Pociąg retro Barkas i trasa cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem, dlatego już 3 lipca nie było wolnych miejsc. Pociąg wyrusza w drogę 13 lipca (niedziela). Patronat honorowy nad pociągiem przyjął Burmistrz Tolkmicka, którego straż pożarna uzupełni wodę w parowozie.
Podczas podróży pociągu Barkas będzie zorganizowana akcja zbierania podpisów do petycji o przywrócenie ruchu na liniach wokół Wysoczyzny. W taki oto sposób przyspieszono budowę autostrady z Gdańska. Wszystkie samochody już niedługo nie wjadą do miasta.
Jeśli chodzi o linię z Braniewa do Elbląga przez Młynary to przy obecnym stanie torowiska można pokonać trasę pociągiem osobowym w ok.45-50 minut. Warto sprawdzić dla porównania ile czasu jedzie autobus pospieszny z Braniewa do Elbląga, a ile zwykły. Internet to potęga - na pewno będzie odzew.
- Impreza promuje wprawdzie walory historyczne i krajobrazowe, ale jeżeli znajdzie się lokalna grupa inicjatywna może zmienić coś na lepsze i przyczynić się do tego, że mieszkańcom będzie wygodniej.
Jeżeli o czymś głośno się nie krzyczy to władze zajęte sobą tego nie widzą - mówi Piotr Dowbor.
super moze ktoś ożywi kolej nadzalewową bo to nie lada gratka mogłaby być, nasi włodarze chca wydawać miliardy na przekop a nie potrafia zająć sie tym co juz mamy
Może Burmistrz Tolkmicka zrozumi w końcu ze kolej przyzalewowa to przyszłość regionu, ożywić może nasz region, przynieśc korzyści miejscowościom na trasie pociągu ale na to trzeba odwagi i myślenia perspektywicznego na to obecnych władz regionu poprostu nie stać.
Nareszcie coś drgnęło w temacie kolei nadzalewowej. BRAWO!. Może wkońcu samorządowcy, senatorowie i posłowie przejrzą na oczy i zaczną dbać o naszą małą ojczyznę a nie tylko patrzą przez pryzmat swoich interesów i wykorzystują swoją pozycję do zapewnienia bytu sobie i swojej rodzin, jak chociażby przez zakup hektarów ziemi przy ul Fromborskiej przez jednego z panów senatorów i robienie interesu dla własnej kieszeni (panie senatorze co pan zrobił dla naszej lokalnej społeczności, aby nam a nie tylko wam żyło się lepiej?). Nasza mała ojczyzna ma tak bardzo ciekawą lokalizację Żuławy / Wysoczyzna Elbląska/ Kanał Elbląski - kiedy stworzycie odpowiednie warunki do inwestowania w ten teren? Przyszłość Elbląga i okolicznych miejscowości leży w turystyce.
Kolej nadzalewowa powinna ożywić miejsca na zalewem.
Żal by było, gdyby podzieliła los kolei żuławskiej z Elbląga przez Markusy, Myślice do Ostródy. CZAS UCIEKA NIEUBŁAGALNIE !!!!
a mnie się marzy by w przyszłości niedalekiej wybudowano tory na trasie bezpośredniej z gdańska do elbląga. .. bo tymczasem podróż ta wiedzie przez malbork i tczew. .. ; /
Jak łatwo przypiąc się do cudzego pomysłu i objąć patronat i nic więcej a może by Burmistrz Tolkmicka wziął się w końcu do roboty i dogadał się z PKP aby przyzalewowa kolej była stałym elementem krajobrazu nadzalewowego. Aby plaża w Suchaczu przypominała Elblążanom tą samą plażę z lat 50,aby na plaży w Kadynach były kosze na śmieci i przynajmiem raz na tydzień wysprzątana plaża, przecież płacimy tam za wjazd niemałe pieniądze. Żeby wizerunek Tolkmicka KOGA rybacka nie była zwykłym kubłem na śmieci żeby w końcu spojrzał na to wszystko jak dobry GOSPODARZ.
Szanowni Państwo Kolej Nadzalewowa spełniała również rolę kolei przyportowej. Jak wiadomo kolej zarabia głównie na transporcie towarowym, niestety w tym przypadku nie może ona spełniać tej funkcji, ponieważ żaden port czy basen portowy od Fromborka po Jagodno nie jest dopuszczony do eksploatacji. Brak wyszczególnienia portu czy basenu portowego w przepisach portowych przeczytaj www.rafzen.pl
Żadna władza lokalna czy wojewódzka nie zabiega o to, swoją biernością spowodowała,że ładunki z Rosji do Europy południowej zamiast być przeładowywane na wagony w polskich portach Zalewu Wiślanego to towary są przeładowywane w niemieckich na Bałtyku czytaj sophico.blog.onet.pl
Z braku działań lokalnych, wojewódzkich i państwowych władz, korzysta kolej i gospodarka niemiecka.
Rentowność kolei przyportowej zawsze zależy od wielkości masy towarowej w portach w naszym przypadku wynosi ona zero. Umieszczenie w przepisach portowych portów Zalewu Wiślanego i określenie parametrów statków jakie mogą do nich wpłynąć jest to warunek konieczny aby pojawili się inwestorzy i zalew odżył.
Z poważaniem
Jerzy Kulas
Kolej nadzalewowa, ścieżki rowerowe, nawet przekop, owszem - ale to powinno być na końcu a nie na początku. Stwarzanie infrastruktury i wspomaganie ludzi z inicjatywa tworząc odpowiednie prawo i planując odpowiednie inwestycje. Takie fundamentalne, nic wyszukanego Dla przykładu Kadyny - ktoś z inicjatywą wyremontował kawałek plaży postawił budki z żarciem. I co z tego? Pewnie plajtnie. Droga do tej plaży grozi urwaniem zawieszenia. Nawet chętnie bym pojechał i zostawił trochę kasy ale wybieram Stegnę. Jak nie ma drogi to nie będzie turystyki nawet małej lokalnej dla tubylców. Z kolei czekanie na potężnych inwestorów to czekanie na wygraną w Lotto. Tylko ogólny równomierny rozwój różnych dziedzin dostarczy miejsc pracy, wzbogaci kasę Gminy i mieszkańców. Plan zagospodarowania + wspomaganie małej, średniej przedsiębiorczości. we wszystkich dziedzinach. Turystyka tak - ale trzeba mieć świadomość, że to tylko kilka miesięcy w roku. Turystyka to tylko dodatek a nie fundament. Fundamentem nigdy nie będzie. Pociąg fajna sprawa tylko kto drugi raz sie przejedzie jak zobaczy ta infrastrukturę przypominającą obraz nędzy i rozpaczy.
Moim zdaniem uruchomienie pociągu retro to super pomysł. Należy żywić nadzieję, że nie jest to jednorazowy kurs. Pociąg w okresie wakacyjnym powinien kursować cyklicznie. Oprócz niego powinny wrócić połączenia kolejowe na trasie z Elbląga do Braniewa, z Tolkmicka i Fromborka - połączenia promowe i statkiem do Krynicy Morskiej (to, co dzieje się na drogach w weekend - korki wzywa o pomstę), skomunikowane z tymi promami i statkami. Rozkład jazdy pociągów powinien być dopasowany do potrzeb mieszkańców, co z kolei podniesie rentowność kursów.
WŁODARZE DO ROBOTY.
Mili Parafianie - zrozumcie proszę, że ta impreza ma charakter jednorazowego przejazdu. Została zorganizowana przez Fundację Era Parowozów (Warszawa) a logistycznie przez Parowozownię w Kościerzynie i żadne (sic) samorządowe, rządowe i polityczne nie mają z nią nic wspólnego. I tej wersji i scenariusza się trzymajmy, bo daje ona, jako jedyna gwarancję, choć bardzo połowicznego sukcesu. A jednak można.