UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pyszna ta zupa!

 
Elbląg, Pyszna ta zupa!
fot. Anna Dembińska

Taką zupę może w domu przygotować każdy, ale wskazana jest cierpliwość i czas, by jej jakość była bardzo dobra. Można ją podawać z soczewicą, makaronem, z ziemniakami. Można też urozmaicać na "pomidorowo" lub zrobić z niej barszcz. Dziś (31 sierpnia) od godziny 8 rano w kuchni polowej na Starym Rynku gotowano zupę rybną. 260 litrów potrawy przygotował Elbląski Klub Szefów Kuchni. Zobacz zdjęcia.

Zupę rybną można zjeść niemal w każdym zakątku świata. Co kraj to obyczaj, co region to przepis, a co dom to inne dodatki. Taką zupę może przygotować każdy - zapewniają kucharze.
       - Oczywiście, każdy, jeśli ma troszeczkę czasu - uzupełnia Michał Denesiuk z Elbląskiego Klubu Szefów Kuchni, na co dzień nauczyciel w ZS nr 2 w Szczytnie i kucharz w gospodzie niedaleko Szczytna. - Są też wersje proste, ale żeby zrobić dobrej jakości zupę trzeba trochę cierpliwości. Trzeba przygotować sobie dobry wywar na rybach słodkowodnych. Najlepsza jest ich mieszanka, małe i duże, jak najwięcej, bo wtedy smak jest pełniejszy. Następne możemy dorzucić różne dodatki. Możemy zrobić zupę rybną z soczewicą, z makaronem, z ziemniakami, z warzywami. Możemy zrobić rosół rybny, a do tego pulpeciki z sandacza - radzi kucharz. - Możemy zrobić nawet barszcz czerwony na wywarze rybnym. Możemy zaprawić pulpą pomidorową. Modyfikacji jest mnóstwo. Tylko wyobraźnia nas ogranicza (uśmiech).
       W ramach XIV Elbląskiego Święta Chleba dziś (31 sierpnia) na Starym Rynku stanęła kuchnia polowa. Tu od rana rządził Elbląski Klub Szefów Kuchni.
       - Zaczęliśmy gotowanie o godz. 8 [na godz. 14 zupa była gotowa, ostatnią garść przypraw wsypał prezydent miasta Witold Wróblewski - red.] - mówi Michał Denesiuk. - W sumie 260 litrów zupy [to dało 700 porcji - red.]. Dziś podawaliśmy ją z ziemniakami.
       Zupą częstowani byli elblążanie. Wcześniej mogli skosztować też innych dań.
       - Przygotowaliśmy carpaccio z buraków, a także podpłomyki mazurskie na maślance z płatkami owsianymi i suszonymi drożdżami - mówi kucharz. - Podpłomyki podawane z kozim twarogiem, z czarnuszką, węszona ryba - pstrąg, sieja oraz koperek i marynowana cukinia.
       Elblążanie, którzy odwiedzili starówkę mogli usłyszeć, że większość dań w kuchni powstaje albo z miłości albo z przypadku. Dziś można było mówić tylko o miłości. A jutro
       przed Ratuszem Staromiejskim w godz. 11-14 Elbląski Klub Szefów Kuchni też zaprasza na gotowanie, które zakończy się degustacją zupy chłopskiej z soczewicy.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama