UWAGA!

----

Sąd przesłuchuje na odległość

Obraz jak żyleta, głos jak dzwon - bez zakłóceń przebiegało pierwsze międzynarodowe połączenie elbląskiego Sądu Okręgowego z sądem belgijskim. Wideokonferencja, bo tak się nazywa ten cud techniki, na stałe zagościła w elbląskim sądzie. Ma przyśpieszyć i usprawnić postępowania.

Dzisiaj elbląski sąd połączył się z sądem w Antwerpii, aby przesłuchać świadka w sprawie korupcji, o którą oskarżeni są policjanci. Takie multimedialne przesłuchanie nie różni się niczym od składania zeznań bezpośrednio przed obliczem sędziego. Ma jednak olbrzymią przewagę nad zeznaniami papierowymi, którymi musiałyby się wymieniać zagraniczne sądy, gdyby nie wideokonferencja.
     - To, że akurat strona belgijska ma taki sprzęt, może nie dziwić. Ale dla nas do wielki krok naprzód, jeśli chodzi o szybkość postępowania - mówi Piotr Żywicki, sędzia Sądu Okręgowego w Elblągu.
     W sądzie okręgowym do wideokonferencji przystosowane są dwie sale rozpraw. Połączenie realizowane jest za pomocą cyfrowych linii telefonicznych.
     - Jest to połączenie bezpieczne, ponieważ jest szyfrowane. W chwili połączenia urządzenia negocjują typ szyfrowania i następuje szyfrowanie audio i wideo - wyjaśnia Zbigniew Stachowiak, analityk systemu informatycznego.
     Obecnie takim sprzętem mogą już się pochwalić niemal wszystkie sądy okręgowe w Polsce, w tym elbląski.
     Relacja Marty Hajkowicz:

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • O matko jedyna, ale wydarzenie !!! Powiało wielkim światem w elbląskim sądzie!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MALKONTENCI(2008-02-01)
  • to się nazywa sprzęt do przesłuchania na odległośś, bez znaczenia czy łaczysz się z Antwerpia czy z Honolulu, ale przesłuchanie to na pewno nie jest videokonferencja, przesłuchanie to przesłuchanie, a sprzęt do przesłuchania na odległość nazywa się sprzetem do przesłuchania na odległość. .. .. ciekawe jakie koszty? ile to kosztowało?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    słowotwórca(2008-02-01)
  • a czy to wazne ile to kosztowalo? Wazne ze w koncu jest i jak widac nawet dziala. Gdyby nie bylo to bys pewnie narzekal ze nie ma i rozprawy trwaja latami bo swiadek nie ma jak dojechac. Tak zle i tak niedobrze - jakze typowe. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    wufruuu(2008-02-03)
Reklama