UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Myślę jednak, iż tej partii, jej sympatykom i wszystkim cywilizowanym ludziom, których boli to co dotychczas działo się i dzieje obecnie w naszym kraju, bliski jest model państw skandynawskich. Gdzie na przykład w przypadku, gdy wydaje się, iż nowo wybrana minister nie płaciła abonamentu, składa ona swoją dymisję....Jak jest w polskim parlamencie, nie muszę chyba wspominać. Uważam, iż niepotrzebnie odezwały się tu niektóre głosy, sprowadzając istnienie tej partii, tylko i wyłącznie do aborcji czy refundacji antykoncepcji (co nie znaczy, iż nie jest to ważne). Sądzę, iż są pilniejsze sprawy "do załatwienia" w tym kraju, jak choćby służba zdrowia, szkolnictwo, rolnictwo, itepe. Nie warto zatem od razu okopywać się na pozycjach z napisami "katole" czy "komuchy". Zresztą, osobiście uważam, iż kwestie wiary nie powinny mieć wpływu na rządy europejskiego państwa w XXI wieku. Warto byłoby również powoli wprowadzać i uczyć nasze społeczeństwo pewnych standardów politycznych, bo to co się teraz dzieje, to jest w dużej mierze nasza wina- w końcu ktoś tych ludzi wybrał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    słodka_myszka(2007-02-01)
  • cd: I myślę, iż o to mniej więcej chodziło założycielce partii. Dostrzegła ona, a sądząc po odzewie na jej manifest, widziały i odczuwały to też tysiące innych osób, pewien paradoks naszych czasów. Otóż jeszcze sto lat temu, a więc całkiem niedawno kobiety poświęcały swój prestiż, zdrowie, a nawet życie w walce o równe prawa kobiet i mężczyzn, a tymczasem my, ich prapraprawnuczki i wnuki nie potrafimy z tego korzystać i tego wykorzystać dla dobra sprawy. Sprawy przez duże S, o którą dotychczas mogli walczyć tylko i wyłącznie mężczyźni. Uważam, iż istnienie tej partii może wyzwolić pozytywny ruch na naszej scenie politycznej. Mam nadzieję, iz w końcu liderzy partii zauważą kobiety nie tylko wtedy, gdy trzeba "ocieplić swój wizerunek". Mam również nadzieję, iż pozwoli to na "uaktywnienie" kobiet, zarówno czynnie jak i biernie. Liczę na to, iż partia ta zmodernizuje ten katolicko-komunistyczo-agenturalno-lepperowo-giertychowo-czyli -jednym słowem-żenujący stan naszego parlamentu i naszych postaw. Podsumowując- myślę, że tej partii można by przypisać słowa p. Jarugi-Nowackiej: " My nie mówimy teraz my, my chcemy powiedzieć: teraz TAKŻE my".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    słodka_myszka(2007-02-01)
  • ciąg dalszy- ostatni:-) Tak dla dodania otuchy przy czytaniu róznych nieprzychylnych, niemerytorycznych zarzutów warto sobie przypomnieć słowa Marie Wilson: "Jeśli mamy jedną kobietę, to okaże się, że składa się tylko z fryzury, kiecki oraz męża. Tylko na tym skupiają się media:na jej płci. Jeśli kobiet są dwie, media przedstawiają to jako bijatykę z wyrywaniem włosów i wydrapywaniem oczu. Kiedy masz trzy kobiety, steretypy już tak mocno się nie trzymają. A kiedy dochodzisz do czterech, okazuje się nagle, że to one decydują, czego ma dotyczyć dyskusja, bo ich płeć przestała być w centrum uwagi." I tego życzę tej partii- by przestano ją krytykować ze względu na płeć. Podlegać krytyce może i musi ich program, a nie to że są to kobiety.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    słodka_myszka(2007-02-01)
Reklama