UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Policyjny motocykl zderzył się z fordem

Policjant drogówki, który motocyklem jechał wczoraj (30 lipca) na wezwanie do wypadku drogowego w okolicy Karczowisk Górnych, zderzył się w mieście z fordem scorpio. Kierowca forda tłumaczył, że nie zauważył policyjnego pojazdu.

Do zdarzenia, które zakwalifikowano jako kolizję, doszło po godz. 14 na skrzyżowaniu przed Światowidem.
     - Policjant jechał motocyklem od strony ul. Płk. Dąbka w kierunku ul. Hetmańskiej – mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. – Miał włączone sygnały i dźwiękowy i świetlny. Od ul. Teatralnej w kierunku ul. Nowowiejskiej chciał przejechać ford scorpio. Kierowca – jak tłumaczył – nie zauważył motocykla i doszło do zderzenia.
     - Na szczęście nikt nie ucierpiał – dodaje Sawicki. – Kierowca forda został ukarany mandatem w wysokości 200 zł.
     Obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Nie "nie zauważył" lecz nie widział. Nie miał takiej możliwości. Widziałem zdarzenie - motocykl jechał zbyt blisko linii pojazdów, które otrzymały zielone światło. Światła sygnałowe są zbyt nisko aby kierujący samochodem mógł je dostrzec nad pojazdami jadących i stojących obok samochodów. A sygnalik dźwiękowy takiego motocykla w gąszczu pracujących aut, których było w bezpośredniej bliskości kilkadziesiąt, nie ma szans dotrzeć do uszu kierowcy, który ma włączony silnik, i wentylację na maxa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    świadek(2008-07-31)
  • Pewnie policjant nie zachował należytej ostrożności. Włączenie sygnału nie powinno powodować wyłączenia mózgu. Przez skrzyżowania na czerwonym pojazd uprzywilejowany może jechać, ale winien zachować szczególną ostrożność. Nawet karetki często zwalniają i bardzo (!) ostrożnie pokonują skrzyżowanie, gdy wjazd robią na czerwonym. Zresztą nie tylko w Elblągu można to zauważyć.
  • SZkoda policjanta dobrze że nic się nie stało, odebrać prawa straży miejskiej, Policja jest od fotoradarów a nie straż miejska która stoi za krzakami w krasnym lesie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kierowca(2008-07-31)
  • Jeszcze do straży miejskiej na skrzyżowaniu ulicy ogólna fromborska przy światłach od paru dni ljest odkryta studzienka i żadnej reakcji ale za dzewami potrafią stać z radarem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kierowca(2008-07-31)
  • ha ha ha i co teraz powiedza ci ktorzy najezdzaja na motocyklistow??? Milicjant winny powinien zachowac ostroznosc
  • Policjanta wina bo mysli ze jak ma koguta to wolno mu wszystko, z reszta każdy policjant myśli ze moze wszystko!!! Kierowca niepotrzebnie dostał ten mandat!!!
  • kierowca Forda nie powinien przyjmowac mandatu to wina motocyklisty byla
  • dac milicjantowi motocykl!!!
  • A gdzie wtedy byl E24,no ja sie pytam, gdzie ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    fandango(2008-07-31)
  • W myśl przepisów pojazd na sygnale odpowiada za spowodowanie kolizji bądź wypadku z własnej winy. Także świadek może coś w tym temacie zdziałać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    znaczek(2008-07-31)
  • Gdyby Polska byla normalnym krajem, to pan policjant(nie ten z motocykla, tylko ten od pisania mandatów)powiększyłby grono pracowników firm ochraniarskich. Ale co tam prawo, rezerwat jest dla indian a kowboje robią swoje.
  • przy kolizji z milicja bezwzglednie nalezy wezwac prokuratora
Reklama