UWAGA!

Rozmowa z Antonim Czyżykiem

2007-01-20
00:18
Elbląg, Rozmowa z Antonim Czyżykiem

O rodzinie i pracy rozmawiamy z Antonim Czyżykiem, bezpartyjnym kandydatem Platformy Obywatelskiej do Senatu RP popieranym przez Prawo i Sprawiedliwość.

Kandyduje Pan do Senatu z Komitetu Wyborczego PO, jest Pan popierany przez PiS, ale nie należy Pan do żadnej z tych partii. Jak to możliwe, że człowieka niezwiązanego z polityką popierają dwa cieszące się największym poparciem ugrupowania?.
     Antoni Czyżyk: Moje hasło wyborcze określa mnie jako człowieka porozumienia, bo tak faktycznie jest. Zawsze starałem się rozwiązywać konflikty, a nie do nich doprowadzać i wydaje mi się, że potrafię dojść do konsensusu, jeśli okazuje się, że nasze cele są takie same. Jestem człowiekiem, który działa i który w swoich działaniach zawsze podkreślał, że chce pracować dla swojego miasta i regionu. Nie zajmuję się polityką, nie wstąpiłem do żadnej z tych partii, ale nie oznacza to, że się nią nie interesuję. Myślę, że PO i PiS zauważyły, że mogę coś zrobić dla naszego regionu w Senacie.
     
     Jaki jest Pana program wyborczy?
     Mówię przede wszystkim o młodym pokoleniu. Jestem trenerem i wychowawcą i wiem, że inwestowanie w młodzież to najlepsza forma dbałości o interes narodowy. Z innej strony patrzę też na problem jej powszechnej emigracji - myślę o tym, co trzeba zrobić, żeby młodzi ludzie tu wrócili. Duży nacisk kładę także na wykorzystywanie środków unijnych i wykorzystywanie zaplecza kulturowego regionu dla rozwoju turystyki. Mój program wyborczy i inne informacje o mnie znaleźć można na stronie www.antoniczyzyk.pl. Zapraszam.
     
     A’propos informacji o Panu - sporo jest ich w rubryce „a moim zdaniem” na PortElu …
     (śmiech) Tak, rzeczywiście, coś na ten temat słyszałem. Ale wiemy też, że można się tam wypowiadać anonimowo i pisać cokolwiek, aby rozładować emocje po złym dniu czy napisać, że ktoś ma np. krzywy nos. Czasem myślę, że piszą tam także sztaby wyborcze kontrkandydatów i ludzie, którzy zwyczajnie nie lubią „bohatera” danej publikacji. Podkreślam „czasem”, bo spoglądając tam, widzę także ciekawe wypowiedzi czytelników. Wszystkich, którzy mają wątpliwości, zapraszam na moja stronę albo na spotkanie ze mną.
     
     Proszę więc powiedzieć - Antoni Czyżyk to człowiek - prócz porozumienia…
     Zwyczajny, choć starający się robić rzeczy niezwykłe. Często w pracy słyszę: „a nie wierzyłem, że się uda”. Ja wierzę zawsze i potrafię ciężko pracować, jeśli założę sobie jakiś cel. Staram się pomagać innym w tym samym - pokazać, że przełamywanie własnych słabości i patrzenie na świat z nadzieją, że się uda, wkładanie we wszystko, co się robi, kawałka siebie da rezultaty.
     
     A jaki jest Antoni Czyżyk prywatnie?
     Mam nadzieję, że dobrym mężem i ojcem. Czasem myślę, że moja żona Ewa, która również jest instruktorem tańca i pedagogiem, to ktoś nadzwyczajny. Kobieta, która potrafi się realizować zawodowo i cudownie prowadzić dom. Moja trójka dzieci: Piotr, Kasia i Mateusz, także są tancerzami i czasem mówią do mnie w domu „trenerze” (śmiech). Może jestem zbyt wymagający - ale to zarówno wobec innych, jak i siebie.
     
     
     
-------------------- Tekst sponsorowany ----------------------
N
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama