Powód zadymienia w Biedronce wyjaśniony
- A moim
zdaniem - Zobacz 20
komentarzy - Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie - Wersja
do druku


Jedna osoba zabrana karetką pogotowia ratunkowego do szpitala i kilkanaście ewakuowanych to wynik zadymienia, jakie miało miejsce dziś (29 marca) rano w sklepie Biedronka przy Al. Armii Krajowej. W akcji brały udział trzy zastępy strażaków. O godz. 18 Biuro Prasowe JMP poinformowało nas, że przyczyną zadymienia była awaria instalacji chłodzącej. Awarię usunięto, a sklep został ponownie otwarty.
Na miejscu zdarzenia pracowały dwa zastępy strażaków z JRG2 i jeden z JRG1. Po ewakuacji osób i stwierdzeniu przyczyny zadymienia ich działania polegały na dokładnym przeszukaniu wszystkich pomieszczeń budynku oraz na oddymianiu z pomocą wydajnych dmuchaw. Na miejsce wezwano kierownictwo sieci Biedronka oraz firmę zajmującą się serwisowaniem klimatyzacji. Na razie nie wiadomo kiedy Biedronka przy Al. Armii Krajowej będzie otwarta dla kupujących.
Oto informacja Biura Prasowego JMP z godz. 18:
„Szanowni Państwo,
W nawiązaniu do artykułu zamieszczonego na Państwa portalu potwierdzamy, że w dniu 29.03 br. w placówce naszej sieci przy ul. Armii Krajowej w Elblągu doszło do zadymienia. Natychmiast po spostrzeżeniu niepokojącego białego dymu klienci oraz personel zostali ewakuowani. Na miejsce zostały wezwane odpowiednie służby – w tym medyczne.
Przyczyną zdarzenia była awaria instalacji chłodzącej i wyciek czynnika chłodniczego. Usterka została już usunięta. Sklep został dokładnie sprawdzony pod kątem bezpieczeństwa Klientów, a także produktów. Po upewnieniu się, że wszystko jest wporządku, placówka została ponownie udostępniona Klientom.
Pozdrawiamy,
Biuro Prasowe Jeronimo Martins Polska S.A.”