UWAGA!

Prywatne przedszkola

Zarząd Miasta przychylił się do trzech z dziewięciu wniosków złożonych przez dyrektorów elbląskich przedszkoli o zgodę na prywatyzację.

Na terenie Elbląga nie ma jeszcze prywatnych przedszkoli. Wszystkie znajdują się na utrzymaniu miasta. W tym roku do zarządu miasta o zgodę na prywatyzację wystąpiło dziewięć placówek. Zarząd wyraził zgodę na prywatyzację trzech nr 12 (ul. Struga), 15 (ul. Diaczenki) i 16 (ul. Bażyńskiego). Zgodę na prywatyzację tych przedszkoli teraz muszą wyrazić radni miejscy.
     Aby przedszkola mogły zostać sprywatyzowane nastąpi ich likwidacja. Dyrektorzy prywatyzowanych placówek musieli zagwarantować, że nie wzrośnie opłata za pobyt dziecka w przedszkolu, nikt z personelu nie straci pracy oraz zapewnić atrakcyjny program edukacyjny i wychowawczy.
     Prywatne przedszkola utrzymywać się będą z opłat rodziców oraz dotacji samorządu (na jedno dziecko 50 proc średniego kosztu utrzymania dziecka w przedszkolu publicznym. W przypadku przedszkoli publicznych dotacja wynosi 100 proc).
AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Jestem nauczycielką w przedszkolu - moim zdaniem to nie jest tak do końca przemyslane. Przedszkola prywatne na początku byc może będą za taką samą cenę, personel pozostanie bez zmian, ale czy będzie to opłacalne? Nie mam nic przeciwko prywatnym placówkom, ale nie z placowek panstwowych. Choć może bedzie to korzystne. Czas nas oświeci. Najwazniejsze to, aby dzieciom było dobrze, aby były zadowolone. A może zamiast prywatyzacji powinniśmy doweidziec się co myślą o "swoich" przedszkolach rodzice dzieci?
  • Wszędzie pracują ludzie . Nie wierzę, iż ta "prywatyzacja" przedszkoli zmieni coś w mentalności niektórych "wychowawców", którym się nic nie chce. Nie powinno też wpłynąć na osoby które wykonują ten zawód z prawdziwym zaangażowaniem. Ten rodzaj proponowanej prywatyzacji powinien się nazywać- zmiana formy finansowania i nic poza tym
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    matka przedszkolaka(2001-01-26)
Reklama