W Urzędzie Miejskim zakończyła się instalacja 20 kamer, które są częścią systemu monitorującego budynek ratusza. Koszt zakupu i montażu sprzętu to 65 tys. zł.
Nowe kamery obejmują swym zasięgiem wszystkie korytarze gmachu, a także parkingi na dziedzińcu oraz znajdujący się przy Urzędzie Stanu Cywilnego. Całkowity koszt zakupu oraz montażu 20 kamer wyniósł 65 tys. złotych.
- Do tej pory w budynkach administrowanych przez Urząd Miejski zainstalowano 32 kamery, dzięki którym funkcjonariusze Straży Miejskiej mogą w razie potrzeby podjąć szybką interwencję – informuje Piotr Rzepczyński, p.o. rzecznika prasowego prezydenta Elbląga. - Obraz z kamer zapisywany jest na twardym dysku i w razie potrzeby może być odtworzony. System kamer został zainstalowany w Urzędzie Miejskim w celu podniesienia poziomu bezpieczeństwa klientów oraz pracowników urzędu.
Mówi Piotr Rzepczyński, rzecznik Prezydenta Elbląga:
A ja jestem ciekawy czy w końcu dostanie mendat koleś ze srebrnego Suzuki kombi, który zawsze parkuje pod samą bramą od około 15:20 do 15:35.Jest tam zakaz zatrzymywania się ale on ma go w du. .. pie. Straż miejska też ma to w du. .. pie, dlaczego koleś nie dostaje mandatu? Czyżby żona była jakąś wysokopostawioną urzędniczką?
A kiedy tam było niebezpiecznie ? Dla mnie to pieniądze wyrzucone w błoto. Chyba że urzędnicy tak bardzo boją się petentów. Jak się do tego doda monitorowych umundurowanych, to koszty pilnowania urzędników wzrastają do nielichych kwot. A poza tym parę kamer już tam było.
Przydalyby sie tez kamery w pokojach, gdzie zalatwiani interesanci - moze wtedy panie i panowie urzednicy zaczeliby traktowac petentow jak ludzi, a nie natretne robactwo!!!
Są dwa sposoby na urzędasa. 1.Podchodzisz do okienka babka oczywiście maluje paznokcie lub poprawia makijaż. Walisz jej między oczy parę płytkich komplementów i już pani Jadzia zaczyna się do Ciebie szczerzyć jakbyś co najmniej dał jej z 5000 tys. 2.Na wstępie delikatnie dajesz urzędasowi odczuć że przyszedłeś bo musiałeś i z każdą kolejną minutą zmarnowaną przy jego stanowisku stajesz się coraz bardziej wkurw. .. .Gadasz coś o jego niekompetencji że chcesz rozmawiać z przełożonym, generalnie musisz mu dać odczuć że Ty jesteś panem sytuacji. Oba sposoby są nieskuteczne jak trafisz na miłą i kompetentną urzędniczkę a takie naprawdę są.
Już mam dość czytania o wydatkach na leniwych urzędasów. Może czas zająć się miejskimi obiektami, które naprawdę wymagają pieniędzy na podstawowe remony, np. przedszkola. No tak, ale stare pryki, dbają tylko o swoje tyłki. Najważniejsza jest rozbudowa UM (bo jest ich tam za mało i trzeba zatrudnić więcej członków rodzin) oraz budowa następnego ratusza na starym mieście. JESZCZE WIĘKSZA BIUROKRACJA NIŻ ZA KOMUNY!!!!!