UWAGA!

----

Prognozy są korzystne

 Elbląg, Uszkodzone przez powódź ulice są wyłączone z ruchu
Uszkodzone przez powódź ulice są wyłączone z ruchu (fot. PS)

Sytuacja się ustabilizowała, woda wciąż sukcesywnie opada. O godz. 16 stan rzeki Elbląg wynosił 5,94 cm. Ewakuowani mieszkańcy wrócili do swoich domów. Aktualnie trwa wypompowywanie przez strażaków wody z zalanych mieszkań, piwnic i zakładów pracy oraz szacowanie strat. Uszkodzone przez powódź ulice są wyłączone z ruchu.

Dziś (15 października) o godz. 14 odbyło się kolejne posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego z udziałem wicewojewody warmińsko-mazurskiego Jana Maścianicy, podczas którego omówiono aktualną sytuację na terenie Elbląga i powiatu elbląskiego.
       Pracownicy Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego pobierają próbki wody pitnej. Na szczęście żadne z urządzeń wodociągowych nie zostało zagrożone, więc można się spodziewać, że wyniki będą dobre.
       Prognozy pogody są korzystne, nadal jednak prowadzony jest monitoring stanu wód i wałów. Monitorowana jest także sytuacja w rejonie jeziora Drużno, w którym wody przekraczają stan alarmowy. Drobne przecieki wałów wokół jeziora są na bieżąco usuwane. W gminie Markusy wczoraj wprowadzono patrolowanie brzegów jeziora, sołtysi prowadzą monitoring, rozdysponowano ok. tysiąca worków.
       W chwili obecnej działania policji polegają na monitorowaniu stanu przejezdności dróg. Nadal zamknięta jest droga 503. Uruchomiony został prom w Kępinach, przejezdny jest także most w Nowakowie, ale tylko dla pojazdów nie przekraczających 3,5 tony.
       W Elblągu zalaniu i zniszczeniu uległo kilka ulic przyległych do rzeki Elbląg. W związku z tym Zarząd Dróg UM wprowadził zmiany w organizacji ruchu:
       – wyłączone z ruchu drogowego są: łącznica z Trasy Unii Europejskiej do ul. Radomskiej, ul. Panieńska (od Mak-Chemii do campingu), Bulwar Zygmunta Augusta (od Św. Ducha do campingu), ul. Wapienna (od bursy szkolnej do Bulwaru Zygmunta Augusta) – na tych ulicach obowiązuje zakaz ruchu
       – ograniczono tonaż pojazdów do 3,5 t na ulicach: Stawidłowej, Radomskiej, Grochowskiej (pomiędzy ul. Strażniczą a łącznikiem z płyt betonowych w kierunku ul. Warszawskiej), Freta.
       – na ul. Radomskiej wprowadzono w kilku miejscach wyłączenia jednego pasa ruchu – każdy uszkodzony odcinek drogi ma długość 50-100 m i jest wygrodzony zastawami i słupkami drogowymi.
       Podczas spotkania wicewojewoda oraz przedstawiciele zagrożonych samorządów podziękowali za ogromne zaangażowanie wszystkim służbom. W akcji udział brało 270 strażaków, 70 policjantów, 120 żołnierzy 16 PDZ, 120 żołnierzy 14 Batalionu Remontu Lotnisk, który wspierał akcję także ciężkim sprzętem oraz kilkudziesięciu pracowników służb komunalnych.
      
      

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • nie wydaje mi sie ze udzial bralo w akcji 120 zolnierzy z 16 PDZ no chyba ze sami majorzy i polkownicy zapieprzali bo z jednostki wojskowej 1261 ktora miesci sie na ul. Łeczyckiej niebyl nikt !!! "tu smiech"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    st szer(2009-10-15)
  • z czym oni walczyli? z 5,94 cm? ja przy suszy w ubikacji mam ok. 10 cm a w spłuczce trochę więcej i straży nie wołam i się nie ewakułuję :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    brunon(2009-10-15)
  • A na ulicy Dojazdowej nikt ludziom nie pomógł!!!!!
  • Ten cały Sztab antykryzysowy to jakaś lipa jak można dzwoniącym ludzią naprzykład z ulicy Dojazdowej, gdzie woda podeszła pod same schody do wejścia do budynku proszącym o pomoc i worki z piaskiem powiedzieć że mogą sobie pujść po nie na ul. Paniejską jak mieli oni po nie pójść jak wszystko było zatopione, po drugie nikt tymi ludzmi nawet się nie interesował choć woda do budynku wlewała sie przez uszkodzoną sciane w piwnicy sami ci biedni i przestraszeni ludzie pompowali wlewającą się wode, po trzecie gdzie są ci strażacy z pomocą dla nich teraz oni niemogą dotej pory wyjść do miasta chćby po chleb a straż oczywiście jest ale wode pompują tylko że na terenie prywatnych zakładów. Dochodze do tylko jednego wniosku nassej kochanej władzy jest prywaciarz niż zwykły człowiek a jak do urn to kocha zwykłego szaraczka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    fiona1502(2009-10-15)
  • Ten cały Sztab antykryzysowy to jakaś lipa jak można dzwoniącym ludzią naprzykład z ulicy Dojazdowej, gdzie woda podeszła pod same schody do wejścia do budynku proszącym o pomoc i worki z piaskiem powiedzieć że mogą sobie pujść po nie na ul. Paniejską jak mieli oni po nie pójść jak wszystko było zatopione, po drugie nikt tymi ludzmi nawet się nie interesował choć woda do budynku wlewała sie przez uszkodzoną sciane w piwnicy sami ci biedni i przestraszeni ludzie pompowali wlewającą się wode, po trzecie gdzie są ci strażacy z pomocą dla nich teraz oni nie mogą dotej pory wyjść do miasta chćby po chleb a straż oczywiście jest ale wode pompują tylko że na terenie prywatnych zakładów. Dochodze do tylko jednego wniosku nassej kochanej władzy bliższy jest prywaciarz niż zwykły człowiek a jak do urn to kocha zwykłego szaraczka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    fiona1502(2009-10-15)
  • fiona1502 interesujące jest to co piszesz, ale kompletnie bzdurne. Na przykład moją firmę sztab spisał 'na straty' i wszyscy zajęli się ulicą warszawską.
Reklama