UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pierwsze dni protestu lekarzy przebiegły spokojnie

 
Elbląg, Pierwsze dni protestu lekarzy przebiegły spokojnie
fot. AD

Od 1 lipca trwa protest środowisk lekarskich. Pomimo szeroko zakrojonej akcji informacyjnej do 3 lipca, do Biura Rzecznika Praw Pacjenta pacjenci zgłosili tylko 91 sygnałów dotyczących nieprawidłowo wypisanych recept, w tym wystawiania recept pełnopłatnych w sytuacji należnej im refundacji.

Nie wszyscy lekarze protestują. Wielu pracuje normalnie, wystawiając recepty z uwzględnieniem refundacji. Do 3 lipca, na lekarzy z województwa warmińsko-mazurskiego wpłynęły do Rzecznika Praw Pacjenta tylko 4 zgłoszenia, natomiast z województwa pomorskiego takich zgłoszeń było 6.
       Taka sytuacja oznaczać może, że wielu pacjentów postulaty lekarzy rozumie i solidaryzuje się z ich niezgodą wobec przepisów i kar wprowadzanych w ostatnim czasie przez NFZ i Ministerstwo Zdrowia, które w związku z protestem udostępniło pacjentom specjalny całodobowy numer telefonu (22 831 17 94) oraz adres e-mail: recepta@mz.gov.pl, na który przyjmowane są zgłoszenia dotyczące problemów z otrzymaniem prawidłowo wystawionej recepty.
       W związku z tym, że zarówno NFZ jak i Ministerstwo Zdrowia „okopały” się na swoich pozycjach, prowadząc intensywną korespondencję dotyczącą zmiany spornych zapisów z przedstawicielami organizacji lekarskich można się spodziewać, że protest jeszcze potrwa jakiś czas. Jakie będą tego owoce? Zobaczymy zapewne wkrótce.
      
mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Odbierają licencje to jest spokojnie :)
  • bo pacjenci są mądrzy i wiedzą, że zarówno nas jak i lekarzy politycy próbują wykończyć, Juro
  • Licencje? Idź do szkoły, zamiast udawać, że umiesz pisać na klawiaturze. Nieodczuwalność protestu, przynajmniej ze strony lekarzy zatrudnionych w szpitalach, wynika z faktu, iż to szpitale, a nie lekarze, mają podpisaną umowę z NFZ. Gdyby lekarze przestali wypisywać refundowane recepty, wówczas to szpital poniósłby konsekwencje finansowe - kary. Podcinanie gałęzi na której się siedzi, jest mało inteligentne. Inna sprawa, że nikt z piszących artykuły i komentujących nie zauważył o co w tym wszystkim chodzi. NFZ tylko zaciera ręce na kolejne strajki lekarzy i w jego interesie byłoby, takie strajki prowokować. Dlaczego? Lekarze strajkujący wypisują recepty na 100%. Kto na tym zyskuje? Kasa NFZ - nie traci pieniędzy na refundację, a po kolejnych miesiącach strajków jeszcze bezczelnie powiedzą, że ów strajki pokazały, że ludzi stać na leki, bo i tak wykupywali, albo że się nagle okazało, że nie wymagali wcale leków, skoro nie wykupili. .. My się kłócimy, lekarze strajkują, pacjenci cierpią, a urzędasom rosną sakwy. Ot, ekonomiczne podsumowanie strajków. Nie dziwi mnie więc to, że nowa prezes NFZ również nie przełamała dotychczasowej polityki. Strajki lekarzy są NFZ na rękę, bo na tym zarabia.
  • Nie wiem jakim trzeba być hipokrytą aby twierdzić, że protest jest dla dobra pacjenta. Na pewno nie dla finansów chorego. Na studiach medycznych zapewne na zaliczenie logiki podsyłali kolegów z kierunków technicznych. Teraz ja skrobnę słówko - mając na uwadze finanse lekarzy proponuje ustawowy obowiązek ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej w wysokości 30% ich poborów z jednoczesnym zakazem przenoszenia ciężaru na pacjentów - ceny "wizyt" itp. Zresztą co się dziwić jak jednym z naczelnych Lekarzy Rzeczypospolitej jest Pan Radziwiłł - historia kołem się toczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    matołek(2012-07-05)
  • matołek -adekwatny podpis. Zanim zabierzesz głos w sprawie, poczytaj ustawę refundacyjną, ale po podpisie sądzę że nic z tego nie zrozmiesz. Przy najbliższej wizycie u swojego durnego i pazernego lekarza poproś o wytłumaczenie-napewno ci nie odmówi.
Reklama