Pierwsze życzenie Kasi spełnione

Kasia, piętnastolatka elblążanka, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku została porażona prądem, spotkała się z Jasiem Melą. Kasia przebywa w krakowskim szpitalu, w połowie maja amputowano jej obie ręce oraz nogę. Mimo tego jest dzielna i ma chęci do życia.
W trakcie godzinnego spotkania opowiadał o swoim wypadku i o tym, jak on wpłynął na jego życie. Podzielił się z dziewczyną swoimi doświadczeniami, jak radzić sobie z niepełnosprawnością, aby jak najszybciej się usamodzielnić. Jak reagować na różne zachowania, czasem przykre, nieświadomych często osób. Opowiadał Kasi, że mimo swoich fizycznych ograniczeń każdy może realizować swoje plany oraz marzenia, na swojej drodze spotykając wspaniałych ludzi. Ważne jest również to, aby nie zamykać się w domu. Trzeba stawiać przed sobą nowe cele, wyzwania. Rozmawiali też o najnowszych protezach, o tym, jak ułatwiają życie niepełnosprawnym.
Rehabilitacja Kasi przebiega szybko, chętnie wykonuje wszystkie ćwiczenia. W miniony czwartek przeszła najprawdopodobniej już ostatni zabieg przeszczepu skóry. Obecnie Kasia czuje się dobrze, myśli o jak najszybszym powrocie do rodziny, domu i przyjaciół.