Pracowity, kompetentny i życzliwy

Janina Paradowska, Włodzimierz Cimoszewicz, Bogdan Borusewicz, Wojciech Olejniczak, Grzegorz Schetyna, Andrzej Celiński i wielu innych. Wszyscy oni poparli Witolda Gintowt-Dziewałtowskiego po tym, jak podjął decyzję o kandydowaniu do Senatu z list Platformy Obywatelskiej. Witold Gintowt-Dziewałtowski jest posłem nieprzerwanie od 1997 r., teraz ubiega się o mandat senatora. Przez te cztery sejmowe kadencje pracował na swoją opinię. Jaka ona jest?
Andrzej Celiński, poseł, były minister kultury:
– Posłów podzielić można na trzy kategorie: liderów o medialnej właściwości (oni są nieliczni i łatwo zastępowalni), komisyjnych pracusiów (tych zawsze za mało) i posłów bez właściwości, tych jest sporo. Witold, najprościej mówiąc, należy do tej środkowej kategorii. Bez komisyjnych pracusiów, bez sejmowych ekspertów tworzenia prawa, potrafiących zadać właściwe pytania ekspertom uniwersyteckim i przekuć odpowiedzi na konkretne instytucje prawne, żadna partia sobie w Sejmie nie poradzi. To rola niewdzięczna – liderzy, którzy potrafią ją docenić, to rzadkość. W istocie jednak najważniejsza. Od jakości tych ludzi zależy jakość pracy klubu parlamentarnego.
Witold nie jest zwykłym sejmowym pracusiem. On jest pracusiem niepowtarzalnym. Kto siedzi w ostatniej ławie sejmu, jak ja, i lubi patrzeć, ten widzi, gdy przy naprawdę ważnych ustawach rozpoczynają się peregrynacje posłów różnych klubów, z koalicji aktualnie rządzącej i z opozycji, do Witolda. Co oni mu tam szepcą, o co pytają, nie wiem. Domyślam się, że peregrynują wiedząc, że warto peregrynować, że rozmowa z Witoldem rzadko bywa dla niego ekwiwalentna. On zazwyczaj więcej daje niż otrzymuje. Sam, gdy czegoś nie wiem, z zakresu administracji publicznej i samorządowości, wolę zapytać Witolda niż szukać w Googlach.
Janina Paradowska, dziennikarka, publicystka polityczna tygodnika „Polityka”:
– To najlepszy poseł wielu ostatnich kadencji. Zawsze na czele rankingu posłów w notowaniach dziennikarzy parlamentarnych i tygodnika „Polityka”. Wyjątkowo kompetentny nie tylko w sprawach samorządowych, to także prawdziwy twórca kodeksu wyborczego. W Sejmie coraz ostrzejszej walki politycznej jest przykładem posła zdolnego do wypracowania kompromisów, ale też walczącego konsekwentnie o swoje racje.
Włodzimierz Cimoszewicz, były premier, były marszałek Sejmu, były minister sprawiedliwości, były minister spraw zagranicznych, obecnie senator:
– Gdybym miał wskazać wybitnego znawcę działania władz publicznych w terenie, to Witold Gintowt-Dziewałtowski znalazłby się w elitarnym gronie dwóch-trzech osób w Polsce. Te kompetencje i jego niezwykła pracowitość to wyjątkowa rekomendacja w najbliższych wyborach. Gorąco go popieram.
Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Organizacji Pozarządowych:
– Od kilku lat współpracuję z Witoldem Gintowt-Dziewałtowskim w Zespole ds. Organizacji Pozarządowych. Jestem pełen uznania dla jego rzetelności i pracowitości. Z przyjemnością i pełną odpowiedzialnością popieram go jako kandydata do Senatu RP. Będzie tam potrzebny.
Wojciech Olejniczak, były przewodniczący SLD, obecnie eurodeputowany:
– Nie wyobrażam sobie polskiego parlamentu bez Witolda Gintowt-Dziewałtowskiego. Jest gwarancją rzetelności, wrażliwości obywatelskiej i pracowitego, konsekwentnego działania.
Grzegorz Schetyna, marszalek Sejmu, były wicepremier, były minister spraw wewnętrznych i administracji:
– Jego wiedza, doświadczenie i pracowitość bardzo przydadzą się Senatowi RP. Dlatego kandyduje z listy Platformy Obywatelskiej.
Prof. Jan Widacki, były wiceminister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, poseł:
– Witold Gintowt-Dziewałtowski należy do najlepszych, najbardziej doświadczonych posłów na Sejm. Jako wybitny znawca zagadnień związanych z samorządem i administracją ma autorytet u wszystkich posłów, bez względu na ich przynależność partyjną. Jest także znawcą problemów polsko-litewskich. W ostatniej kadencji jego zasługą było m.in. przygotowanie kodeksu wyborczego. Jest on także powszechnie lubiany jako człowiek o dużej kulturze osobistej, zawsze życzliwy ludziom, o wyważonych sądach, otwarty na inne środowiska i poglądy. Te cechy wyróżniały go wśród partyjnie podzielonego sejmu. Jego obecność w Senacie będzie cenna nie tylko dla tej Izby, ale bez cienia przesady, także dla Polski.
Prof. Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, prezes Stowarzyszenia Rzeczypospolita Obywatelska:
– Witold Gintowt-Dziewałtowski kandydat do Senatu RP – to jest dobry pomysł. To będzie mądry wybór.
Prof. dr hab. Marek Chmaj, Wydział Prawa i Administracji UWM:
– W naszym parlamencie postać absolutnie wyjątkowa. Bardzo pracowity i zawsze świetnie przygotowany, dysponujący ogromną wiedzą, w tym także prawniczą. Sympatyczny, obdarzony dużym poczuciem humoru i dotrzymujący danego słowa, co w dzisiejszych, trudnych czasach zasługuje na szczególne podkreślenie. Uznany samorządowiec, zaangażowany w działaniach na rzecz swojego okręgu wyborczego. Autor licznych interpelacji i zapytań, a także szeregu ustaw.
– Posłów podzielić można na trzy kategorie: liderów o medialnej właściwości (oni są nieliczni i łatwo zastępowalni), komisyjnych pracusiów (tych zawsze za mało) i posłów bez właściwości, tych jest sporo. Witold, najprościej mówiąc, należy do tej środkowej kategorii. Bez komisyjnych pracusiów, bez sejmowych ekspertów tworzenia prawa, potrafiących zadać właściwe pytania ekspertom uniwersyteckim i przekuć odpowiedzi na konkretne instytucje prawne, żadna partia sobie w Sejmie nie poradzi. To rola niewdzięczna – liderzy, którzy potrafią ją docenić, to rzadkość. W istocie jednak najważniejsza. Od jakości tych ludzi zależy jakość pracy klubu parlamentarnego.
Witold nie jest zwykłym sejmowym pracusiem. On jest pracusiem niepowtarzalnym. Kto siedzi w ostatniej ławie sejmu, jak ja, i lubi patrzeć, ten widzi, gdy przy naprawdę ważnych ustawach rozpoczynają się peregrynacje posłów różnych klubów, z koalicji aktualnie rządzącej i z opozycji, do Witolda. Co oni mu tam szepcą, o co pytają, nie wiem. Domyślam się, że peregrynują wiedząc, że warto peregrynować, że rozmowa z Witoldem rzadko bywa dla niego ekwiwalentna. On zazwyczaj więcej daje niż otrzymuje. Sam, gdy czegoś nie wiem, z zakresu administracji publicznej i samorządowości, wolę zapytać Witolda niż szukać w Googlach.
Janina Paradowska, dziennikarka, publicystka polityczna tygodnika „Polityka”:
– To najlepszy poseł wielu ostatnich kadencji. Zawsze na czele rankingu posłów w notowaniach dziennikarzy parlamentarnych i tygodnika „Polityka”. Wyjątkowo kompetentny nie tylko w sprawach samorządowych, to także prawdziwy twórca kodeksu wyborczego. W Sejmie coraz ostrzejszej walki politycznej jest przykładem posła zdolnego do wypracowania kompromisów, ale też walczącego konsekwentnie o swoje racje.
Włodzimierz Cimoszewicz, były premier, były marszałek Sejmu, były minister sprawiedliwości, były minister spraw zagranicznych, obecnie senator:
– Gdybym miał wskazać wybitnego znawcę działania władz publicznych w terenie, to Witold Gintowt-Dziewałtowski znalazłby się w elitarnym gronie dwóch-trzech osób w Polsce. Te kompetencje i jego niezwykła pracowitość to wyjątkowa rekomendacja w najbliższych wyborach. Gorąco go popieram.
Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Organizacji Pozarządowych:
– Od kilku lat współpracuję z Witoldem Gintowt-Dziewałtowskim w Zespole ds. Organizacji Pozarządowych. Jestem pełen uznania dla jego rzetelności i pracowitości. Z przyjemnością i pełną odpowiedzialnością popieram go jako kandydata do Senatu RP. Będzie tam potrzebny.
Wojciech Olejniczak, były przewodniczący SLD, obecnie eurodeputowany:
– Nie wyobrażam sobie polskiego parlamentu bez Witolda Gintowt-Dziewałtowskiego. Jest gwarancją rzetelności, wrażliwości obywatelskiej i pracowitego, konsekwentnego działania.
Grzegorz Schetyna, marszalek Sejmu, były wicepremier, były minister spraw wewnętrznych i administracji:
– Jego wiedza, doświadczenie i pracowitość bardzo przydadzą się Senatowi RP. Dlatego kandyduje z listy Platformy Obywatelskiej.
Prof. Jan Widacki, były wiceminister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, poseł:
– Witold Gintowt-Dziewałtowski należy do najlepszych, najbardziej doświadczonych posłów na Sejm. Jako wybitny znawca zagadnień związanych z samorządem i administracją ma autorytet u wszystkich posłów, bez względu na ich przynależność partyjną. Jest także znawcą problemów polsko-litewskich. W ostatniej kadencji jego zasługą było m.in. przygotowanie kodeksu wyborczego. Jest on także powszechnie lubiany jako człowiek o dużej kulturze osobistej, zawsze życzliwy ludziom, o wyważonych sądach, otwarty na inne środowiska i poglądy. Te cechy wyróżniały go wśród partyjnie podzielonego sejmu. Jego obecność w Senacie będzie cenna nie tylko dla tej Izby, ale bez cienia przesady, także dla Polski.
Prof. Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, prezes Stowarzyszenia Rzeczypospolita Obywatelska:
– Witold Gintowt-Dziewałtowski kandydat do Senatu RP – to jest dobry pomysł. To będzie mądry wybór.
Prof. dr hab. Marek Chmaj, Wydział Prawa i Administracji UWM:
– W naszym parlamencie postać absolutnie wyjątkowa. Bardzo pracowity i zawsze świetnie przygotowany, dysponujący ogromną wiedzą, w tym także prawniczą. Sympatyczny, obdarzony dużym poczuciem humoru i dotrzymujący danego słowa, co w dzisiejszych, trudnych czasach zasługuje na szczególne podkreślenie. Uznany samorządowiec, zaangażowany w działaniach na rzecz swojego okręgu wyborczego. Autor licznych interpelacji i zapytań, a także szeregu ustaw.
-------------------- Ogłoszenie wyborcze -----------------------