UWAGA!

Policja Elbląg, słucham ...

 
Elbląg, Mł. asp. Roman Ryński, dyżurny elbląskiej komendy
Mł. asp. Roman Ryński, dyżurny elbląskiej komendy (fot. WS)

Piątek, godzina 22. "Na placu zabaw przy ul. Hetmańskiej siedzi młodzież i chleje piwsko". "Na Narciarskiej zrobili sobie dyskotekę pod oknami, spać nie można, a przecież niektórzy idą rano do pracy!". Na Teatralnej – "Kobieta traci przytomność i tętno, potrzebna jest karetka!", a w bloku przy ul. Wiejskiej awantura domowa. Telefon dzwoni, dzwoni, dzwoni. "Policja Elbląg ...".

W piątkowy, upalny wieczór dyżurni elbląskiej komendy odbierają telefon za telefonem. Od godziny pijany mężczyzna blokuje linię bełkocząc w słuchawkę: "Chciałbym coś zgłosić, czy pan mnie słucha?". Nie chce podać swojego adresu, nie chce wyjawić powodu, dla którego dzwoni, mamrocze bez ładu i składu. Mł. asp. Roman Ryński prosi go po każdym telefonie, czyli co kilka minut, by nie blokował linii, bo w mieście są ludzie, którzy w tym samym momencie naprawdę potrzebują pomocy.
       - Dzwonią z różnymi problemami – przyznaje oficer dyżurny KMP w Elblągu. - Głównie są to zakłócenia ciszy nocnej, ktoś zadzwoni, że jakaś osoba leży np. na chodniku czy na ławce, jest też dużo interwencji domowych. Przemoc w rodzinie to duży problem.
       "W tym domu są małe dzieci, a facet drze się na kobietę. Jakaś afera jest" – zgłasza sąsiadka z naprzeciwka. Za chwilę w tej samej sprawie dzwoni mężczyzna, też sąsiad, który usłyszał krzyki i płacz dziecka. Równie czujni są sąsiedzi, mieszkańcy wieżowca w innej części miasta. Na miejsca zgłoszenia jadą policyjne patrole.
       "Nie wiem czy nie jest za późno, ale przechodząc ul. Bażyńskiego zauważyłam, jak młodzi mężczyźni biją innego, leją go i to tak konkretnie. Może warto byłoby tam podjechać?" - pyta kobiecy głos w słuchawce. Oczywiście, że warto, pod wskazany adres udają się policjanci.
       Kolejne zgłoszenie – w budynku w centrum miasta pijana kobieta nie daje spać sąsiadom. Patrol, który jest na miejscu powiadamia dyżurnego: "Kobieta traci przytomność i tętno, przystępuję do wykonania masażu serca. Potrzebna jest karetka". Dyżurny działa, ale WCPR w Olsztynie nie jest zorientowany, gdzie jest wskazana ulica w Elblągu. Mł. asp. Ryński ponawia komunikat, by pilnie wysłano pomoc medyczną.
       Odbiera telefon za telefonem wspólnie z asp. Andrzejem Minkiewiczem. To oni, pod nieobecność komendanta, dowodzą jednostką.
       - Odbieranie telefonów i decydowanie o podejmowaniu interwencji to jedno, ale tu, do nas przychodzą policjanci z dokumentami, przychodzą mieszkańcy w różnych sprawach, przychodzą kierowcy, którzy chcą poddać się badaniu trzeźwości - tych akurat najwięcej będzie w niedzielny poranek; obserwujemy też miejski monitoring – wylicza mł. asp. Roman Ryński, który na stanowisku dyżurnego pracuje od 5 lat, od 20 lat w służbie w policji, członek nieetatowej grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego.
       W służbie tej nocy jest sześć patroli zmotoryzowanych oraz cztery piesze. Na monitoringu widzimy, jak przebiega interwencja wobec bezdomnego, który śpi na ławce na Placu Dworcowym. Inna kamera pokazuje, co dzieje się na Starym Rynku, kolejne "mają oko" na 1 Maja, Hetmańską, skrzyżowanie ul. Płk. Dąbka/Ogólna/Odrodzenia. Spokój. Sporo elblążan porusza się ulicami miasta, ale nic niepokojącego, póki co, nie widać.

  Elbląg, Asp. Andrzej Minkiewicz na nocnej służbie
Asp. Andrzej Minkiewicz na nocnej służbie (fot. WS)

- Sytuacja może zmieniać się dynamicznie – ostrzega mł. asp. Ryński. - Nie ma reguły czy to weekend czy środek tygodnia, interwencji może być więcej w środę niż np. w sobotę. Z doświadczenia jednak wiem, że telefonów będzie więcej między godz. 2 a 4 w nocy. Wówczas młodzi wracają z dyskotek i klubów, zachowują się głośno i mieszkańcy interweniują.
       Telefon nadal dzwoni: "Policja Elbląg...". Teraz zgłoszenie z krajowej "siódemki". Policjanci przekazują dyżurnemu, by ten powiadomił patrole miejskie o kierowcy czerwonego auta, który w okolicach Nowego Dworu Gdańskiego dziwnie się zachowywał. Jak pijany. Kieruje się w stronę Elbląga więc patrole miejskie niech zwrócą uwagę i zatrzymają pojazd do kontroli.
       Obok dyżurki, w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych awanturuje się pijany mężczyzna. Kopie w drzwi, krzyczy. - Mamy tu stałych bywalców, mamy też stałe adresy, pod które wysyłamy patrol – wyjaśnia mł. asp. Ryński. - Najczęściej w tych miejscach dochodzi do zakłócania ciszy, ale i przemocy w rodzinie. Ludzie są czujni i wrażliwi, często sąsiedzi informują o krzykach czy bijatykach domowych. Chętnie informują, ale już swoich danych tak chętnie nie podają – zauważa policjant. - Twierdzą, ze boją się krewkiego sąsiada.
       "Panie, ja stoję na balkonie i widzę" – znowu do słuchawki bełkocze znany już policjantom mężczyzna. I znowu prośba, by się rozłączył, by poszedł spać, bo blokuje linię. I będzie tak jeszcze przez godzinę, dwie, dopóki mężczyzna zmożony alkoholem nie zaśnie.
       Dyżurni są jednak cierpliwi, mają podzielną uwagę i nie zważając na natręta, wykonują swoje obowiązki. A o godz. 8 nad ranem przyjedzie nowa zmiana...
      

notowała Agata Janik
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Napewno praca ciężka i stresowa, ale nie zawsze dyżurni reagują prawidłowo i należycie na zgłoszenie do danej sytuacji a w szczególności w sytuacjach, w których nie zawsze wiedzą jak mają się zachować, tym bardziej, że w uni zmienia się dość dużo, jeżeli chodzi o przepisy. W związku z tym policjanci dyżurni powinni się należycie szkolić, żeby wiedzieli jak mają reagować na zgłoszenia w sprawach dla ich nowych a przecież takowe są. .. Dla przykładu w sprawawch ekologicznych jest wiele jeszcze do zrobienia itd. itd.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    31
    6
    skrabek(2014-07-27)
  • skrabek policjant też człowiek. ..
  • Wszystko zależy na jakiego dyżurnego trafisz !. Jeden zareaguje prawidłowo drugi nie. .. samo życie. Dokładnie taka sama sytuacja jest w urzędach, urzędnik urzędnikowi nie jest równy. Szkolenie funkcjonariuszy na pewno im nie zaszkodzi a wręcz przeciwnie być może wiele poprawi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20
    4
    xxxxxxxx(2014-07-27)
  • " Dyżurny działa, ale WCPR w Olsztynie nie jest zorientowany, gdzie jest wskazana ulica w Elblągu. Mł. asp. Ryński ponawia komunikat, by pilnie wysłano pomoc medyczną. " - a wtym czasie mijają kolejne cenne dla życia minuty. .. .bo przecież te parę złotych oszczędności jest cenniejsze niż życie człowieka (niejednego zresztą). ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    25
    6
    Edek..(2014-07-27)
  • chora ekonomia - początek końca ludzkości. ..
  • powinni podziękować łobuzom bo gdyby nie oni nie mieliby roboty
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    12
    Selkekt(2014-07-27)
  • a nam nie daje zyć szczekanie psa od 4.00 rano gdy własciciele wychodzą do pracy, tyle razy było zglaszane i nic się z tym nie robi, a sa tu ludzie starsi, małe dzieci i ludzie pracujacy ktoży nie mogą spokojnie wypoczac
  • Ja kiedyś zgłosiłem że chleja i drą się na całe gardło godz 1 ć noc a dyzurny odpowiada i co z tego
  • ok - 200 zgłoszeń na zmianę, średnio 5 minut to: 5 x 200=1000 minut. .. 12 x 60 minut = 720 minut czyli tz natłok lub część zgłoszeń nie odebrana. .. no tyle w temacie. .. ..
  • CZŁEKU POWYŻEJ a telefony są dwa z tego co piszą w artykule
  • średnio 5 minut? zmierzyłam, że krótki opis sytuacji z podaniem adresu i danych ok. 1-2 minuty + 1 minuta na przekazanie do patrolu, moja średnia 3 minuty :D
  • Oczywiscie ze policjant tez czlowiek. Ale dla mnie jest wielkim bledem ze dzwonisz po karetke lub na policje odpowiada olsztyn. moj maz mial zawal serca i zanim wytlumaczylam panu dyspozytorowi gdzie powinna przybyc karetka minelo 20 min a kazda sekunda sie liczy. wiec wladze powinny zajac sie tym problemem i zrobic jak dawniej. co nas olsztyn interesuje jezeli mieszkamy w elblagu. zadamy aby na pogotowie i policje dzwonic do naszego miasta gdzie mieszkaja ludzie ktorzy wlasnie tam pracuja i znaja miasto.
Reklama