę śmierdząca.
  • Czyli nie było można palić a palacze i tak robili swoje heh :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    cieciuritas(2012-11-02)
  • tylko ze palarnia jest na ostatnim pietrze przy wyjściu na dach
  • to te "śmierdzące kopciuchy" z Bestu palacze przebrzydli wstyd wstyd wstyd powinni się zrzucić i zapłacić za akcję gaśniczą !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    fajermen(2012-11-02)
  • Besty maja swoja palarnie na zewnatrz :D. Ta palarnia na ostatnim pietrze nie jest dla nich. ktos po kryjomu palil i wyrzucil niedogaszonego kipa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zorientowany(2012-11-02)
  • A w Best zamiast ewakuować ludzi, po otwierali okna. Ewakuacja dopiero po przyjeździe strażaków. To wszystko nadaje się do prokuratury.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Czytelnik_MOBI_64215(2012-11-02)
  • MOBI jak nie wiesz to nie gadaj. Best schodził w tym samym czasie co inni, a nawet częściowo przed innymi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Szedłem razem z Bestem(2012-11-02)
  • tak to jest jak zarządca wszystkim firmom w A10 pozwolił stworzyć palarnię oprócz Bestu. .. a wiadomo ze w firmie gdzie pracuje kilkaset osób są takie co palą papierosy i bez przesady aby chodzili palić pod 1szy ogólniak!! nie pochwalam jarania na klatce ale wina leży po stronie zarządcy który nie pozwolił na palarnię dla Best
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    exbesciak(2012-11-02)
  • A dla czego ja, osoba nie paląca, mam się truć i męczyć bo jakiś palant (przepraszam inżynier palant) nie szanuje swojego zdrowia, skoro nie szanuje niech chodzi jarać nawet i pod bramę na starówce może przy -30 mu się odwidzi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Niepalący(2012-11-03)
  • człowieku co ty gadasz o winie zarządcy ! Jak na przystanku czy w pubie ktoś podpali niedopałkiem śmietnik to też wina ustawodawcy ? Skoro zapaliło się od niedopałka, to widać ze mógł zapalić i żaden zakaz mu nie przeszkadzał. Logika godna pożałowania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    logika(2012-11-03)
Reklama