UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pierwsze szlify na scenie za nimi

 
Elbląg, Pierwsze szlify na scenie za nimi
(fot. Michał Skroboszewski)

Na wybiegu stawiają pierwsze kroki, za sobą mają miesiąc prób, a przed nimi wkrótce nie lada przygoda - konkurs piękności. Kandydatki do korony odwiedziliśmy podczas zmagań z układem choreograficznym, który zaprezentują na uroczystej gali Miss Ziemi Elbląskiej, w sobotę 18 kwietnia.

Grunt to dobre nastawienie, pewność siebie i odwaga, bo właśnie takie cechy powinna posiadać przyszła miss. To one pomogą w przezwyciężeniu stresu, który towarzyszy niemal każdemu podczas publicznych występów. Podczas uroczystej gali Miss Ziemi Elbląskiej, która odbędzie się 18 kwietnia w Teatrze im. Aleksandra Sewruka, zaprezentują się 24 kandydatki: 12 dorosłych i 12 nastolatek. Dziewczyny przygotowują się do występu od miesiąca.
       - Moje nastawienie jest jak najlepsze – mówi 15-letnia Zofia Krzemińska z Elbląga. - To mój pierwszy taki występ przed publicznością, a do przyjścia tutaj namówili mnie znajomi. Na pewno będę się trochę stresowała przed galą. Choreografia idzie nam całkiem nieźle, ale musimy ją jeszcze trochę doszlifować.
       - Do przyjścia na casting namówiły mnie koleżanki – opowiada 15-letnia elblążanka Klaudia Włodarczyk. – Najpierw odbył się casting, na którym trzeba było się zaprezentować, oceniano chodzenie na wybiegu w strojach wieczorowych. Musiałyśmy też opowiedzieć trochę o sobie i swoich zainteresowaniach. Na podstawie tego wybrano najlepsze dziewczyny.
       - Do udziału w konkursie namówiła mnie koleżanka, choć już wcześniej myślałam, by wziąć udział w konkursie - mówi kolejna kandydatka Agata Fiedorowicz. - Ogólnie czuję strach, bo wiadomo, że wszystko może się zdarzyć, coś może pójść nie tak. Mamy jednak nadzieję, że wszystko się uda.
       - Przeczytałam o castingu na Facebooku i pomyślałam, czemu by spróbować? – dodaje Klaudia Gorczyca z Malborka. - Mama powiedziała do mnie: „No to idź”. Poszłam, dostałam się i jakoś to leci. A jak idzie nam choreografia? Jak przychodzi się regularnie na próby, to wszystko jest proste, gorzej mają te dziewczyny, które nie przychodzą i mają potem pod górkę.
       Choreograf Beata Rygasiewicz podkreśla, że co roku na wybiegu spotyka mniej lub bardziej utalentowane kandydatki: - Są dziewczyny, które mają predyspozycje i myślę, że ta droga zaprowadzi je gdzieś później na scenę – mówi. - Są też takie, dla których będzie to jednorazowa przygoda, ale fajnie, że tu są, bo każdy ma prawo sprawdzić się, czy scena to jest to. Dziewczyny są jak najbardziej zaangażowane, starają się, a co wyjdzie, zobaczymy podczas gali.
      
      
Patronat na wyborami Miss Ziemi Elbląskiej objęła Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama