UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • a policji jak nie było, tak nie ma! zajęci biciem staruszek czy ochroną dziada?
  • @eluwinka - Jak nie znasz przepisów i nie widziałaś tego wypadku to się nie udzielaj ciekawa jestem jak byś do tego podchodziła gdyby to komuś z twojej rodziny się stało !! Kierowcy prawko dostaną i później mają w głębokim poważaniu przepisy i bezpieczeństwo siebie i innych rozmawiają przez telefon albo przed przejściem jadą szybciej niż powinni gdyby jechali jak powinni to z pewnością by zauważyli zwłaszcza o tej porze zbliżające się światło od hulajnogi !! Więc zastanówcie się o czym mówicie bo tylko komentować potraficie !
  • Wyrażasz się na ten temat a zapewne sama jesteś tępą dzidą skoro tak piszesz nie byłaś tam nie masz nic do powiedzenia w takim razie i tyle w temacie zajmij się sobą a nie czyimś życiem Degeneraci!!!
  • @Kij ma dwa końce - Każda strona powinna zachować ostrożność to jest raz a dwa kiedy nie ma chodnika dla rowerów a przejście jest przejściem zawsze wchodzą inne zasady bezpieczeństwa ale ludzie są nieodpowiedzialni dla większośći kierowców to pieszy lub kierowcy hulajnogi są winni a to nie prawda !! Jeśli nie znacie sytuacji to się nie udzielajcie !!! Co z was za ludzie którzy tylko gadają i gadają a nie macie o niczym zielonego pojęcia !!!
  • @Hurra - Wina zależy od interpretacji policji. Takie państwo.
  • @Wcm - Jeżeli jest to przejście z torami, to jest to przejście dwuetapowe. Jeżeli samochód skręcał w lewo z Nowowiejskiej w Dąbka/12 Lutego, to mial zieloną strzałkę, tzw. bezkolizyjną. Wtedy na połowie przejścia jest czerwone światlo dla pieszych. Masa ludzi je olewa. Jeżeli hulajnoga wjechala w tym momencie, to było to wtargnięcie na czerwonym. Wina hulajnogi. To tylko domysły, tam są kamery.
Reklama