Po misji
W dobrej kondycji psychicznej jest przeważająca większość uczestników III zmiany polskiego kontyngentu w Iraku. U dwóch żołnierzy stwierdzono tzw. syndrom pola walki, kilku innych wciąż leczy urazy.
- Na ogólną liczbę tych, którzy wyjechali, a było to prawie tysiąc osób, zanotowaliśmy tylko dwa przypadki dolegliwości psychiatrycznych - potwierdza gen. Krzysztof Skarbowski, dowódca 16. Pomorskiej Dywizji
Zmechanizowanej. - Nie były to jednak groźne przypadki. Jeden z żołnierzy leży w szpitalu w Elblągu, drugi leczył się w Olsztynie. Uważam, że gorzej sprawa wygląda z tymi, którzy ucierpieli m.in. w wypadkach samochodowych i zamachach terrorystycznych. Około czterech z nich nadal wymaga leczenia.
Żołnierze 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu stanowili trzon III zmiany. Pierwsza grupa powróciła z Iraku na początku stycznia, ostatnia - w drugiej połowie lutego. Część żołnierzy służby nadterminowej powoli kończy urlopy. Od 15 maja przez około miesiąc będą się przygotowywać do ćwiczeń, które odbędą się w październiku.
Zmechanizowanej. - Nie były to jednak groźne przypadki. Jeden z żołnierzy leży w szpitalu w Elblągu, drugi leczył się w Olsztynie. Uważam, że gorzej sprawa wygląda z tymi, którzy ucierpieli m.in. w wypadkach samochodowych i zamachach terrorystycznych. Około czterech z nich nadal wymaga leczenia.
Żołnierze 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu stanowili trzon III zmiany. Pierwsza grupa powróciła z Iraku na początku stycznia, ostatnia - w drugiej połowie lutego. Część żołnierzy służby nadterminowej powoli kończy urlopy. Od 15 maja przez około miesiąc będą się przygotowywać do ćwiczeń, które odbędą się w październiku.
SZ