UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblagu
Rek

Rowerowa Wysoczyzna Elbląska

 
Elbląg, Rowerowa Wysoczyzna Elbląska
fot. MOSiR
Reklama

Listopadowa edycja Miejskich Wycieczek Rowerowych pod nazwą „Widoki Wysoczyzny Elbląskiej” za sprawą błękitnego nieba i świecącego słońca dostarczyła uczestnikom przepięknych widoków.

Na trasie kolejnej wycieczki kręciło rowerowymi korbami po Wysoczyźnie Elbląskiej 55 osób, nie tylko z Elbląga, oglądając szerokie panoramy z punktów widokowych znad Łęcza, Kadyn i Suchacza oraz z wieży widokowej w Tolkmicku.

- Ruszyliśmy z pętli tramwajowej przy ulicy Ogólnej, by po spokojnej rozgrzewce do Krasnego Lasu zrobić grupowe zdjęcia przy wiatach Nadleśnictwa Elbląg. Z Elbląga wyjechaliśmy ulicą Fromborską ciesząc się z nowej nawierzchni drogi od tablicy miasta aż do Łęcza. W tej miejscowości miałem przygotowaną dla uczestników pewną niespodziankę. Na wieży remontowanego obecnie kościoła odkryto bowiem niedawno zabytkowy zegar, który teraz udało się nam obejrzeć – relacjonuje Marek Kamm z Działu Organizacji Imprez MOSiR.

Z Łęcza dalsza droga prowadziła przez Pagórki na rogatkach których skręciliśmy w kierunku Kadyn jadąc drogą terenową o nazwie Droga Pięknych Widoków.

- Doprawdy, nazwa dobrana idealnie biorąc pod uwagę zarówno pogodę towarzyszącą nam na trasie, jak i sielankowy klimat zabudowań stadniny koni w Ostrobrzegu – mówi z uśmiechem Marek Kamm.

Dynamiczna jazda do Kadyn zakończyła się wraz z krótkim podjazdem do klasztoru franciszkanów, gdzie na ścieżce dydaktycznej rezerwatu Kadyński Las zauważyliśmy brak wieży widokowej, mający związek z trwającym obecnie remontem ścieżki. Wieża niebawem wróci na swoje miejsce, nowa i wyższa. Tymczasem korzystając z faktu, że drzewa nie posiadają już liści rowerowa brać oglądała widoki na Zalew Wiślany i lasy Wysoczyzny Elbląskiej z poziomu ziemi.

- Kadyny to miejscowość warta organizacji oddzielnej wycieczki w celu obejrzenia różnych ciekawostek, dlatego przejechaliśmy jeszcze przez stadninę koni, która, po tym co zobaczyliśmy, nie powinna już tylko kojarzyć się z obecnością w niej koni. Szczegóły można zobaczyć w galerii zdjęć na stronie mosir.elblag.eu – informuje Marek Kamm.

W poszukiwaniu widoków ruszyliśmy na plażę nad Zalewem Wiślanym, gdzie kąpiących się ludzi brakowało, ale widoki były pierwszorzędne z wyraźną Krynicą Morską na czele. Do Tolkmicka pojechaliśmy z wykorzystaniem szlaku GreenVelo i po krótkiej przerwie na rynku ruszyliśmy w kierunku wieży widokowej nad tym miasteczkiem.

Z niej rozciągały się zdecydowanie najszersze panoramy na Zalew Wiślany, na Wysoczyznę Elbląską i na zabudowania miejscowości.

- Tutaj też rowerzystki i rowerzyści otrzymali tradycyjną dawkę kalorii w postaci czekoladowych wafelków, aby mieć siły na dalsze kręcenie korbami. Także przy wieży pamiątkowymi gadżetami zostały uhonorowane dwie osoby, które na przełomie sierpnia i września przejechały całą trasę maratonu rowerowego dookoła dawnego województwa elbląskiego – sprawozdaje Marek Kamm.

Dalsze kilometry to jazda po płaskim w kierunku Suchacza, gdzie czekał na nas ostatni punkt widokowy nad Szkołą Podstawową im. Kaprów Polskich. Wjeżdżając i wpychając rowery dotarliśmy na ten dwuletni punkt widokowy na Zalew Wiślany i Suchacz. Po kolejnej sesji fotograficznej grupa zatrzymała się jeszcze na miejscu odpoczynku rowerzystów GreenVelo w Suchaczu, gdzie zostały podstemplowane książeczki turystyki kolarskiej PTTK, które już w grudniu posłużą do nagrodzenia najbardziej aktywnych uczestników Miejskich Wycieczek Rowerowych w sezonie 2019.

Ostatnią wspinaczką z Nadbrzeża do Kamionka Wielkiego dotarliśmy do drogi wojewódzkiej nr 503, którą wróciliśmy do Elbląga, kończąc naszą jazdę na rampie przy skrzyżowaniu ulic Mazurskiej i Odrodzenia.

Dziękujemy wszystkim rowerzystkom i rowerzystom za wspólnie spędzony czas i spokojną oraz bezpieczną jazdę.

Na ostatnią w sezonie 2019 Miejską Wycieczkę Rowerową zapraszamy 8 grudnia. Odwiedzimy elektrownię wodną na rzece Wąskiej nieopodal Węziny.


        

MOSiR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem (od najstarszych opinii)
Pokazuj od
najnowszych
Pokazuj od budzących
największe emocje
Reklama