Potrzebne są zmiany, ale sensowne
Sytuacja służby zdrowia jest, delikatnie mówiąc, nieciekawa. Jednak nowa koalicja rządząca przygotowała projekty ustaw, które mają ją wyleczyć. Elbląski poseł Platformy Obywatelskiej Tadeusz Naguszewski przedstawił wczoraj (17 stycznia) dziennikarzom główne założenia planowanych zmian.
Jak podkreślił poseł Naguszewski, w sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się polska służba zdrowia, nikt nie jest zadowolony - ani lekarze, ani pielęgniarki, ani tym bardziej pacjenci. Zapowiedział, że ta ekipa rządząca chce przeprowadzić w ciągu 2-3 lat reformę, która uzdrowi chorą sytuację.
- Przygotowaliśmy projekty trzech ustaw, które tworzą pakiet naprawczy - oznajmił dziennikarzom. - Są to ustawy dotyczące zakładów opieki zdrowotnej, prywatnych, uzupełniających ubezpieczeń zdrowotnych oraz ustawa o ochronie praw pacjentów.
Projekt ustawy o zakładach opieki zdrowotnej wprowadza nowe regulacje i zmienia funkcjonowanie szpitali. Chcemy, by przekształcały się one w spółki kapitałowe, które prowadziłyby samorządy - wyjaśniał Tadeusz Naguszewski. - Chcemy podzielić te zakłady na stacjonarne i ambulatoryjne, w których oddziałami zarządzaliby albo ordynatorzy, albo zespół konsultantów. Rezygnujemy także z rad społecznych, bo nie wszędzie się przydają - dodał. - Innym przykładem jest szpital wojewódzki w Elblągu, w którym akurat cenimy sobie takie ciało doradcze.
Projekt ustawy o dobrowolnych, dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych ma dbać o interes pacjenta. Będzie on mógł korzystać albo z usług ujętych w tzw. koszyk usług gwarantowanych, albo częściowo gwarantowanych - tu koszty między sobą podzielą NFZ i ubezpieczalnia. Jak przyznał poseł Naguszewski, nie były jeszcze prowadzone badania, które pokazałyby, jaki procent Polaków będzie stać na dodatkowe ubezpieczenia.
No i projekt ustawy o prawach pacjenta.
- Chcemy powołać rzecznika praw pacjenta, który posiadałby uprawnienia kontrolne - wyjaśniał poseł. - Chcemy by był to jeden rzecznik, niezależny od świadczeniodawców, czyli lekarzy, ubezpieczycieli i NFZ. Zapewni to bezstronność i da pacjentom ufność w załatwienie ich spraw.
Poseł Naguszewski podkreślał, że PO nie chce likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Chcemy natomiast jego podziału na konkurencyjne, regionalne oddziały - dodał. - Zmiany mają zakończyć się do 2010 r.
Jakie są zatem ogólne założenia reformy służby zdrowia?
- Przede wszystkim bezpieczne szpitale - z płynnością finansową i odpowiedzialnymi zarządami - mówił poseł Naguszewski. - Pacjent musi czuć się bezpiecznie i musi wiedzieć, co może i za co płaci. Platforma Obywatelska i PSL są przeciwne podniesieniu składki zdrowotnej - dodał. - Póki co, nie ma co uszczelniać wiadra, które i tak przecieka.
Poseł wyjawił też, jakie zadania stoją przed ministrem zdrowia.
- Służba zdrowia potrzebuje zmian, ale sensownych - mówił. - Potrzebne jest zwiększenie wynagrodzeń personelu medycznego, co zakładamy, że rozciągnie się na 2 lata. Konieczne jest także wprowadzenie 48-godzinnego tygodnia pracy i wielu innych zmian.
A co zrobiono do tej pory, by uleczyć chorą służbę zdrowia?
- Komisja zdrowia, w której zasiadam, gorączkowo robiła ustawę dotyczącą numeru 112 i ratownictwa medycznego - wyliczał poseł Naguszewski. - Przygotowana została też ustawa o zawodzie aptekarza, a także dotycząca lekarzy dentystów. Zwiększona została liczba rezydentów w szpitalach, tak, by praktycznie każdy student opuszczający akademię medyczną, znalazł tam swoje miejsce - kontynuował. - W Polsce jest 7 tys. rezydentów, a każdego roku przybywało ich 1500. Od tego roku liczba ta wzrosła do 2500.
Jak wyjaśniał Tadeusz Naguszewski, rezydentura trwa od 4 do 7 lat. Od 2008 r. lekarz-rezydent z każdym rokiem będzie otrzymywał wyższą pensję. - Ponadto studenci ostatniego roku mogą już przystępować do egzaminu lekarskiego - mówił poseł.
Poseł Naguszewski przyznaje, że program reformy służby zdrowia jest ambitny i zagrożony.
- Liczę jednak, że wszystkim, także prezydentowi Kaczyńskiemu, zależy na szybkiej poprawie i normalizacji sytuacji służby zdrowia - wyraził nadzieję.
Z Tadeuszem Naguszewskim rozmawia Marta Hajkowicz:
- Przygotowaliśmy projekty trzech ustaw, które tworzą pakiet naprawczy - oznajmił dziennikarzom. - Są to ustawy dotyczące zakładów opieki zdrowotnej, prywatnych, uzupełniających ubezpieczeń zdrowotnych oraz ustawa o ochronie praw pacjentów.
Projekt ustawy o zakładach opieki zdrowotnej wprowadza nowe regulacje i zmienia funkcjonowanie szpitali. Chcemy, by przekształcały się one w spółki kapitałowe, które prowadziłyby samorządy - wyjaśniał Tadeusz Naguszewski. - Chcemy podzielić te zakłady na stacjonarne i ambulatoryjne, w których oddziałami zarządzaliby albo ordynatorzy, albo zespół konsultantów. Rezygnujemy także z rad społecznych, bo nie wszędzie się przydają - dodał. - Innym przykładem jest szpital wojewódzki w Elblągu, w którym akurat cenimy sobie takie ciało doradcze.
Projekt ustawy o dobrowolnych, dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych ma dbać o interes pacjenta. Będzie on mógł korzystać albo z usług ujętych w tzw. koszyk usług gwarantowanych, albo częściowo gwarantowanych - tu koszty między sobą podzielą NFZ i ubezpieczalnia. Jak przyznał poseł Naguszewski, nie były jeszcze prowadzone badania, które pokazałyby, jaki procent Polaków będzie stać na dodatkowe ubezpieczenia.
No i projekt ustawy o prawach pacjenta.
- Chcemy powołać rzecznika praw pacjenta, który posiadałby uprawnienia kontrolne - wyjaśniał poseł. - Chcemy by był to jeden rzecznik, niezależny od świadczeniodawców, czyli lekarzy, ubezpieczycieli i NFZ. Zapewni to bezstronność i da pacjentom ufność w załatwienie ich spraw.
Poseł Naguszewski podkreślał, że PO nie chce likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Chcemy natomiast jego podziału na konkurencyjne, regionalne oddziały - dodał. - Zmiany mają zakończyć się do 2010 r.
Jakie są zatem ogólne założenia reformy służby zdrowia?
- Przede wszystkim bezpieczne szpitale - z płynnością finansową i odpowiedzialnymi zarządami - mówił poseł Naguszewski. - Pacjent musi czuć się bezpiecznie i musi wiedzieć, co może i za co płaci. Platforma Obywatelska i PSL są przeciwne podniesieniu składki zdrowotnej - dodał. - Póki co, nie ma co uszczelniać wiadra, które i tak przecieka.
Poseł wyjawił też, jakie zadania stoją przed ministrem zdrowia.
- Służba zdrowia potrzebuje zmian, ale sensownych - mówił. - Potrzebne jest zwiększenie wynagrodzeń personelu medycznego, co zakładamy, że rozciągnie się na 2 lata. Konieczne jest także wprowadzenie 48-godzinnego tygodnia pracy i wielu innych zmian.
A co zrobiono do tej pory, by uleczyć chorą służbę zdrowia?
- Komisja zdrowia, w której zasiadam, gorączkowo robiła ustawę dotyczącą numeru 112 i ratownictwa medycznego - wyliczał poseł Naguszewski. - Przygotowana została też ustawa o zawodzie aptekarza, a także dotycząca lekarzy dentystów. Zwiększona została liczba rezydentów w szpitalach, tak, by praktycznie każdy student opuszczający akademię medyczną, znalazł tam swoje miejsce - kontynuował. - W Polsce jest 7 tys. rezydentów, a każdego roku przybywało ich 1500. Od tego roku liczba ta wzrosła do 2500.
Jak wyjaśniał Tadeusz Naguszewski, rezydentura trwa od 4 do 7 lat. Od 2008 r. lekarz-rezydent z każdym rokiem będzie otrzymywał wyższą pensję. - Ponadto studenci ostatniego roku mogą już przystępować do egzaminu lekarskiego - mówił poseł.
Poseł Naguszewski przyznaje, że program reformy służby zdrowia jest ambitny i zagrożony.
- Liczę jednak, że wszystkim, także prezydentowi Kaczyńskiemu, zależy na szybkiej poprawie i normalizacji sytuacji służby zdrowia - wyraził nadzieję.
Z Tadeuszem Naguszewskim rozmawia Marta Hajkowicz:
A