UWAGA!

----

Pożar w łazience

 Elbląg, Pożar w łazience
(fot. Paweł Serocki)

Wczoraj (12 kwietnia) w mieszkaniu w budynku przy ul. Mickiewicza wybuchł pożar. Jego lokator trafił do szpitala.

Wczesnym popołudniem strażacy otrzymali zgłoszenie, że z okna mieszkania na pierwszym piętrze budynku przy ul. Mickiewicza wydobywa się dym. Po przybyciu na miejsce okazało się, że pożar wybuchł w łazience. Strażacy wyprowadzili z mieszkania pełnego dymu jego lokatora. 56-letni mężczyzna został przekazany lekarzom z karetki pogotowia.
     Ogień strawił łazienkę i zajął część mieszkania. Straty oszacowano na 30 tys. zł. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zaprószenie ognia.
     
A

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Ciekawe co miał w łazience takiego że spowodowało pożar. Kafelki mu się podpaliły, a może wanna lub kibelek??? :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    fgtjfjdhjfgjfj(2007-04-13)
  • Właściciel tego mieszkania to typowe żulicho...Okna czarne miał już wcześniej, bo od kilku lat nie widziały wody. Mieszkam całe życie na tej dzielnicy. ale widziałem dłużej go tylko raz, jak wyszedł zalany w kalesonach na klatkę schodową.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    KrzysioP(2007-04-13)
  • A co on tam miał, w tej łazience wart 30tyś zł????
  • Może nie tyle w łazience co straty u zalanego woda fryzjera... Swoją drogą dobrze, że ogień się nie rozprzestrzenił, bo Yunior z Gosią mieliby problemik;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    George prosto z drzewa(2007-04-13)
  • 30 tyś.to straty całego mieszkania a nie łazienki i w takim przypatku nie ma się z czego śmiać dobrze że stało się to w dzien a nie w nocy bo by cały budynek mógłby się spalićn i mieszkancy tego budynku też
  • pierwszy komentarz jest bardzo prosty jak jego właściciel d.....
  • Co się stało? Łazienka jest zamknięta :D
  • Pożar miał miejsce w czwartek około godziny 13. W czasie gdy paliło się w najlepsze, ja pracowałem w domu ze słuchawkami na uszach :) Na szczęscie zadzwonił Paweł H. i mnie uswiadomił :) Pozamykałem wszystkie okna, spakowałem co cenne i zszedłem przed dom. Ogień spowodował żulowaty sasiad, który prawdopodobnie sobie przysnał z petem... Do naszego mieszkania nie dostał się nawet kłębek dymu, za to zaczadziło trochę klatkę i sasiadów z góry. Najwięcej pecha miał fryzjer pod feralnym mieszkaniem, którego zalała woda użyta do gaszenia. Fotki zrobiłem już po wszystkim, niedługo dorzucę ich więcej z innych zródeł. www.ynr.one.pl/pozar_mickiewicza/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Yunior(2007-04-13)
  • Cale szczescie ze dzien wczesniej zdazylem obciac tam wlosy.
  • A tu mozecie zobaczyc te stracone dobra www.ynr.one.pl
  • Dlaczego tu nikt nie wspomnial o Dzielnym Marku ( KOmar) ja niewiem prawdziwego bohatera nie docenili !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    NO name...(2007-04-16)
Reklama