Policjanci wyciągnęli mężczyznę, który wpadł do Kumieli

Dziś (13 grudnia) rano do rzeczki Kumieli w parku Dolinka wpadł 49-letni elblążanin. Sprzątające w pobliżu kobiety nie były w stanie go wyciągnąć, mimo, że podały nieszczęśnikowi grabie. Udało się to dopiero przybyłym na miejsce policjantom.
Około godziny 8.50 oficer dyżurny wysłał do parku Dolinka policyjny patrol. Na miejscu czekały kobiety, które zauważyły całe zajście - mężczyzna idąc wzdłuż barierki, stracił równowagę i wpadł do wody. Miejsce to jest o tyle niebezpieczne, że rzeka spływa tam kaskadowo, a jej nurt jest bardzo silny. Niemożliwe było wyciagnięcie mężczyzny przez żadnego ze świadków.
- Jedna z kobiet wskazała policjantom dokładne miejsce, w którym znajdował się mężczyzna – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Ten, unosząc się na wodzie, trzymał się kurczowo podanych przez kobiety grabi. Policjanci natychmiast podjęli akcję ratowniczą. Za pomocą chwytu ratowniczego podjęli poszkodowanego z zimnej wody, z koryta rzeki o wysokości około 3 metrów. Uratowany mężczyzna miał widoczne oznaki wychłodzenia organizmu.
- Poszkodowany został odprowadzony do radiowozu, gdzie do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego policjanci, przy pomocy okryć, ogrzewali przemarzniętego człowieka – kontynuuje Justyna Grzeczka. – Następnie został przewieziony do szpitala. Dzięki szybkiej informacji od świadków zdarzenia oraz sprawnej akcji policjantów życiu mężczyzny nie zagraża niebezpieczeństwo.
- To już kolejny bohaterski czyn elbląskich policjantów – przypomina Justyna Grzeczka. - 10 sierpnia br. na Zalewie Wiślanym policjanci z patrolu wodnego uratowali trzy osoby – dwóch mężczyzn i kobietę - które nie były w stanie dopłynąć o własnych siłach do brzegu.
- Jedna z kobiet wskazała policjantom dokładne miejsce, w którym znajdował się mężczyzna – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Ten, unosząc się na wodzie, trzymał się kurczowo podanych przez kobiety grabi. Policjanci natychmiast podjęli akcję ratowniczą. Za pomocą chwytu ratowniczego podjęli poszkodowanego z zimnej wody, z koryta rzeki o wysokości około 3 metrów. Uratowany mężczyzna miał widoczne oznaki wychłodzenia organizmu.
- Poszkodowany został odprowadzony do radiowozu, gdzie do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego policjanci, przy pomocy okryć, ogrzewali przemarzniętego człowieka – kontynuuje Justyna Grzeczka. – Następnie został przewieziony do szpitala. Dzięki szybkiej informacji od świadków zdarzenia oraz sprawnej akcji policjantów życiu mężczyzny nie zagraża niebezpieczeństwo.
- To już kolejny bohaterski czyn elbląskich policjantów – przypomina Justyna Grzeczka. - 10 sierpnia br. na Zalewie Wiślanym policjanci z patrolu wodnego uratowali trzy osoby – dwóch mężczyzn i kobietę - które nie były w stanie dopłynąć o własnych siłach do brzegu.
A