Sąd powołał nowych biegłych

Na dzisiejszej (21 kwietnia) rozprawie sąd zdecydował o powołaniu nowego zespołu biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii, którzy zbadają nastolatka z Pasłęka, oskarżonego o zabójstwo siostry i usiłowanie zabójstwa matki. Na wydanie opinii specjaliści mają czas do 20 maja.
Do tej pory nastolatka zbadały dwa zespoły biegłych. Jednak ich opinie nie są zbieżne. Na rozprawie, która odbyła się tydzień temu prokurator zawnioskował o powołanie kolejnego zespołu specjalistów z zakresu psychiatrii i psychologii. Dziś (21 kwietnia) sędzia Danuta Kachnowicz, która przewodniczy w procesie przychyliła się do tego wniosku. Oskarżonego zbadają biegli ze szpitala w Świeciu. Na wydanie opinii mają czas do 20 maja. Być może dzięki niej uda się zakończyć trwający od ponad roku proces.
Kolejne terminy rozpraw wyznaczono na maj i czerwiec.
Do tragedii doszło w marcu 2009 roku w jednym z pasłęckich mieszkań. 16-letni wówczas Paweł zaatakował nożem swoją 11-letnią siostrę. Zadał jej wiele ciosów w głowę, szyję, brzuch i klatkę piersiową. W wyniku odniesionych obrażeń dziewczynka zmarła. Gdy do domu wrócili rodzice, chłopak początkowo zwodził ich mówiąc, że siostra gdzieś wyszła. Następnie rzucił się z siekierą na matkę. Kobieta w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala wojewódzkiego w Elblągu. Przeżyła.
Chłopak przyznał się do zarzucanych czynów. Wyjaśniał, że jego zdaniem rodzice bardziej wyróżniali siostrę, darzyli ją większym uczuciem, co miało go skłonić do takiego zachowania.
Kolejne terminy rozpraw wyznaczono na maj i czerwiec.
Do tragedii doszło w marcu 2009 roku w jednym z pasłęckich mieszkań. 16-letni wówczas Paweł zaatakował nożem swoją 11-letnią siostrę. Zadał jej wiele ciosów w głowę, szyję, brzuch i klatkę piersiową. W wyniku odniesionych obrażeń dziewczynka zmarła. Gdy do domu wrócili rodzice, chłopak początkowo zwodził ich mówiąc, że siostra gdzieś wyszła. Następnie rzucił się z siekierą na matkę. Kobieta w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala wojewódzkiego w Elblągu. Przeżyła.
Chłopak przyznał się do zarzucanych czynów. Wyjaśniał, że jego zdaniem rodzice bardziej wyróżniali siostrę, darzyli ją większym uczuciem, co miało go skłonić do takiego zachowania.
A