PiS popiera referendum

Prawo i Sprawiedliwość popiera inicjatywę referendalną elblążan. Nie godzimy się na nieodpowiedzialne i niepoważne traktowanie mieszkańców naszego miasta – mówi Jerzy Wilk. – Zachęcamy elblążan do wzięcia udziału w referendum, dlatego będziemy ich przekonywać, żeby uczestniczyli w referendum, bo to jest prawo i obowiązek wszystkich mieszkańców naszego miasta.
Jerzy Wilk, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, na wczorajszej (22 lutego) konferencji prasowej oficjalnie potwierdził to, co sugerował w poniedziałek 18 lutego.
– Odpowiedzialności za to, co się mówi i za to, co się robi, tej odpowiedzialności naszym władzom zabrakło – argumentował Jerzy Wilk. – W dobie kryzysu, który panuje w całym kraju, a w Elblągu jest odczuwalny na każdym kroku, razi mieszkańców miasta taka buta, pycha i arogancja obecnych władz. To nieliczenie się ani z opinią społeczną, ani ze sposobem sprawowania władzy, sposób bycia i zachowania, kupowanie limuzyn, wydawanie niepotrzebnych pieniędzy na logo miasta, te wycieczki zagraniczne. Jednocześnie zderza się to z informacjami bardzo nieprzyjemnymi dla mieszkańców: podwyżka czynszów, podwyżka opłat za strefy płatnego parkowania, za wywóz śmieci, za wodę, za ciepło – to budzi niezadowolenie mieszkańców i to niezadowolenie jest uzasadnione.
W akcji zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum PiS nie uczestniczył, ale w kampanii referendalnej ma się to zmienić.
– Na pewno będziemy w niej czynnie uczestniczyć – zapowiada Jerzy Wilk. – Mamy powołany sztab referendalny. Wszystkie organizacje polityczne mogą coś takiego zrobić, bo nie jest metodą zniechęcanie do udziału w referendum.
Dziennikarze pytali wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej, czy PiS będzie przekonywał elblążan, żeby głosowali za odwołaniem prezydenta Grzegorza Nowaczyka i Rady Miejskiej.
– Szczegółów jeszcze nie mamy dopracowanych. Natomiast ja jestem wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej i uważam, że dobrze wykonuję swój mandat, ale dla dobra mieszkańców jestem gotów… Mimo, że moja ocena własnej pracy jest pozytywna, przyjmę z pokorą wiadomość, że zostanę odwołany. Uważam, że nasi wyborcy powinni pójść i głosować za odwołaniem władz miasta – odpowiedział wiceprzewodniczący PiS..
Jerzego Wilka pytano też o ewentualną współpracę PiS z grupą referendalną, w której znaczącą rolę odgrywają przedstawiciele Ruchu Palikota.
– PiS robi to samodzielnie – podkreślił Wilk. – Będziemy zachęcać ludzi do udziału w referendum, ale z nikim nie współpracujemy w tej sprawie. Dopiero ewentualne wybory będą czasem na zawieranie ewentualnych sojuszy, porównywanie programów. Dlatego z ostrożności politycznej, żeby to nie było odbierane jako działanie jakiejś partii, my nie daliśmy żadnego przedstawiciela do tej 15-osobowej grupy referendalnej. Staliśmy za stanowisku: niech grupa referendalna zbierze te popisy, a partie niech robią swoje, gdy już przyjdzie ich pora.
Z materiału przygotowanego przez PiS na wczorajszą konferencję:
„Grzegorz Nowaczyk i jego ludzie obiecywali nam bardzo dużo: począwszy od turbinowych rond na skrzyżowaniach ulic i zielonej fali dla kierowców, poprzez usprawnienie i unowocześnienie komunikacji miejskiej, skończywszy na pewnych i dobrze opłacanych miejscach pracy. A już po pracy mieliśmy się relaksować w nowoczesnym aquaparku. […] Zaraz po wyborach nowa władza zapomniała o mieszkańcach. Elblążan pozostawiono samych sobie. Z pustymi obietnicami wyborczymi...
I teraz to my patrzymy na sąsiednie miasta z zazdrością. W Braniewie powstał nowy basen. Działdowo buduje aquapark. W Pasłęku otwierają się nowe firmy. Dlaczego tak się dzieje? Bo obecne władze miasta zapomniały o jednej ważnej rzeczy: o odpowiedzialności. […]
Elbląscy przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości popierają inicjatywę referendalną elblążan. Nie godzimy się na tak nieodpowiedzialne i niepoważne traktowanie miasta oraz jego mieszkańców. Dlatego z pełnym przekonaniem zachęcamy elblążan, do wzięcia udziału w referendum. Musimy zmienić nasz Elbląg! Czas wziąć odpowiedzialność za przyszłość miasta i jego mieszkańców. Referendum to jedna z największych zdobyczy społeczeństwa obywatelskiego. Mamy do tego prawo i skorzystajmy z tego!”
– Odpowiedzialności za to, co się mówi i za to, co się robi, tej odpowiedzialności naszym władzom zabrakło – argumentował Jerzy Wilk. – W dobie kryzysu, który panuje w całym kraju, a w Elblągu jest odczuwalny na każdym kroku, razi mieszkańców miasta taka buta, pycha i arogancja obecnych władz. To nieliczenie się ani z opinią społeczną, ani ze sposobem sprawowania władzy, sposób bycia i zachowania, kupowanie limuzyn, wydawanie niepotrzebnych pieniędzy na logo miasta, te wycieczki zagraniczne. Jednocześnie zderza się to z informacjami bardzo nieprzyjemnymi dla mieszkańców: podwyżka czynszów, podwyżka opłat za strefy płatnego parkowania, za wywóz śmieci, za wodę, za ciepło – to budzi niezadowolenie mieszkańców i to niezadowolenie jest uzasadnione.
W akcji zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum PiS nie uczestniczył, ale w kampanii referendalnej ma się to zmienić.
– Na pewno będziemy w niej czynnie uczestniczyć – zapowiada Jerzy Wilk. – Mamy powołany sztab referendalny. Wszystkie organizacje polityczne mogą coś takiego zrobić, bo nie jest metodą zniechęcanie do udziału w referendum.
Dziennikarze pytali wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej, czy PiS będzie przekonywał elblążan, żeby głosowali za odwołaniem prezydenta Grzegorza Nowaczyka i Rady Miejskiej.
– Szczegółów jeszcze nie mamy dopracowanych. Natomiast ja jestem wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej i uważam, że dobrze wykonuję swój mandat, ale dla dobra mieszkańców jestem gotów… Mimo, że moja ocena własnej pracy jest pozytywna, przyjmę z pokorą wiadomość, że zostanę odwołany. Uważam, że nasi wyborcy powinni pójść i głosować za odwołaniem władz miasta – odpowiedział wiceprzewodniczący PiS..
Jerzego Wilka pytano też o ewentualną współpracę PiS z grupą referendalną, w której znaczącą rolę odgrywają przedstawiciele Ruchu Palikota.
– PiS robi to samodzielnie – podkreślił Wilk. – Będziemy zachęcać ludzi do udziału w referendum, ale z nikim nie współpracujemy w tej sprawie. Dopiero ewentualne wybory będą czasem na zawieranie ewentualnych sojuszy, porównywanie programów. Dlatego z ostrożności politycznej, żeby to nie było odbierane jako działanie jakiejś partii, my nie daliśmy żadnego przedstawiciela do tej 15-osobowej grupy referendalnej. Staliśmy za stanowisku: niech grupa referendalna zbierze te popisy, a partie niech robią swoje, gdy już przyjdzie ich pora.
Z materiału przygotowanego przez PiS na wczorajszą konferencję:
„Grzegorz Nowaczyk i jego ludzie obiecywali nam bardzo dużo: począwszy od turbinowych rond na skrzyżowaniach ulic i zielonej fali dla kierowców, poprzez usprawnienie i unowocześnienie komunikacji miejskiej, skończywszy na pewnych i dobrze opłacanych miejscach pracy. A już po pracy mieliśmy się relaksować w nowoczesnym aquaparku. […] Zaraz po wyborach nowa władza zapomniała o mieszkańcach. Elblążan pozostawiono samych sobie. Z pustymi obietnicami wyborczymi...
I teraz to my patrzymy na sąsiednie miasta z zazdrością. W Braniewie powstał nowy basen. Działdowo buduje aquapark. W Pasłęku otwierają się nowe firmy. Dlaczego tak się dzieje? Bo obecne władze miasta zapomniały o jednej ważnej rzeczy: o odpowiedzialności. […]
Elbląscy przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości popierają inicjatywę referendalną elblążan. Nie godzimy się na tak nieodpowiedzialne i niepoważne traktowanie miasta oraz jego mieszkańców. Dlatego z pełnym przekonaniem zachęcamy elblążan, do wzięcia udziału w referendum. Musimy zmienić nasz Elbląg! Czas wziąć odpowiedzialność za przyszłość miasta i jego mieszkańców. Referendum to jedna z największych zdobyczy społeczeństwa obywatelskiego. Mamy do tego prawo i skorzystajmy z tego!”
Piotr Derlukiewicz