Podzieleni nauczyciele
Ponad połowa elbląskich placówek oświatowych przystąpiła dziś (29 maja) do dwugodzinnego strajku ostrzegawczego ogłoszonego przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Akcja polega na tym, że na pierwszych lekcjach nauczyciel nie prowadzi zajęć. Oczywiście, tylko ten, który popiera strajk.
Jeszcze kilka miesięcy temu w ogólnopolskim referendum ok. 80 proc. pracowników oświaty wyraziło wolę przystąpienia do akcji strajkowej, ale na dzień przed wyznaczoną akcją część z nich skreślała swoje nazwiska z list osób podejmujących protest w tej formie. Dotyczy to tych nauczycieli, którzy nie mają tego dnia lekcji lub zaczynają pracę w późniejszych godzinach. W wielu szkołach nie ma wcale związków zawodowych (nie tylko ZNP) i w tych placówkach oczywiście strajku nie ogłoszono. Ale są też przypadki połączenia sił ZNP i nauczycielskiej Solidarności.
- Przystąpienie do akcji strajkowej jest oczywiście dobrowolne i nikogo nie można do tego zmuszać - mówi Gerhard Przybylski, szef oddziału ZNP w Elblągu i członek Zarządu Głównego. - W naszym mieście podjęliśmy decyzję o zwolnieniu ze strajku pracowników placówek działających całą dobę, czyli pogotowia opiekuńczego i Domu Dziecka, oraz ośrodków szkolno-wychowawczych. Jednak w obu placówkach ich pracownicy przystąpili do dwugodzinnej akcji.
ZNP domaga się od rządu 20 proc. podwyżki płac, zmian w systemie emerytalnym i zdecydowanej poprawy systemu oświatowego. Żądania oczywiście dotyczą całej grupy zawodowej oraz pracowników oświaty.
Z prezesem elbląskiego Oddziału ZNP Gerhardem Przybylskim rozmawiała Marta Hajkowicz:
- Przystąpienie do akcji strajkowej jest oczywiście dobrowolne i nikogo nie można do tego zmuszać - mówi Gerhard Przybylski, szef oddziału ZNP w Elblągu i członek Zarządu Głównego. - W naszym mieście podjęliśmy decyzję o zwolnieniu ze strajku pracowników placówek działających całą dobę, czyli pogotowia opiekuńczego i Domu Dziecka, oraz ośrodków szkolno-wychowawczych. Jednak w obu placówkach ich pracownicy przystąpili do dwugodzinnej akcji.
ZNP domaga się od rządu 20 proc. podwyżki płac, zmian w systemie emerytalnym i zdecydowanej poprawy systemu oświatowego. Żądania oczywiście dotyczą całej grupy zawodowej oraz pracowników oświaty.
Z prezesem elbląskiego Oddziału ZNP Gerhardem Przybylskim rozmawiała Marta Hajkowicz:
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska