Prezydent Elbląga: Ścieżkę w sprawie metropolii należy zostawić na przyszłość

Rada Miejska nie zajmie się, na pewno nie w najbliższym czasie, wydaniem opinii w sprawie przynależności Elbląga do związku metropolitalnego Pomorza. Prezydent Elbląga na dzisiejszej sesji po raz kolejny stwierdził, że tę sprawę należy zostawić na przyszłość. – Budujemy silny subregion. Uważam, że najpierw muszą powstać ścisłe związki funkcjonalne z Trójmiastem, a dopiero później może być z tego metropolia - stwierdził Michał Missan.
O sprawę przynależności Elbląga do związku metropolitalnego Pomorza na początku sesji prezydenta miasta Michała Missana zapytał Marek Pruszak, szef klubu radnych PiS.
– Wiele o tym się mówiło, zwołaliśmy w maju nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej, wielu radnych było zaangażowanych w rozmowy z parlamentarzystami, by przekonywać do tego pomysłu. Dlatego proszę pana prezydenta o wyjaśnienie kwestii przynależności do metropolii. Czy miasto podejmie takie działania i w jakim czasie – pytał Marek Pruszak.
Michał Missan po raz kolejny publicznie powiedział, że przynależność Elbląga do metropolii należy zostawić na przyszłość.
- W swoim pierwszym wystąpieniu na sesji nadzwyczajnej o tym mówiłem, że metropolia to dla nas ścieżka na przyszłość. Uważam, że najpierw muszą powstać ścisłe związki funkcjonalne z Trójmiastem, a dopiero później może być z tego metropolia – stwierdził prezydent. – Nie wiem, skąd w nas ciągle ten serwilizm. Ciągle chcemy być trzecim, piątym miastem (w danych strukturach – przyp. Red.), a ja uważam, że budując silny subregion (Zalewu Wiślanego – red.), budujemy podwaliny pod silny ośrodek. Elbląg jest byłym miastem wojewódzkim, z dużymi tradycjami i dużą przyszłością i może być rozważane jako miasto wojewódzkie przy jakiejkolwiek reformie administracyjnej. Nikt jednak do tych rozważań nie podejdzie, jeśli nie zbudujemy silnego subregionu.