Radio EL pożegnane

Dziś (31 grudnia) w południe na skwerze przy Placu Słowiańskim odbyła się ceremonia pożegnania Radia EL. Rozgłośnia, która powstała w 1992 r. i przez lata cieszyła się popularnością wśród elblążan, dokonała żywota 5 marca 2012 r. Stację przejęło Radio ESKA. Jednak byłym dziennikarzom „Elki” żal tego, co utracone. Upamiętnili swoje ukochane radio symbolicznym obeliskiem.
Dawnym dziennikarzom „Elki” żal radia, z którym byli związani, stąd pomysł na happening pożegnalny, bo ich radio „nie dożyło” 20 lat…
- Tam hartowała się stal, hartowała się demokracja w Elblągu – wspomina Joanna Ułanowska-Jankowska, dziennikarka Radia EL w latach 90-tych i inicjatorka dzisiejszego spotkania na Placu Słowiańskim. - Nie rozumiem, co się stało z tym radiem, tym bardziej, że nie było od nikogo zależne. Jest mi go żal, po prostu, żal. To było radio spontaniczne i dlatego jedyne w swoim rodzaju. Pracowałam tam 5 lat, nauczyłam się wielu rzeczy dziennikarskich, to była moja pierwsza praca i wspominam ją z wielkim sentymentem - dodaje. - Z wieloma ludźmi, z którymi wtedy współpracowałam do dziś utrzymuję kontakt. Bardzo ich lubię i cenię.
Z Radiem EL związana była także Mira Stankiewicz, jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów eteru (obecnie Polskie Radio Olsztyn).
-Bez takiego medium, jakim wówczas i przez kolejnych dziesięć lat było Radio EL nasze miasto dużo traci i dużo tracimy my, jako środowisko dziennikarzy - przyznaje. - Praca w Radiu EL była przyjemnością. My się tam lubiliśmy, spędzaliśmy ze sobą wiele godzin w studiu, nawet po pracy. Było mnóstwo wpadek dziennikarskich, bo wszyscy dopiero się uczyliśmy - dodaje ze śmiechem. – Ale były one przeurocze, bo i towarzystwo radosne.
W dzisiejszym spotkaniu wzięli udział byli dziennikarze Radia EL oraz ich koledzy z innych mediów
Skwer przy Placu Słowiańskim to swego rodzaju skwer pamięci. Jest już tam obelisk upamiętniający koniec województwa elbląskiego, rośnie Dąb Marka Kotańskiego, teraz stanął również kamień poświęcony Radiu EL. Dziennikarze odśpiewali piosenkę na cześć radia, którego już nie ma, do której słowa napisała Joanna Ułanowska-Jankowska. Otworzyli również szampana i wznieśli toast, na cześć tych wspaniałych radiowych chwil, które minęły bezpowrotnie.