Pies się zaczadził

Dziś (26 kwietnia) przed południem w mieszkaniu na poddaszu budynku przy ul. Szymanowskiego wybuchł pożar. Strażacy szybko opanowali żywioł, nikt z lokatorów nie ucierpiał. Niestety, w wyniku zaczadzenia zdechł pies właścicieli mieszkania. Zdjęcie nadesłał nam Czytelnik.
Pożar wybuchł w kuchni mieszkania na poddaszu w budynku dwukondygnacyjnym. Na miejsce zdarzenia wyjechało pięć jednostek straży pożarnej.
- To małe mieszkanie ok. 30 metrów kwadratowych, na które składa się kuchnia, pokój i łazienka - mówi Krzysztof Bogusławski, zastępca dowódcy jednostki ratowniczo-gaśniczej nr 1. - Jego właściciel został wcześniej wyprowadzony przez sąsiadów, żony szczęśliwie nie było w domu.
Pożar, który właściwie ograniczył się tylko do kuchni, został szybko opanowany. W wyniku akcji gaśniczej zalane zostało mieszkanie znajdujące się poniżej.
Całe zdarzenie tragicznie zakończyło się dla psa, który przebywał w zajętym ogniem mieszkaniu. W wyniku zaczadzenia niestety zdechł. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zaprószenie ognia.
- To małe mieszkanie ok. 30 metrów kwadratowych, na które składa się kuchnia, pokój i łazienka - mówi Krzysztof Bogusławski, zastępca dowódcy jednostki ratowniczo-gaśniczej nr 1. - Jego właściciel został wcześniej wyprowadzony przez sąsiadów, żony szczęśliwie nie było w domu.
Pożar, który właściwie ograniczył się tylko do kuchni, został szybko opanowany. W wyniku akcji gaśniczej zalane zostało mieszkanie znajdujące się poniżej.
Całe zdarzenie tragicznie zakończyło się dla psa, który przebywał w zajętym ogniem mieszkaniu. W wyniku zaczadzenia niestety zdechł. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zaprószenie ognia.
A