Policjanci pomagają, ale i pomocy potrzebują

Pieniądze na zakup nowych samochodów, ale i na naprawę starych, na służby dodatkowe, na sprzęt informatyczny czy po prostu – na załatanie dziury w dachu, dają samorządy lokalne. Nie jest bowiem tajemnicą, że w policji z finansami krucho. Samorządy jednak chętnie wspierają stróżów prawa, by ci mogli lepiej wykonywać swoje czynności na rzecz mieszkańców.
- Elbląska policja otrzymała w sumie blisko 253 tys. zł od samorządu, w tym 200 tys. od władz Elbląga – podkreślał Marek Osik. - Żadna inna komenda w województwie nie otrzymała takiego wsparcia.
Pieniądze te pozwoliły m.in. na zakup nowego samochodu, przejęcie od policji z Ostródy i naprawę dwóch uszkodzonych aut, a także na prowadzenie dodatkowych, ponadnormatywnych patroli na terenie miasta i powiatu.
Środki przekazywane przez samorząd miasta, ale i powiatu znajdują celowe zastosowanie i są niezbędne, by policjanci mogli sprawnie wykonywać swoją służbę. Przykłady?
- Gmina miasto Elbląg w roku ubiegłym przekazała ponad 50 tys. zł na patrole ponadnormatywne, 24 tys. zł na programy prewencyjne, 50 tys. zł na zakup sprzętu informatycznego – wylicza asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Otrzymaliśmy również pieniądze na naprawę dwóch samochodów, która pochłonęła 10 tys. zł. Trzeba bowiem pamiętać, że pojazdy w służbie są mocno eksploatowane, jeżdżą w dzień i w nocy, w różnych warunkach pogodowych, mają dużo na liczniku. Częściej więc – niż auta prywatne – wymagają napraw, często kosztownych – zauważa asp. Nowacki. - W tym samym okresie na przykład gmina Tolkmicko przekazała 4, 5 tys. zł na swój posterunek policji – kontynuuje – gmina Młynary 5 tys. zł, gmina Godkowo 5 tys. zł. Są to pieniądze przeznaczone na utrzymanie posterunków policji. Pomoc samorządów jest więc dla nas bardzo ważna. To środki celowe, wydawane na konkretne zakupy czy naprawy, a także na dodatkowe służby patrolowe.
Wicestarosta elbląski Maciej Romanowski zapewnia, że pomoc policjantom będzie kontynuowana.
- W budżecie są zapisane środki na wsparcie policji. My nie jesteśmy fachowcami, nie wiemy czego funkcjonariuszom potrzeba więc o ich wydatkowaniu zdecyduje komendant. Pieniądze nie są jednak najważniejsze – zauważa Maciej Romanowski. - Najważniejsza jest profilaktyka i w tej dziedzinie ściśle współpracujemy z policją. Reaktywujemy programy prewencyjne m.in. "Bezpieczny powiat" czy "Bezpieczna droga". Trzeba też wyłapywać nowe zagrożenia, bo świat się zmienia i kto pierwszy się do tych zmian przygotuje, ten wygra.
Wicestarosta bardzo chwali, trwającą od wielu lat, współpracę samorządu z policją. Twierdzi również, że działania funkcjonariuszy dobrze oceniają mieszkańcy. A służba w terenie nie jest łatwa.
- Teren jest rozległy – wskazuje Maciej Romanowski. - To 9 gmin, 60 tys. ludzi. Trudniej niż w mieście do wszystkich trafić. A w powiecie policjant dzielnicowy jest ważny i osiąga sukces wtedy, gdy ma dobry kontakt ze społeczeństwem. A opinia społeczeństwa i wiarygodność policji jest zupełnie przyzwoita.