Saperski rok

W 2007 roku saperzy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej byli wzywani prawie tysiąc razy do zabezpieczenia niewypałów i niewybuchów pochodzących głównie z czasów II wojny światowej.
Patrol z 9 Brygady Kawalerii Pancernej w Braniewie swoim działaniem obejmuje północno- zachodnią część województwa warmińsko - mazurskiego w tym powiaty Elbląg, Braniewo, Lidzbark Warmiński, Bartoszyce i miasto Elbląg.
Patrol rozminowania z 15 Brygady Zmechanizowanej w Giżycku działa na terenie wschodniej części naszego województwa oraz województwa podlaskiego i obejmuje swoim działaniem powiaty: Olecko, Gołdap, Kętrzyn, Mrągowo, Suwałki, Giżycko, Ełk, Węgorzewo i miasto Suwałki.
- Jak widać teren działania naszych saperów jest wielki, stąd ilość podjętych i unieszkodliwionych na poligonach niebezpiecznych znalezisk jest także rozległa – mówi mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 PDZ. - W 2007 roku saperzy przyjęli 969 zgłoszeń. Zlikwidowali: 152 sztuk min przeciwpiechotnych i przeciwpancernych; 69 bomb lotniczych; 3 489 szt. pocisków artyleryjskich i moździerzowych; 402 granaty ręczne i przeciwpancerne oraz 45 337 sztuk innej amunicji. Razem daje to 49 449 sztuk niebezpiecznych dla zdrowia i ludzkiego życia pozostałości po czasach wojny.
- Pragnę dodać, że ok. 30 procent tych znalezisk podjęto i zniszczono na terenie Elbląga i jego najbliższej okolicy – zaznacza mjr Tuszyński. - Jeżeli zaś jesteśmy przy statystykach, to do zdetonowania na poligonach odnalezionych niewypałów i niewybuchów zużyto 1 560 kg trotylu i 24 mb lontu prochowego. Aby przewieźć znaleziska z miejsca odnalezienia na poligon zużyto 33 tony oleju napędowego.
Rzecznik 16 PDZ przypomina, że zgodnie z przepisami, odnaleziony niewypał czy niewybuch musi być zabezpieczony, oznakowany, a miejsce ochraniane przez policję do czasu przybycia patrolu rozminowania, który winien podjąć ładunek w ciągu 24 godzin.
- W połowie roku dowódca 16 PDZ zwracał się do wojewodów trzech województw, znajdujących się w rejonie działania saperów 16 PDZ, ze specjalnym pismem, w którym prosił o przedłużenie w uzasadnionych przypadkach czasu podjęcia niebezpiecznych znalezisk, gdyż nasze patrole przyjmowały po 4 – 5, a nawet więcej zgłoszeń w ciągu doby i nie były w stanie dotrzymywać określonych czasów podejmowania niebezpiecznych znalezisk – mówi mjr Tuszyński.
Tyle o ciężkiej i niebezpiecznej pracy saperów z 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w mijającym roku. I jeszcze apel do mieszkańców Elbląga:
- W wypadku znalezienia niewypału lub niewybuchu należy powiadomić najbliższy posterunek policji, wskazując miejsce znaleziska – informuje mjr Zbigniew Tuszyński. - Policjanci zabezpieczą teren i powiadomią naszych saperów, którzy zajmą się tym niebezpiecznym znaleziskiem. Proszę zawsze pamiętać, że dotykanie lub jakiekolwiek inne czynności wykonywane przy tego typu znaleziskach, to niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia nie tylko przez nas, ale i osoby znajdujące się w pobliżu.